kata123
14.07.05, 08:20
nie wiem gdzie poowinnam umieśćić ten post, bo niby problem szpitalny... sle
rodziłyście niedawno i ciekawa jestem waszych opini.
moja kuzynka rodziła trzy tygodnie temu w Warszawie. miała pecha, bo trabiła
do szpitala o północy i położna była bardzo niezadowolana, że nie może się
wyspać. urodziła o piątej i do zmiany położnych leżała na porodówce nawet nie
umyta. zajęła się nią dopiero druga położna. ale to na marginesie. tak
naprawdę noje pytanie związane jest z zzo. otóż na prośbę o znieczulenie
usłyszała, że jest sezon urlopowy i o tej porze nie ma anestezjologa, który
mógłby dać jej zastrzyk. urodziła bez zzo, na szczęście bez komplikacji, ale
aż strach pomyśleć co by było, w przypadku nagłej cesarki...
zastanawiałyśmy się, cay nie warto by było nagośnić sprawy, np. w gazetach.
co o tym myślicie?