Sterimar.

05.05.05, 14:20
Witam. kupiłam córce Sterimar, zeby zwilzac nosek pare razy dziennie. Użyłam
tego tylko raz...Jezu, jak to psika, to jest spray!! Psiknełam jednak po
razie do kazdej dziurki, położyłam małą na brzuch i ona za chwile
zwymiotowała mlekiem, które jadła 1,5 h wczesniej! Teraz sie juz boje tego
Sterimaru, a nie był tani.Jak Wy zakrapiecie tym Sterimarem? Chyba lepsza sól
w kroplach jednak... Może za dużo tej soli psika (Sterimar) mała połkneła i
zwymiotowała. A chciałam dobrze sad((
    • mamaigora1 Re: Sterimar. 05.05.05, 14:25
      My uzywamy Sterimaru od urodzenia synka i nigdy nie było takich dsratstycznych
      perturbacji, takie psikniecie do noska powoduje łaskotanie noska (próbowałam na
      sobie) i Małemu po chwili 'gilki' z noska wypływają - dla mnie rewelacja
      podczas kataru (teraz to Igus smieje sie na sam widok dozownika smile))
      ale każde dziecko jest inne, więc może Twoje tego nie toleruje - na katarek
      dobrze działa oczyszcanie noska Fridą (aspirator do noska), maść majerankowa do
      smarowania, no i niestety kropelki do noska jako ostateczność (my uzywamy
      jeszcze nebulizatora)
    • rybalon1 Re: Sterimar. 05.05.05, 14:33
      u nas też sie sprawdza sterimar - ja doszam do takiej wprawy w dozowaniu , że
      udaje mi sie tak nacisnąć że wylatuje jakby połowa dawki - moze też ci sie uda
      trzeba tak jakby naciskac do połowy - trudna to sztuka do opanowania ale ja
      sie nauczyłam i juz nie psikam z takim impetem , pozdr
      • madzia9916 Re: Sterimar. 05.05.05, 14:38
        Zaraz spróbuję, jak to idzie... do połowy. Dzieki. Moze to jakis sposób.
    • madzia9916 Re: Sterimar. 05.05.05, 14:46
      Ciężkosmile ale nabiore wprawy.Pozdrawiam.
    • isa2 Re: Sterimar. 05.05.05, 14:49
      My tez uzywamy Sterimar. Moj synek rowniez smieje sie na sam widoksmile, no chyba,
      ze jest w zlym nastroju. Zawsze staram sie z zakrapiania noska zrobic zabawe.
      Rowniez naciskamy tylko troszke. Wpierw psikam w powietrze, wtedy to cisnienie
      jakby uchodzi (alez wytlumaczylam wink, a potem juz latwiej nacisnac do polowy.
      Pozdrawiam.
      • madzia9916 Re: Sterimar. 05.05.05, 16:20
        Moja córka nie nawidzi, jak jej sie cos robi przy nosku, kreci głową
        specjalnie, żeby nie trafic do dziurki w nosiesmileMa 5 mcy.
        • mueller2 Re: Sterimar. 05.05.05, 17:07
          Witam,
          używam Tetrisal, niemiecki, mozna kupić w naszych aptekach. Kosztuje 11 zł i
          jest to roztwór soli fizjologicznej. Ma delikatny dozownik, który wpsikuje
          malutkie porcje i nic się nie dzieje. Polecam
          Pozdrsmile
    • agulek11 Re: Sterimar. 06.05.05, 15:36
      Madzia ja robiła tak. Nie psikałam Sterimarem bezpośrednio do dziurki w nosie,
      tylko pod noskeim. Zakrywałam jej na chwilkę oczki pieluszką i poprostu
      nawilżałam okolice pod noskiem. To jest chyba mniej stresujące niż psikanie
      bezposrednio do dziurki.
      • madzia9916 Re: Sterimar. 06.05.05, 18:15
        Dzieki, za odpowiedzi dziewczyny i dobre radysmile. Mi aptekareka tez polecała
        Tetrisal (dobrze napisałam?) ale nie zdecydowałam się go kupić, bo o nim nie
        słyszałam. Teraz wiem, ze tez jest dobry. Wielkie dziękismile
        • aska34 Re: spróbuj inaczej... 06.05.05, 20:56
          Ja nigdy nie pryskalam Kubie bezposrednio do noska, sama nie cierpię takich
          zabiegów wiec najpierw pryskalam do nasadki a potem oddzielnie zakupionym
          kroplomierzem pobieralam troche i wpuszczalam w nosek, nie bylo klopotow, maly
          dobrze tolerowal...
          pozdrawiam
          joanna
Inne wątki na temat:
Pełna wersja