czy robić aferę?

14.07.05, 08:20
nie wiem gdzie poowinnam umieśćić ten post, bo niby problem szpitalny... sle
rodziłyście niedawno i ciekawa jestem waszych opini.
moja kuzynka rodziła trzy tygodnie temu w Warszawie. miała pecha, bo trabiła
do szpitala o północy i położna była bardzo niezadowolana, że nie może się
wyspać. urodziła o piątej i do zmiany położnych leżała na porodówce nawet nie
umyta. zajęła się nią dopiero druga położna. ale to na marginesie. tak
naprawdę noje pytanie związane jest z zzo. otóż na prośbę o znieczulenie
usłyszała, że jest sezon urlopowy i o tej porze nie ma anestezjologa, który
mógłby dać jej zastrzyk. urodziła bez zzo, na szczęście bez komplikacji, ale
aż strach pomyśleć co by było, w przypadku nagłej cesarki...
zastanawiałyśmy się, cay nie warto by było nagośnić sprawy, np. w gazetach.
co o tym myślicie?


    • anka1 Re: czy robić aferę? 14.07.05, 08:50
      rob afere, nie ma na co czekac. jak widac akcja < Rodzic po ludzku > niewiele
      dala...
      • rendziak Re: czy robić aferę? 14.07.05, 08:59
        dla mnie to skandal
    • renata28 Re: czy robić aferę? 14.07.05, 09:05
      Bardzo często, szczególnie w tych szpitalach uznawanych "za gorsze" albo małych
      (szczególnie poza W-wą), nie ma na stałe zatrudnionego anestozjologa. Dlatego
      przed porodem trzeba odwiedzić taki szpital i dowiedzieć się co i jak. To
      niestety obecnie norma.
    • mp2610 Re: czy robić aferę? 14.07.05, 09:18
      to nie jest robienie afery. taka sytuacja się w głowie nie mieści.
      to trzeba nagłośnić.
      jak mozliwa jest sytuacja, ze nie ma anestezjologa? a co jezeli dostałaby
      krwotoku i potrzebnabyłaby natychmiastowa pomoc?
      zzo to drobiazg przy zagrozeniu zycia.
      • maya13 Re: czy robić aferę? 14.07.05, 09:55
        faktycznie zoo to drobiazg, bo w większości szpitali w Polsce rodzenie w
        znieczuleniu należy do luksusu - brak fachowców. Tylko w większych miastach
        robione jest na prośbę pacjentki. Wiem coś o tym bo sama rodziłam w "mniejszym"
        mieście gdzie na ok 5 szpitali znieczulaja przy porodzie tylko w jednym, bo
        tylko tam zatrudniony jest anestezjog, który ma pojęcie o zoo podczas porodu.
        Myślę, że zawsze jeden anestezjolog ogóly w szpitalu musi mieć dyżur, i gdyby
        doszło do konieczności wykonania cc, to by się taki "ogólniak" znalazł.
        Natomiast do robienia zoo przy porodzie anestezjolog musi mieć naprawdę wprawę
        i dużo praktyki, bo inaczej mógłby zrobić więcej szkody niz pożytku. Sama
        osobiście nie dałabym się znieczulić takiemu ogólnemu, co to znieczula "na
        amen".
        • magda270519761 Re: czy robić aferę? 14.07.05, 10:09
          w małych miejscowościach nie ma znieczulania na życzenie , rodziłam w Zgierzu (
          koło Łodzi) , i u nas musisz na zzo zdecydować się dużo przed porodem , umówić
          z anestezjologiem , dać mu zadatek , czyli połowe ceny 250 zł i wtedy dzwonisz
          i on przychodzi z dyżuru lub przyjeżdza z domu , żeby cię znieczulić , a rodzić
          po ludzku to możesz jak masz kase albo znajomości lub szybki i łatwy
          poród!!!!!!!
          pozdrowienia
          • anka1 Re: czy robić aferę? 14.07.05, 12:03
            zzo powinni kazdej rodzacej kobiecie robic bez gadania jesli tego zada. to jest
            normalna procedura medyczna a lekarze zeruja na niewiedzy kobiet i kaza za to
            bezprawnie placic.
            • maya13 Re: czy robić aferę? 15.07.05, 13:07
              większośc kobiet w Polsce rodzi bez zoo - bo nie maja innego wyboru....a pewnie
              dzieczynom z małych mieściek i wiosek nawet do głowy nie przyjdzie
              znieczulenie, bo i tak nie ma na co liczyć - można sobie ządać,prosić i błagać,
              a nawet mieć góre kasy - no chyba, że sobie pojedziesz do prywatnej kliniki to
              cię tam nawet pogłaszczą po ręce. Szkoda gadać...rodzenie po ludzku to tylko
              czcze gadanie a i tak każda musi przejść swoje i wszystko zależy po prostu od
              ludzi, którzy będą się tobą zajmować....
    • julinekk Re: czy robić aferę? 14.07.05, 12:08
      nie bede sie rozgadywac - dla mnie to co sie dzieje w Polskich szpitalach to
      dzicz i sredniowiecze. i tak bedzie dopoki ludzie beda to traktowac jak norme.
      • anenka3 Re: czy robić aferę? 15.07.05, 13:25
        ja rodzilam w Olsztyńskim szpitalu wojewódzkim i personel był taki wspanialy
        jak z filmu na dobre i na zle ale co do sprawy o ktorej mowa to warto naglasnic
        takie problemy, mamy prawo czuc sie godnie w tych trudnych chwilach.
    • jodi2 Re: czy robić aferę? 16.07.05, 00:26
      wiec opowiem tu moja historie. na ktg dostalam skierowanie do szpitala. w
      szpitalu znalazlam sie o 18 a juz o 2 w nocy odeszly mi wody. na porodowce nie
      mial sie mna kto zajac jedna polozna odsylala do drugiej(smacznie sobie spaly)
      na poczatek daly mi relanium a pozniej to juz wrzucaly we mnie chyba wszystko
      nie raczac poinformowac co i dlaczego. trzymali mnie do 21(jedynie 19 godzin w
      bolu i ponizeniu) do tej pory nie wiem dlaczego mialam cesarke i dlaczego
      znieczulenie ogolne.
      • barcina Re: czy robić aferę? 16.07.05, 08:28
        A czy nie podpisywałas zgosy na cesarkę? Z tego co ja wiem, to oni musza mieć
        zgode na cesarkę podpisaną i wtedy równiez pani położna albo lekarz powinni
        wyjaśnic dlaczego będzie robiona cesarka. Jeśli takiej zgody nie podpisywałas to
        rób aferę.

        Pozdrawiam
        szkoda, że tak naprawdę wszystko zależy od zmiany na jakiej się rodzi.
        Ponieważ po cesarce spędziłam ponad tydzięn w szpitalu to poznałam położne i
        znalazła się oczywiście jedna, która miła raczej nie była tylko kaśliwe uwagi
        rzucała, że po 24 godzinach juz wszystkie chodzą. a co ja miałam zrobić, jak gdy
        tylko się podniosłam to mdlałam.
        • piekielna24 Re: czy robić aferę? 16.07.05, 09:50
          Średniowiecze jak nic! A wszyscy nadal zdziwieni, że kobiety boją się rodzić,
          przecież to taaaakie naturalne !!! To czasami weterynarz dla rodzącej krowy
          jest bardziej ludzki, znieczuli, pogłaszcze, bo mu sie żal zwierzyny zrobi.
          Pozdrawiam
    • anka_5 Re: czy robić aferę? 16.07.05, 10:20
      Czyzby rodzila na Karowej????
Inne wątki na temat:
Pełna wersja