Dodaj do ulubionych

odbijanie sie

29.05.05, 19:12
czy zwsze podnosicie maluszka, zeby mu sie odbilo?? moja malutk am a10 dni,
spi ze mna i karmie ja na lezaco i juz nie podnosze jej do odbijania sie, bo
sie budzi. ukladam ja tylko na boczku, gdyby jej sie ulalo. czy to wlasciwie?
Obserwuj wątek
    • nataliamackowiak Re: odbijanie sie 29.05.05, 19:43
      Takie małe dziecko właściwie powinno odbijać. Ale my też tak mieliśmy, że
      odbijaniem rozbudzałam dziecko...
      W nocy odbijac nie musi, bo je spokojniej, nie nałyka sie raczej powietrza. Ale
      w dzień powinnas odbijać. Spróbuj je nauczyc od początku, po jedzeniu podnieś
      delikatnie, pionowo, przytul do siebie, popukaj po pupci. Twoje dziecko jest w
      takim wieku, że możesz je przyzwyczaić do penych rytuałów, np. jak odbijanie po
      jedzeniu. Potem byłoby nauczyć trudniej.
      Powodzenia.
      Natalia
    • aania_198 Re: odbijanie sie 29.05.05, 20:03
      Tez mysle, ze lepiej zeby sie odbilo. Niemwlaczki jedzac polykaja czesto
      powietrze, od czego moze pozniej bolec brzuszek. Ja zawsze maluszka podnosilam
      do odbijania i lepiej spal i nie budzil sie.

      Pozdrawiam
      • asia9946 Re: odbijanie sie 29.05.05, 20:32
        lepiej odbijac, po co maja meczyc potem kolki,
        jak nie odbije to poloz na chwilke i podnies z powrotem, odbije sie napewno
        pozdrawiam J.
    • mamamichasia1 Re: odbijanie sie 30.05.05, 00:08
      Zgadzam się z Natalią, trzeba malucha przyzwyczaić do odbijania po każdym
      karmieniu.
      Można podnosić i delikatnie poklepać po pleckach lub położyć brzuszkiem na
      kolanach mamy jak będzie starsze.
      Mój synek po nocnych karmieniach na leżąco też chętnie zasypia ale gdy mu się
      odbije mam pewność, że nie uleje.

    • tuskas Re: odbijanie sie 30.05.05, 10:52
      U nas jest tak, ze czasem w nocy Malej sie nie odbija (mimo naszych staran..),
      ale spi spokojnie i sie jej nie ulewa. W ciagu dnia jednak pilnujemy, zeby sie
      jej odbilo, inaczej sie ulewa (dotyczy to zarowno mleczka z piersi, jak i wody
      z butelki). Staramy sie jednak trzymac Zuzie w pozycji "siedzacej", czyli
      pleckami do mnie, nozki lekko ugiete, podtrzymuje sie lekko na brzuszku jedna
      reka, druga miedzy nozkami. W tej pozycji Malej sie odbija duzo szybciej niz na
      ramieniu i niemal nic sie nie ulewa.
      • yo_witka Re: odbijanie sie 31.05.05, 14:49
        Mój 12 dniowy synek też uparcie nie odbija. Nie robi tego aniw dzień, ani w
        nocy, denerwuje się jak go podnosze do odbijania i kładę na brzuszku, nie lubi
        tego. Jestem trochę niespokojna z tego powodu ale z drugiej strony mały też w
        ogóle nie ulewa, ani na razie (odpukać) nie ma problemów z brzuszkiem, po
        prostu je, potem od razu puszcza bąka i robi kupę. Szkoda mi więc go tak
        szamotać, zwłaszcza w nocy bo karmię na leżaco i on od razu zasypia. Czy w
        takim wypadku zmuszac do odbijania. No i jak to zrobić?????????

        Asia
        • patyczako Re: odbijanie sie 31.05.05, 14:59
          ja tez nigdy corki (teraz 7 lat) w nocy nie bralam do odbicia i teraz podobnie
          synka nie biore - naje sie i spimy dalej tymbardziej ze spi ze mną a w dzien
          jesli nie zasnie to biore do odbicia... mysle ze musisz zwrocic uwage czy
          dziecko zbyt czesto nie ulewa bo wtedy trzeba pilnowac odbic... moje dzieciaki
          na szczescie nie ulewaja... a swoja droga jezeli tylko od tego czy odbije sie
          czy nie zalezaly kłopoty z kolką to mielibysmy cudowny środek na tego rodzaju
          dolegliwosci a wiemy wszystkie ze niestety tak nie jest...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka