Niestety nie karmie coreczki piersia, bo po 3 antybiotykoterapiach Kasia nie
chce juz ssac, ale karmie ja pokarmem odciagnietym, na pol z mieszanka
mlekozastepcza- Bebilon pepti. Niepokoi mnie to, ze coreczka, mimo iz jest
pionowo ustawiana w trakcie karmienia krztusi sie praktycznie za kazdym
razem, gdy je. Na prawde mnie to martwi. Czy moze byc cos nie tak z jej
przelykiem? Slyszalam o czyms takim jak wiotkosc miesni przelyku. Znacie to?
Dodam, ze karmie ja smoczkiem avent nr 1, z jedna dziurka dla najmlodszych
maluchow, wiec to raczej nie jest wina smoczka, tylko czego

( ?
Idziemy do lekarza, zeby to sprawdzic, ale jestem ciekawa, czy ktoras z Was
miala podobne doswiadczenia?
Pozdrawiam- Asia, mama Kasi
Moja Kasia jest cudowna

)