anielka25
10.04.05, 20:18
Mój synek ma 7 tygodni. Do tej pory karmiłam go tylko piersią i przez ten
czas przybrał na wadze ponad 2,5 kg - powiedzieli że to dużo i lekarz nie za
bardzo wierzył że go nie dokarmiam. Od tygodnia jednak mam problem bo na
wieczór Mateusz ssie piers nerwowo, odrzuca ją, strasznie płacze. Myślałam że
to kolki. Trzeci dzień na wieczór dostaje butle, tylko po kąpieli (w nocy
dalej dostaje pierś) i zjada bardzo ładnie, wogóle nie płacze, zasypia bez
problemu. Od wczoraj problem pojawił się także w dzień. Z bezsilności raz
daje mu butle raz pierś przy której strasznie płacze. Mleko z piersi ma
blado biały kolor, czasem jest nawet bezbarwne, wcześniej było idealnie
białe. Obawiam się że moje mleko synkowi już nie wystarcza bo jest za słabe,
a on po piersi jest poprostu głodny. Bardzo bym go chciała karmić piersią
jeszcze przez jakiś czas i mam straszne wyrzuty sumienia czy aby zrobiłam coś
nie tak. Zastanawiam się czy mogę jeszcze coś zrobić żeby mleko było bardzij
wartościowe. Prosze, poradzcie...