Dodaj do ulubionych

jak się zmieniło życie

29.06.05, 23:49
Kochane, bycie mamą to wielkia przygoda, radość ale również zmiana
przyzwyczajeń i rezygnacja z wielu przyjemności. Ale jak z tausiami? Czy Wasi
partnerzy też z czegoś zrezygnowali? Czy wychodzidzie na babskie wieczory i
biegacie z kumpelami po sklepach? Jestem ciekawa, bo ja niestety nie...(od 6
m-cy).
Obserwuj wątek
    • mruwa9 Re: jak się zmieniło życie 29.06.05, 23:55
      Moj babski wieczor polega na tym, ze czasem zanurzam sie w wannie z gazeta lub
      ksiazka w rece, a tatus wowczas przez pol godziny nianczy i usypia dzieci...
      Eh...
    • kasiulek11 Re: jak się zmieniło życie 30.06.05, 00:01
      Nasze życie stanęło na głowie. Jesli chodzi o rezygnację z dotychczasowych
      rozrywek to dosięgła ona zarówno mnie jak i mojego męża (chyba z większym
      wskazaniem na mnie). Nasz synek ma niecałe 5 m-cy więc narazie nie poczuliśmy
      jeszcze tęsknoty za poprzednim życiem (bogatym towarzysko), ale obiecaliśmy
      sobie, że jak tylko zatęsknimy to pojdziemy niezwłocznie nadrobić zaległości i
      poprostu się zabawić. Poki co pielęgnujemy kontakty towarzyskie ale nie
      udzielamy się imprezowo, raczej jakies spotkanie na kawkę i to wszystko.
      Podkreslam jednak, że niczego nie tracimy a bynajmniej nie mamy poczucia straty-
      wręcz przeciwnie - uważamy, że teraz nasze życie jest pełniejsze, bogatsze i
      piękniejsze niż kiedykolwiek dotądsmile
      • karioka23 Re: jak się zmieniło życie 30.06.05, 09:21
        Nie wiem, czy umiałabym zrezygnować z wieczornych imprez czy "małych" zakupów.
        No pewnie że wychodzimy z mężem (czasami osobno)- wtedy są dyżury. Mieszkamy z
        rodzicami więc czasami możemy sobie gdzieś wyskoczyć.
    • truskaweczka12 Re: jak się zmieniło życie 30.06.05, 09:42
      Życie zmienia się o 360 stopni wink Mam już starszą córkę - 4 lata i życie było
      extra ułożone smile Teraz pojawił się mały szkrab i znów rewolucja sad Kolejne 6
      mieisięcy, może dłużej będziemy żyć zgodnie z jego harmonogramem dnia smile A
      znajomi ... owszem - może z czasem spotkanie i kawka smile Zakupy też w swoim
      czasie ...
    • marzen78 Re: jak się zmieniło życie 30.06.05, 10:11
      Pewnie, ze sie zmienilo, ale tylko na lepsze. Jesli chodzi o imprezki, to
      raczej calonocne odpadaja, ale czasami znajomi przychodza do nas i wtedy dluzej
      mozemy sobie posiedziec. Natomiast jak Maly zasnie, to kiedy mamy ochote
      wychodzimy na spotknia ze znajomymi, oczywiscie osobno. Popoludniami zabieramy
      go zawsze ze soba, do kawiarni, gdzie stoliki sa wystawione na zewnatrz. Mamy
      bardzo grzecznego synka, ostatnio pojechal z nami na wesele. Bylismy 2 dni poza
      domem a on ani razu nie zaplakal.
      pozdrawiam
    • viviene12 oj zmienilo sie, zmienilo:-) 30.06.05, 11:00
      W tygodniu jestem z Malym (8 tyg.) cale dnie, maz po powrocie z pracy kapie
      malego i usypia (wraca wieczorem. Ja mam zasadniczo w sobote troche wolnego -
      oprocz karmienia (piers) Malego przejmuje Tata a ja zaliczam jakies niedlugie
      wyjscie - fryzjer, kosmetyczka itd, albo robie cos w domu, albo troche
      wypoczywam. W niedziele zazwczaj robimy cos razem - spotykamy sie z
      przyjaciolmi itd. W przyszlym tygodniu pierwszy raz wychodzimy tylko we dwoje.
      Powoli szukamy dobrej "dorywczej" opiekunki na wyjscia raz na jakis czas, np. 1
      w miesiacu - nie mamy na miejscu niestety nikogo z rodziny, kto moglby od czasu
      do czasu zostac z Malym.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka