Dodaj do ulubionych

ile kosztuje miesiecznie 8-miesieczniak

14.07.05, 22:34
dziewczyny ile was kosztuje utrzymanie miesieczne 8 miesiecznego dziecka oraz
starszego.
Obserwuj wątek
    • boranet Re: ile kosztuje miesiecznie 8-miesieczniak 14.07.05, 22:40
      cześć, mam 8-miesięczną córcię i miesięcznie wydaję ok 650 zł. Nie karmię
      piersią więc dodatkowo płacę za mleko. Do tego zupki w słoiczkach (pracuję, i
      troszkę mi się nie chce gotować wink, soczki i inne deserki plus pieluchy i
      niestety tyle...
      • berecik7 Re: ile kosztuje miesiecznie 8-miesieczniak 14.07.05, 23:56
        Utrzymania naszego 7-miesięczniaka kosztuje ok. 300 zł. Szczerze mówiąc nie
        wiem, na co moja przedmówczyni wydaje aż 650 zł, może na zabawki dodatkowo?
        Samo żarcie + pieluchy to ok. 300 zł.
        • umasumak Re: ile kosztuje miesiecznie 8-miesieczniak 15.07.05, 09:10
          berecik7 napisała:

          > Utrzymania naszego 7-miesięczniaka kosztuje ok. 300 zł. Szczerze mówiąc nie
          > wiem, na co moja przedmówczyni wydaje aż 650 zł, może na zabawki dodatkowo?
          > Samo żarcie + pieluchy to ok. 300 zł.


          Nie pamiętam jak jest z osmiomiesięcznakiem - ale pewnie podobnie, jak w
          przypadku naszej młodszej córki jeszcze do niedawna.

          1. 30 słoiczków z obiadkami po około 4 zł za sztukę (dla dzieci powyżej roku),
          co daje 120 zł na misiąc
          2. 60 dużych bobo - frutów - 2 zł za sztukę = również 120 zł
          3. Mleko modyfikowane (bebilon pepti)- około 8 opakowań po 12,50 - 100 zł
          4. Kaszki Bobo - vita owocowe bezmleczne - 4 paczki po 4 zł - 16 zł
          5. Pampersy - trzy paczki Jambo po 50 zł -150 zł
          6. Około 8 - 10 paczek husteczek Nivea sensitiv po 10 zł - od 80 do 100 zł
          dziennie
          7. Woda mineralna - 6 zgrzewek - ponad 60 zł

          Wyszło ponad 560 miesięcznie, a nie policzyłam kosmetyków, jedzenia dodatkowego
          (serki, wędliny, pieczywo, owoce, warzywa) - spokojnie wyjdzie stówa jak nie
          więcej. Doskonale wiem na co autorka wydaje tyle pieniędy. Pzdr
          • umasumak Re: ile kosztuje miesiecznie 8-miesieczniak 15.07.05, 09:12
            W punkcie 6 miało być oczywiście miesięcznie, a nie dziennie.
            • lusia79 Re: ile kosztuje miesiecznie 8-miesieczniak 15.07.05, 10:40
              Ło Matko!!!!! Taka rozrzutność - jestem w szoku. Nam schodzą najwyżej 2 paczki
              pampersów JUMBO, najwyżej 2 paczki chusteczek, zupki i papki - czasem sama
              gotuję - soczków dziecko pije niewiele, raczej herbatki. Owoce naturalne - ze
              sklepu, czy targu - bez przesady, ale jak kogoś stać na taką rozrzutność, to
              tylko pogratulować dochodów.
              • umasumak Lusia 15.07.05, 10:53
                Rozurztnością bym nazwała trwonienie pieniędzy na niepotrzebne rzeczy. A to
                wszystko co wymieniłam, jest potrzebne. Nie wyobrażam sobie oszczędzania na
                dziecku. Jesli by mnie nie było stać, to kupowałabym tańsze pieluchy i tańsze
                chusteczki, ale na pewno nie zeszłabym z ilości, bo dla mnie to nie do
                pomyślenia, żeby kisić malucha w jednej pieluszcze przez 3 godziny.
                Równie dobrze mogłabyś zarzucić rozrzutnośc komuś, kto jeździ częściej i
                lepszym autem niż Ty, bo w końcu można chodzić na piechotę, a raz w miesiącu to
                wystarczy maluchem sie przejechać.

                Zresztą nie po to był ten wątek, żeby rozliczać kogoś co i za ile kupuje, tylko
                po to, żeby autorce wyłonił się jekiś obraz wydatków na małe dzicko. Przecież
                nie musi ze wszystkich propozycji korzystać, lecz wybrać to, co dla niej i jej
                budżetu jest najlepsze. Pzdr
                • lusia79 Re: Lusia 24.07.05, 13:33
                  No to gratuluję dochodów smile Chciałabym móc zapewnić dziecku taki komfort jak
                  Ty swojemu. Jednak wcale nie uważam, że moje jest w jakiś sposób zaniedbywane
                  czy okradane. Jeszcze nie wiemy co to odparzenie - a mamy 9 m-cy, nie wiemy co
                  to alergia na pieluchy - jakiekolwiek. Chusteczki do pupy kupuję tylko Huggies-
                  y, ale nie schodzi mi ich więcej niż 2 paczki miesięcznie. W ostateczności
                  można je zastąpić mokrym ręczniczkiem lub gazikiem. Nie mam Ci wcale za złe, że
                  wydajesz takie pieniądze na malucha (trochę Ci zazdroszczę, że nie musisz
                  liczyć każej wydawanej złotówki).
                  Pozdrawiam
          • inia25 Re: ile kosztuje miesiecznie 8-miesieczniak 15.07.05, 09:28
            umasumak napisała:
            > 6. Około 8 - 10 paczek husteczek Nivea sensitiv po 10 zł - od 80 do 100 zł
            > dziennie


            8 paczek na miesiac? strasznie duzo! paczka starcza Ci zaledwie na 3-4 dni? o
            kurcze to ja mega oszczedna jestem smile musze powiedziec mezowismile
            • umasumak Inia :-) 15.07.05, 09:34
              inia25 napisała:

              > umasumak napisała:
              > > 6. Około 8 - 10 paczek husteczek Nivea sensitiv po 10 zł - od 80 do 100 z
              > ł
              > > dziennie
              >
              >
              > 8 paczek na miesiac? strasznie duzo! paczka starcza Ci zaledwie na 3-4 dni? o
              > kurcze to ja mega oszczedna jestem smile musze powiedziec mezowismile

              A Ty ile zużywasz? W paczce jest 63 chusteczek, do wytarcia po kupie zużywam 4-
              5 (2-3 razy dziennie), dochodzi jeszcze po sikaniu, wycieranie rączek, buzi na
              spacerach i spokojnie jest około 20 chustek dziennie. Pzdr
              >
              • inia25 Re: Inia :-) 15.07.05, 09:39
                ja kupuje chusteczki z lidla (sensitive - sa super) jest tam 70 szt. Do kupy
                uzywam 1 chusteczke (moje dziecko robi twarde balaskismile) tez 2-3 razy dziennie.
                Po siusiani - 1szt. Na spacer biore mokra pieluszke tetrowa ze sobasmile)
                • inia25 Re: Inia :-) 15.07.05, 09:39
                  a jak ma np rozwolnienie, to zeby nie podrazniac pupki chemikaliami, myje mala
                  pod kranemsmile
          • babsee Re: ile kosztuje miesiecznie 8-miesieczniak 15.07.05, 14:12
            Pieluchy( Huggies)- 90 zl
            chusteczki- 30 zl
            mydlo+krem do pupy- 15 zl
            soczki- 60 zl
            deserki- 30 zl
            jogurty- 30 zl
            Humana- 30 zl
            kaszka- 15 zl
            czyli- 320 zl
            Ja wciąż nie rozumiem dlaczego tyle Mam robi problem z gotowania? Ugotowanie
            zupy dla córeczki zajmuje mi 8 min!!! ( tyle trwa skrobanie warzyw) Utarcie
            banana z jablkiem- 8 min. Ja pracuję i w sumie nie ma mnie 9,5 h a nie widze
            problemu z gotowaniem.Uwierzcie ,że to naprwde krótko trwa.Jak sie dojdzie do
            wprawy to nawet człowiek nie wie,że juz ugotował.I na pewno jest to tańsze i
            zdrowsze.
            herbatka Hipp'a- 10 zl
            • umasumak Bo zaraz nie wytrzymam ;-) 15.07.05, 14:17
              Nie robie problemu z gotowania - gotuje codziennie dla rodziny. Zupki ze
              słoiczków moje dziecko dostaje dlatego, bo je lubi i poleca je siostra mojej
              mamy - pediatra. Nigdzie nie jest powiedziane, że są mniej zdrowe niż gotowane
              w domu.
              • inia25 uma 15.07.05, 14:19
                mam nadzieje ze mojej odpowiedzi nie odczytalas jako najazu na Ciebi (czy tez
                kogokolwiek innego)?
                • umasumak Re: uma 15.07.05, 14:21
                  inia25 napisała:

                  > mam nadzieje ze mojej odpowiedzi nie odczytalas jako najazu na Ciebi (czy tez
                  > kogokolwiek innego)?

                  Nie, to nie o Twoją wypowiedź chodziło smile
                  • inia25 Re: uma 15.07.05, 14:36
                    smile)
          • boranet umasumak 15.07.05, 17:13
            dzięki, za zrozumienie. Myślałam, że 650 zł o których napisałam to niewiele
            (żebym znowu nie rozpętała burzy wink Naprawdę staram się oszczędzać, bo też nie
            zarabiam koksów. Pozdrawiam
          • marcelino1 Re: ile kosztuje miesiecznie 8-miesieczniak 15.07.05, 18:13
            W życiu, nawet przy wielkich staraniach, nie jestem w stanie zuzyc 3 paczek
            pamparsów.
            8-10 paczek Nivea sensitive - chyba, że całe dziecko codziennie bym nimi
            wycierała.
            Dla mnie max 2 paczki pampersów i ok 2 paczek chusteczek na miesiąc i
            bynajmniej nie z oszczędności na dziecku.
            Soczki bobo fruty to jak dla mnie wyciąganie kasy od rodziców. Dziecko powyżej
            roku może już spokojnie dostawać inne, tańsze soczki.
            • umasumak No cóż Marcelino.... 15.07.05, 22:12
              Miał być to wątek o charakterze informacyjnym, a nie rozliczeniowym, ale skoro
              się domagasz wink, to proszę bardzo:

              marcelino1 napisała:

              > W życiu, nawet przy wielkich staraniach, nie jestem w stanie zuzyc 3 paczek
              > pamparsów.

              Bez wielkich starań zużywamy 3 paczki, może po prostu moje dziecko więcej sika?
              Czy będziesz rozliczać mojego malucha z tego, ile sika?

              > 8-10 paczek Nivea sensitive - chyba, że całe dziecko codziennie bym nimi
              > wycierała.

              Nie wycieram całego dziecka chusteczkami, tylko pupę przy każdym przewijaniu i
              ręce na spacerze. Za to dokładnie ;-P.

              > Dla mnie max 2 paczki pampersów i ok 2 paczek chusteczek na miesiąc i
              > bynajmniej nie z oszczędności na dziecku.

              Nie potrafię sobie wyobrazić, jak może wystarczyć 2 paczki chusteczek na
              miesiąc, przy założeniu, że w ciągu dnia nie myje się pupy pod kranem i na
              spacerze też się z nich korzysta. Przypominam, że każda chusteczka jest
              jednokrotnego użytku - czyli, że nie można jej wykorzystywać kilka razy, bo to
              po prostu nie higieniczne. Jeżeli zaś myjesz pupę pod kranem i nie używasz
              chusteczek na spacerach, to napisz o tym, bo w przeciwnym wypadku zacierasz
              faktyczny obraz.


              > Soczki bobo fruty to jak dla mnie wyciąganie kasy od rodziców. Dziecko
              powyżej
              > roku może już spokojnie dostawać inne, tańsze soczki.

              Może, ale nie musi. Moje dziecko lubi bobo fruty i właśnie je dostaje.
              • marcelino1 Re: No cóż Umo... 15.07.05, 22:29
                Z tego wynika, że przewijasz dziecko co 4 godziny, również w nocy i dziennie
                zużywasz ok 25 chustek...No noworodek to jeszcze rozumiem ale roczne dziecko?
                Owszem - wątek o charakterze informacyjnym ale jak bym coś takiego przeczytała
                nie mając dzieci, to bym się na nie nie zdecydowała, chyba. Toż to z torbami
                można by iść przy takich kosztach. A jeśli dwójka to wydatki x 2.
                A że chusteczki są jednorazowe to wiem, bo u nas na wsi szkolenie na ten temat
                było w remizie.
                • nanuk24 Re: No cóż Umo... 15.07.05, 23:53
                  Ja akurat przewijam moje roczne dziecko dwa razy w nocy. A w ciagu dnia pieluchy
                  jednorazowe powinno sie wymieniac co dwie godziny.
                  No chyba, ze przy oszczedzaniu na sokach dziecko zadko siusiu robi.
                  • marcelino1 Re: No cóż Umo... 15.07.05, 23:55
                    Nanuk-sugerujesz, że jesli ktoś nie daje gerberków, to oszczedza na sokach? Nie
                    ma innych soków?
                    • nanuk24 Re: No cóż Umo... 16.07.05, 00:02
                      Nie absolutnie nie chodzi mi o jakosc, a o ilosc. Sa takie co na ilosci
                      oszczedzaja, niestety.
                  • marcelino1 Re: No cóż Umo... 16.07.05, 00:01
                    nanuk24 napisała:

                    > Ja akurat przewijam moje roczne dziecko dwa razy w nocy. A w ciagu dnia
                    pieluch
                    > y
                    > jednorazowe powinno sie wymieniac co dwie godziny.

                    A ja myślałam, że to od kg siuśków zależy. Jak np pisza od 4 do 8 kg to tyle
                    mozna nasiusiaćsmile A gdzie jest takie zalecenie, że co 2 godziny? Moje dziecko
                    spi w dzień 3 godziny to mam wybudzac zeby było zgodnie z zaleceniem?
                    • nanuk24 Re: No cóż Umo... 16.07.05, 00:08
                      Nie wiem, jaka Twoje dziecko ma przemiane materii, bo moje blyskawiczna.
                      Syn 3 razy w ciagu dnia robi kupe i sika co chwile. Wiec nie ma przepros
                      przewinac musze.
                      Tak. Gdzies czytalam takie zalecenie, ale niestety nie pamietam gdzie.
                      No ale po przebudzeniu sie dziecka nadal nie przewijasz?
                      • marcelino1 Re: No cóż Umo... 16.07.05, 00:09
                        No jasne, że przewijam. Po prostu sprawdzam jak wygląda pieluszka. Jeśli jest
                        sucha to mimo 2 godzin nie zmieniam. A powinnam?
                    • umasumak Re: No cóż Umo... 16.07.05, 00:10
                      marcelino1 napisała:
                      A gdzie jest takie zalecenie, że co 2 godziny? Moje dziecko
                      > spi w dzień 3 godziny to mam wybudzac zeby było zgodnie z zaleceniem?

                      Jeśli już chcesz wiedzieć, to pediatrzy zalecają przewijanie conajmniej co trzy
                      godziny. Nie ma co ślepo wierzyć zaleceniom producenta. Jeśli dziecko śpi to
                      nie ma potrzeby go wybudzać, ale w remizie chyba nauczali, że w dzień sie
                      przewija częściej niż w nocy?
                      • marcelino1 Re: No cóż Umo... 16.07.05, 00:11
                        Nie - tego nie mówili ale sama na to wpadłam.
                • umasumak Re: No cóż Marcelino 16.07.05, 00:02
                  marcelino1 napisała:

                  > Z tego wynika, że przewijasz dziecko co 4 godziny,

                  Wedłóg Ciebie, co 4 godziny do często??? Ja przewijam mniej więcej co 2 i
                  pampers jest pełny.


                  dziennie
                  > zużywasz ok 25 chustek...No noworodek to jeszcze rozumiem ale roczne dziecko?

                  A czy roczne dziecko mniej sika od noworodka? Zużywam około 20 chustek dziennie
                  i uważam, że to norma. Mniejsza ilość, oznacza według mnie brak higieny. No
                  chyba że myjesz w ciagu dnia pupę dziecka pod kranem i nie używasz chustek na
                  spacerach.


                  > Owszem - wątek o charakterze informacyjnym ale jak bym coś takiego
                  przeczytała
                  > nie mając dzieci, to bym się na nie nie zdecydowała, chyba. Toż to z torbami
                  > można by iść przy takich kosztach. A jeśli dwójka to wydatki x 2.

                  Ja słyszałam wcześniej o takich kosztach i jakoś się nie zraziłam, a z tego co
                  czytam w tym wątku, nie tylko ja mam takie wydatki na dziecko. Czyli, że nie
                  jestem wyjątkiem. Przyjmij wreszcie do wiadomości, że nie reprezentujesz
                  jedynie słusznych poglądów na sprawę - można inaczej niż Ty, co nie oznacza, że
                  gorzej tongue_out


                  > A że chusteczki są jednorazowe to wiem, bo u nas na wsi szkolenie na ten
                  temat
                  > było w remizie.

                  Ubolewam, że nie wyciagnęłaś z tych nauk wniosków ;-P
                  • umasumak Miało być według, a nie wedłóg 16.07.05, 00:04

                  • marcelino1 Re: No cóż Umo 16.07.05, 00:08
                    WedłUg mnie dbam o moje dziecko najlepiej jak umiem.
                    Nie traktuję moich pogladów jako jedynych słusznych. Ty możesz mieć swoje i je
                    wypisywać. I tak samo ja mogę mieć swoje zdanie i je tutaj prezentować, czy Ci
                    się to podoba czy nie. I nie licytuję się, które jest lepsze moje czy Twoje. Po
                    prostu piszę coś z czym się nie zgadzasz.
                    • umasumak Re: No cóż Umo 16.07.05, 00:18
                      marcelino1 napisała:

                      > WedłUg mnie dbam o moje dziecko najlepiej jak umiem.
                      > Nie traktuję moich pogladów jako jedynych słusznych. Ty możesz mieć swoje i
                      je
                      > wypisywać. I tak samo ja mogę mieć swoje zdanie i je tutaj prezentować, czy
                      Ci
                      >
                      > się to podoba czy nie. I nie licytuję się, które jest lepsze moje czy Twoje.
                      Po
                      >
                      > prostu piszę coś z czym się nie zgadzasz.

                      Moja droga, to co robisz, nazywa sie popularnie zaśmiecaniem wątku, a nie
                      prezentowaniem swojego zdania. Autorka zadała konkretne pytanie dotyczące
                      wydatków na dziecko, ja dałam konkretną odpowiedź, która nie miała charakteru
                      polemiki, na co kilka pań, łącznie z Tobą, wyraziło zdziwienie w niezbyt miły
                      sposób.
                      Ubolewam nad tym, że dałam się wciągnąć w tę przepychankę.
                      • marcelino1 Re: No cóż Umo 16.07.05, 00:22
                        No mimo wszystko nie jesteś lepsza od tych kilku pań, bo tak samo zaśmiecasz
                        forum. A moim zdaniem, jeśli ktoś dopisze, przy okazji, swoje zdanie w głównym
                        wątku, a nie jest to obraźliwe, tylko ciutkę odbiega od tematu, to co w tym
                        złego?
                        • umasumak Re: No cóż Umo 16.07.05, 00:24
                          marcelino1 napisała:
                          A moim zdaniem, jeśli ktoś dopisze, przy okazji, swoje zdanie w głównym
                          > wątku, a nie jest to obraźliwe, tylko ciutkę odbiega od tematu, to co w tym
                          > złego?

                          Obraźlwe może nie było, ale było czepliwe i nieprzyjemne
                          • marcelino1 Re: No cóż Umo 16.07.05, 00:26
                            No Uma nie żartuj. Wiadomo, że jak nie po naszej myśli to nieprzyjemnie. A Ty
                            zawsze miła jestes dla wszystkich na forum?
                            • umasumak Re: No cóż Umo 16.07.05, 00:35
                              marcelino1 napisała:

                              > No Uma nie żartuj. Wiadomo, że jak nie po naszej myśli to nieprzyjemnie. A Ty
                              > zawsze miła jestes dla wszystkich na forum?

                              Słuchaj, jest delikatna różnica między wymianą poglądów, a celowym uczepieniem
                              się czyjejś wypowiedzi, która powtórzę kolejny raz, nie miała charakteru
                              polemiki. Taka czepliwość jest małostkowa.
                              Owszem, bywam niemiła, ale tylko wtedy gdy ktoś mnie personalnie podszczypuje -
                              jak nieprzymierzając Ty właśnie.
                              Mam już dość tej dyskusji, idę spać. Dobrej nocy życzę
                              • marcelino1 Re: No cóż Umo 16.07.05, 00:41
                                No widzisz- byłaś niemiła sad
                                Wzajemnie - dobrej nocy.

                • mamaroksany Wyliczyłam i........... 24.07.05, 12:20
                  No cóż, nie mam za dużo kaski więc kombinuję i napiszę wam jak u nas to
                  wychodzi a zaznaczam że mam jeszcze starszą córcię więc staram się wydatki
                  wypośrodkować:
                  Synek ma prawie 8 m-cy
                  - jogurty (jeden codziennie) 30 x ok.1 zł=30zł
                  - pampersy (niestety chciałam tańsze ale ma uczulenie) 2 x jumpopack = 100zł
                  - zupki (gerbera ale te największe i mam je na 2,3 dni bo dorabiam swoje
                  warzywka i ziemniaczki) ok. 10 szt x 4 zł= 40zł
                  - warzywka ok. 15zł
                  -chusteczki (kupuję w macro w promocji) 3 paczki x 4 zł=12zł
                  - kosmetyki (w tym dentinox i viburcol bo mały ostro ząbkuje 1 op.na 1,5m-ca)
                  =20zł
                  - mleko (bebilon2) 2 op. x 28 zł=56zł
                  - herbatki hippa ok.1 szt = 8zł
                  - soczki ok.10zł
                  - herbatniki, biszkopty itp. ok. 5zł
                  - woda żywiec baniaki 5L 2szt. x 4zł= 8zł
                  - owoce ok. 15zł
                  - ubranka (czasami lumpex, raz na jakiś czas coś porządnego) ok.10zł
                  No i wyszło mi 329zł a wiem że mogłabym zaoszczędżić np na zupkach ale na razie
                  tak już zostanie bo czas jaki mogłabym poświęcić na gotowanie poświęcam
                  starszej córci (ma 2.5 roczku). Jeżdżę tam gdzie taniej i szukam promocji a jak
                  są kupuję więcej i sobie odkłam. Zarabia tylko mąż więc pieniążków jest
                  skromnie, nie jako moim dzieciom czegoś brakuje ale takie są czasy, niestety sad(
                  Jeżeli chodzi o zabawki to zadanie dla cioć i babć choć marnie im to idzie więc
                  jak są dodatkowe pieniążki to z reguły przeznaczamy je na przyjemności dla
                  dzieci to znaczy zabawki i wspólne wypady za miasto. Pozdrawiam wszystkie
                  oszczędne mamuśki
            • nanuk24 Re: ile kosztuje miesiecznie 8-miesieczniak 15.07.05, 23:51
              nie ma to jak wtykac nos w nieswoje sprawy i pouczac ile, kto ma wydawac na
              swoje dziecko.
              Ja zuzywam 3,5 paczki chusteczek. W jednej paczce jest 160 sztuk. Tylek synowi
              wycieram, za kazdym razem kiedy przewijam A kiedy zrobi kupe, potrafie zuzyc
              nawet i 8 chusteczek. Sluza mi tez one do wycierania raczek, buzi. A raz
              dziennie nie wystarczy wytrzec. Na jedna raczke zuzywam 2 - 3 sztuki. I to jest
              moja sprawa i nie potrzebuje pouczania...

              Soki moje dziecko pije Gerber i bedzie pilo dopoki bede miala taki kaprys.
              • marcelino1 Re: ile kosztuje miesiecznie 8-miesieczniak 15.07.05, 23:54
                Wtykać nos, a "dziwować" się to coś nnego. Wycieraj sobie ile chcesz, kupuj ile
                chcesz. Ktoś inny może kupować mniej i moze to napisać i "dziwowac" się do woli.
              • sonnja1 Re: ile kosztuje miesiecznie 8-miesieczniak 16.07.05, 07:24
                nanuk24 napisała:

                > nie ma to jak wtykac nos w nieswoje sprawy i pouczac ile, kto ma wydawac na
                > swoje dziecko.
                > Ja zuzywam 3,5 paczki chusteczek. W jednej paczce jest 160 sztuk. Tylek synowi
                > wycieram, za kazdym razem kiedy przewijam A kiedy zrobi kupe, potrafie zuzyc
                > nawet i 8 chusteczek. Sluza mi tez one do wycierania raczek, buzi


                Przepraszam, ze sie wtrace i nie na temat, ale: nie powinnas wycierac buzi
                chusteczkami-->>wyprobuj na sobie, jakie to nieprzyjemne. Raz z braku czego
                innego pod reka przetarlam sobie twarz taka chusteczka...fuj jaki syf. doprawdy
                te chustki nadaja sie tylko do pupy i czesc producentow pisze to na opakowaniu.

                pozdr
                • umasumak Re: ile kosztuje miesiecznie 8-miesieczniak 16.07.05, 10:50
                  sonnja1 napisała:

                  > te chustki nadaja sie tylko do pupy i czesc producentow pisze to na
                  opakowaniu.

                  Nivea nadaje sie też do rąk i buzi, co producent zaznacza na opokawaniu.
                  >
                  > pozdr
    • sonis Re: ile kosztuje miesiecznie 8-miesieczniak 15.07.05, 01:43
      Ja wiem na co i do doskonale
      Same pieluchy i husteczki kosztują grubo ponad 100 (raczej ok 200)
      Jedzenie dziennie to ok 10zł
      Do tego od czasu do czasu trzeba kupic jakieś ubranko (dzieci niestety szybko
      rosną) + mleko jeśli się nie karmi i tyle wychodzisad
      Pociechą jest to, że te koszty niedługo zmaleją by potem wzrosnąć kilkakrotnie
      (ale na to mamy jeszcze kilka latsmile)
    • ykke Re: ile kosztuje miesiecznie 8-miesieczniak 15.07.05, 08:42
      Pamietam jak dziś. 10 puszek nutramigenu - 150zł, pieluchy - 90zł, obiadki,
      deserki- 4-5 zł na dzień, dwie puszki Hipp'a-18zł. Do tego ubranka, czasem
      zabawka. No i woda, jakies 15 butelek.
      • inia25 Re: ile kosztuje miesiecznie 8-miesieczniak 15.07.05, 08:51
        650 zł???? obiadki 10zł dziennie? coś dużo

        pieluchy - 80zł (używam tylko z lidla)
        chusteczki - 11 zł (także z lidla)
        obiadki gotowane - 50 zł
        herbatki - 18 zł
        chrupki, ciasteczka itp - 10zł (chrupki w tesco kosztują 1 zł za duże
        opakowanie)
        krem do pupy - 10zł (alantan - 5zł za opakowanie)
        mleko - 50zł
        kaszki - 20 zł

        razem około 250 zł + jakieś nadprogramowe wydatki typu leki itd.
        • ciociacesia Re: ile kosztuje miesiecznie 8-miesieczniak 15.07.05, 09:52
          jak widac na załączonym obrazku, dzieci wcale niew muszą byc takie drogie,
          wszystko zalezy od podejsscia... jakby ktos mial i chcial to z 1000 tez
          spokojnie mogłby wydac
          • inia25 Re: ile kosztuje miesiecznie 8-miesieczniak 15.07.05, 10:06
            ciociacesia napisała:

            > jak widac na załączonym obrazku, dzieci wcale niew muszą byc takie drogie,
            > wszystko zalezy od podejsscia... jakby ktos mial i chcial to z 1000 tez
            > spokojnie mogłby wydac
            >

            zgadzam się z Twoją wypowiedzią. Gdybym miala możliwość, to nawet i 1500 bym
            wydała, ale takiej mozliwosci nie mam...
    • lanna1 Re: ile kosztuje miesiecznie 8-miesieczniak 15.07.05, 10:12
      To ile wydajemy na dziecko, zalezy jedynie, od tego na ile nas stać.Jedne mamy
      wydają 650 czy nawet 1000 zł a inne 200. Wiadomo, ze pieluszki można kupić
      tańsze, nie za 50 zł za paczke, a za 20. Tylko mówiąc szczerze, każde z nich
      mają srodek, pochłaniający wode i ja akurat liczę na to, ze te droższe mają
      lepszy. Identycznie jest z chusteczkami, mogą być nasączone substancją mniej
      lub bardziej drażniącą, czy po prostu innym zwiazkiem chemicznym. Naturalnie,
      niekoniecznie lepszym,nie mniej jednak istnieje duże prawdopodobieństwo. To
      mniej więcej tak jak z perfumami z bazaru i z perfumeriismile. Zapach moze i
      podobny, ale...Poza tym ja bym sie obawiala kupić dziecku chrupki, deserki,
      jogurty wyprodukowane przez sieć tanich sklepów. Z czegoś jednak cena musi
      wynikać.Oczywiście, nie każdą z nas stać, zeby kupowac drozsze pieluszki, czy
      chusteczki, jednak co do jedzenia, nie ryzykowałabym.
      • sonnja1 Re: ile kosztuje miesiecznie 8-miesieczniak 15.07.05, 20:55
        lanna1 napisała:

        > To ile wydajemy na dziecko, zalezy jedynie, od tego na ile nas stać.Jedne
        mamy
        > wydają 650 czy nawet 1000 zł a inne 200. Wiadomo, ze pieluszki można kupić

        tańsze, nie za 50 zł za paczke, a za 20. Tylko mówiąc szczerze, każde z nich
        > mają srodek, pochłaniający wode i ja akurat liczę na to, ze te droższe mają
        > lepszy


        A tu sie mozna pomylic. Moje dziecko w oryginalnej pampersowej pieluszce jest
        rano przemokniete, w taniej supermarketowej (jakiejs niemieckiej) jeszcze nigdy
        nie bylo mokre.

        pozdr
    • black_currant Re: ile kosztuje miesiecznie 8-miesieczniak 15.07.05, 10:24
      Ale przecież dziecko, to nie tylko pieluchy i jedzenie.

      Jeszcze:
      - ubranka (nawet te z ciucholandów nie są za darmo)
      - zabawki
      - teraz w lecie chociażby krem przeciwsłoneczny czy środek przeciwko komarom -
      niestety, kosmetyki tego typu dla maluchów sporo kosztują
      - atykuły codziennego użytku, typu bultelki, smoczki itp (wbrew pozorom to też
      co jakiś czas się wymienia),
      - u mam pracujących często koszty niani
      - no i czasem dodatkowe atrakcje typu np. basen - dla ośmiomiesięczniaka super
      sprawa - szczególnie w taki upał

      Oczywiście dwa ostatnie punkty nie są 'obowiązkowe'l ale wydaje mi się, że
      pozostałe trzeba umieścić w 'kosztorysie'
      ---------------------------------------
      Ania - podwójna mama październikowa smile
      Emilka (1.10.2001)
      Grześ (18.10.2004)
    • g0sik Re: ile kosztuje miesiecznie 8-miesieczniak 15.07.05, 11:06
      Na prawie dwuletnią panienkę około 700 zł miesięcznie (bez zabawek) + 1100 zł
      opiekunka. Czyli jakby nie liczyć 1800 zł.
    • mamadwojga Re: ile kosztuje miesiecznie 8-miesieczniak 15.07.05, 11:47
      Odpadłam czytając.
      Oczywiście w przypadku gdy ktoś ma duży budżet to może wydać Bóg wie ile,
      zmieniać Pampersy co 15 minut obficie wycierając dziecko 10 chusteczkami z
      podgrzewanego pojemnika, karmić tylko słoiczkami, poić Bobofrutami. Żeby było
      jasne, NIE MAM NIC PRZECIWKO takiemu stylowi życia. Na pewno jest takiej mamie
      łatwiej, lżej, bardziej komfortowo. Pewnie gdybym miała na to pieniądze też bym
      tak chciała.
      Jednakże......
      W przypadku bardzo napiętego budżetu z licznymi dziurami (niestety) okazuje się
      że można dziecko zdrowo wychować dosłownie za grosze. Wymaga to więcej roboty,
      jest bardziej uciążliwe, nie tak przyjemne ale MOŻLIWE.
      Z dziecięcych rzeczy wydawałam i wydaję pieniądze jedynie na pieluszki.
      Wystarczają mi dwie Jumbo paczki na miesiąc. Koszt 100 zł.
      Nie używam chusteczek tylko latam z dzieckiem pod kran. Wychodząc na dwór biorę
      do foliowego woreczka mokrą ściereczkę do wycierania buzi. Fajniejsze są
      chusteczki ale ściereczka spełnia swoje zadanie równie dobrze.
      Obiadki zawsze gotowałam sama, zwykle większe porcje, które mroziłam w małych
      słoiczkach. Gotowe słoiczki miałam w lodówce tylko "awaryjnie". Soczków nie
      kupowałam tylko robiłam dziecku owocowe herbatki lub dawałam samą wodę
      mineralną (zwykłą). Ubrania mam od siostry męża, z którą się wymieniamy (ja jej
      daję po córce a ona mi po synkach). Jedynie obuwie kupuję nowe, ale wcale nie
      Bartki, na które mnie zwyczajnie nie stać, tylko ładne i niedrogie buciki z CCC
      na ten przykład.
      Nie używam dla dzieci specjalnych kremów, kupuję im jedynie szampon i mydło
      dziecięce. Nie są to drogie rzeczy (chyba że się chce kupić drogie, to też
      można, he he).
      Czasem oczywiście mi trochę smutno, bo jednak reklamodawcy, producenci drogich
      rzeczy dla dzieci, potrafią człowiekowi zamieszać w głowie i sprawić, by NIE
      KUPUJĄC ich produktów czuł się gorszym rodzicem, zaniedbującym swoje dziecko.
      Ale staram się zawsze patrzeć na uśmiechnięte buzie moich dzieci i starać się
      jak najlepiej mogę.
      Podsumowując, minimalny koszt, to koszt zakupu pieluszek. Jedzenie można tanio
      ugotować samemu, kosmetyki kupować tylko podstawowe. Maksymalny koszt... nie
      istnieje. Pewnie są ludzie potrafiący wydać szokujące ilości pieniędzy. I
      dobrze im, ech.....
      • reed28 Az szkoda gadac a rodzinnego jest 43 zl:((n/t 15.07.05, 12:11

      • umasumak Małgosiu 15.07.05, 12:41
        Nie chciałam nikogo urazić Małgosiu, włączyłam się do dyskusji tylko dlatego,
        że ktoś niedowierzał, że można wydać 650 zł na dziecko. Owszem można. Przykro
        mi, że nie każdy może, naprawdę. Uważam, że rzeczy które ja używam dla dziecka
        powinny być normą a nie jakimś ewenementem, również ze względu na wygode matki.
        Nie jestem jakąś świrniętą mamusią, która wydaje nadmiar gotówki na malucha,
        nie zmieniam co 15 min pieluch, ani nie używam po 10 chusteczek na jedno
        przewinięcie. Nie wydaje fortuny na ciuchy dla małej, bo uważam, że to bez
        sensu, skoro i tak szybko rośnie. Z zabawkami też nie przesadzam. Przykro mi,
        że mój post wywołał w Tobie tyle goryczy - miał się tylko przyczynić do
        stworzenia jakiegoś obrazu autorce. Pzdr
        • linkaa3 Uma i inne Kolezanki Foremki 15.07.05, 13:18
          Padlo pytanie, ile wydajecie na 8-miesieczne dziecie i dziewczyny
          odpowiedzialy. Nie chodzi przeciez o to, zeby na wszystkim oszczedzac, bo
          ludzie maja 43zl rodzinnego, ktorego nota bene ja na oczy nie widzialam i kazda
          zlotowka wydana na moje dzieci jest przeze mnie i meza ciezko zarobiona. Nie
          twierdze, ze Wy nie pracujecie ciezko, ale przy pytaniu ile wydajecie nieladnie
          jest komentowac, ze ktos wydaje tak duzo, a ktos tak malo.

          Tak na marginesie na 2 dzieci wychodzi mi 3tysiace zl (z opiekunka i
          przedszkolem) - prosze bardzo mozecie mnie zlinczowac. Aha jestem osoba
          oszczedna i 2 razy ogladam kazda zlotowke za nim ja wydam, nie szaleje z
          zabawkami i ubrankami. Po prostu dzieci kosztuje. Pewnie moznaby taniej, ale
          wtedy musialabym rzucic prace.
          • inia25 Re: Uma i inne Kolezanki Foremki 15.07.05, 13:38
            linkaa3 napisała:

            > Padlo pytanie, ile wydajecie na 8-miesieczne dziecie i dziewczyny
            > odpowiedzialy. Nie chodzi przeciez o to, zeby na wszystkim oszczedzac, bo
            > ludzie maja 43zl rodzinnego, ktorego nota bene ja na oczy nie widzialam i
            kazda
            >
            > zlotowka wydana na moje dzieci jest przeze mnie i meza ciezko zarobiona. Nie
            > twierdze, ze Wy nie pracujecie ciezko, ale przy pytaniu ile wydajecie
            nieladnie
            >
            > jest komentowac, ze ktos wydaje tak duzo, a ktos tak malo.
            >
            > Tak na marginesie na 2 dzieci wychodzi mi 3tysiace zl (z opiekunka i
            > przedszkolem) - prosze bardzo mozecie mnie zlinczowac. Aha jestem osoba
            > oszczedna i 2 razy ogladam kazda zlotowke za nim ja wydam, nie szaleje z
            > zabawkami i ubrankami. Po prostu dzieci kosztuje. Pewnie moznaby taniej, ale
            > wtedy musialabym rzucic prace.



            ale nikt nikogo nie linczowal, nie rozliczal itd. Kazda odpowiedziala zgodnie z
            prawda. Jedni maja wiecej inni mniej do wydania.

            Ja np w swojej odpowiedzi ZAZARTOWAŁAM, ze jestm mega oszczedna jesli chodzi o
            chusteczki do pupy i ze powiem o tym mezowi. Nie oszczedzam bo musze, ale chce.
            Zarabiam dobrze, moj maz takze, ale takze kazdy wydany grosz analizujemy
            (przynajmniej sie staramy analizowac).

            A jesli Ty wydajesz 3000zł - ok, przeciez to Twoje pieniądze i Twoje dziecismile

            Ja nie zauwazylam w tym poscie zeby ktos kogokolwiek rozliczal z wydanej kasy.
            Czysta wymiana informacji.
          • umasumak Linkaa 15.07.05, 13:49
            Ja nikomu nie wytykałam, że wydaje za mało, natomiast o mnie napisano, że
            jestem rozrzutna, co jest zwyczajnie nieprawdą. Po prostu korzystam z
            dobrodziejstw jakie sie obecnie oferuje, nie kupuje nic ponadto co zużywam i
            nie rozumiem dlaczego ktoś pozwala sobie wobec mnie na złośliwe uwagi
            typu: "Jak kogoś stać na taką rozrzutność, to bla, bla, bla..."
            • umasumak Aha... 15.07.05, 13:55
              ten post odnosi się do Lusi, a nie do Mamydwojga
            • linkaa3 Uma 15.07.05, 14:03
              Toz to byl post w obronie Twojego podejscia do wydatkow na dzieci smile Mnie
              zdenerwowaly te 2 posty najezdzajace na to, ze mozna mniej wydawac i po co sie
              wydaje az tyle. Po to, ze mi sie osobiscie tak podoba. Nie kupuje sobie ubranek
              Chanel, bo uwazam, ze to niemoralne wydawac tyle kasy na takie ciuchy, ale
              trumny kieszeni nie maja, a wydawanie na dzieci jest frajda i chce jesli mnie
              na to stac, by mialy najbezpieczniejsze i najlepsze dostepne dla nas rzeczy.
        • mamadwojga Uma, no co Ty :-) 15.07.05, 13:53
          Nikogo nie uraziłaś smile. A i goryczy nie czuję. Po prostu żyję w świecie w
          którym muszę się obchodzić bez wielu rzeczy i staram się to zaakceptować. Z
          drugiej strony chciałam odpowiedzieć na pytanie o koszty z punktu widzenia
          osoby która ma ograniczone finanse.
          I absolutnie nie musisz się tłumaczyć nikomu ze swoich wydatków. Kto ma ten
          wydaje smile.
      • iwoniaw Re: ile kosztuje miesiecznie 8-miesieczniak 15.07.05, 13:28
        Oczywiście, że odpowiedź na pytanie autorki wątku brzmi: to zależy wink Od
        dochodów rodziców w stopniu znacznym, choć są oczywiście pozycje niezbędne (np.
        pieluchy) i tu już naprawdę nie zaoszczędzimy kto wie ile. Można kupować co
        najwyżej tańsze, ale to też zależy, czy pupa dziecka "zaakceptuje". My używamy
        od urodzenia bella happy i jest to koszt ok. 80-100 zł/m-c (tak jest teraz, gdy
        synek ma 13 m-cy, ale nie różni się to zbytnio od czasów, gdy był młodszy -
        wtedy pieluch zużywał nieco więcej, ale i w paczkach z mniejszym rozmiarem jest
        te parę sztuk więcej).
        Kosmetyki i chusteczki nawilżane nam pasują w zasadzie firmy dowolnej (w
        większości firm pakują po 72 szt., w niektórych po 80 szt. Ostatnio w rossmanie
        kupiłam 80 szt. za 3,99), ale trzeba sobie zdawać sprawę, że niektórym dzieciom
        właściwie większość kosmetyków szkodzi i np. jedna z mych koleżanek nie ma
        wyboru - krem do pupy 10-cio miesięcznej córki musi kupować w aptece za ok. 30
        zł (tubka nie za wielka,niestety).
        Obiadki i napoje - tu oczywiście można zaoszczędzić najwięcej, pod warunkiem, że
        ktoś ma czas, by gotować samemu. Super sprawa i ja tak robię, bo na razie jestem
        z dzieckiem w domu, ale nie wyobrażam sobie, że miałabym przetwory czy zupki
        robić po 10 godzinach poza domem. Wtedy oczywiście gotowe słoiki wchodzą w grę,
        o cenach inne dziewczyny napisały.
        Ubranka - to zależy jakie kto ma preferencje odzieżowe (wątki o gustach,
        szmateksach, sklepach firmowych etc. pokazują, że co człek, to opinia) i czy
        może liczyć na "spadek" po dzieciach starszych z rodziny i znajomych.
        No i to dotyczy dziecka zdrowego - w razie rozmaitych komplikacji koszty
        lekarstw rosną w zasadzie ad infinitum, ale tego oczywiście nikt nikomu nie życzy.
      • mueller2 do Mamadwojga 24.07.05, 13:48
        Amen, popieram, robię tak samo! Przynajmniej się staram!
    • virtual_moth Re: ile kosztuje miesiecznie 8-miesieczniak 15.07.05, 13:34
      Myśle, że największym wydatkiem jeśli chodzi o małe dziecko jest koszt opieki
      nad nim.
      Mama na urlopie wychowawczym - jesli ma dodatek 400 zł, a zarabiała 1000 zł, to
      prosto obliczyć, że opieka nad dzieckiem kosztuje ją 600 zł
      Opiekunka - min. 600 zł
      Żłobek + opiekunka (odbiera ze żłobka i krótko się opiekuje) - trudno wyliczyć,
      ale pewnie z 400 zł

      Uzbiera się na pewno więcej niż 650 zł miesiecznie.

      Pzdr
    • twinmama76 Re: ile kosztuje miesiecznie 8-miesieczniak 15.07.05, 13:40
      Na rynku jest tak duży wybór akcesoriów dla dzieci, w takiej rozpiętości
      cenowej, że faktycznie każdy wydaje tyle, ile chce i ile może. Nie ma sensu
      porównywanie swojej sytuacji do innych, bo np. jedni gotują sami dla
      oszczędności a inni ze względów ideologicznych, że tak powiem.
      Według mnie chusteczki nawilżane zupełnie nie nadają się do wycierania pupy,
      więc ich nie kupuję (przepraszam, zwykle zabieram jedną paczkę na plac zabaw, w
      celu wytarcia rączek). Pampersy uważam za przereklamowane i kupuje równie dobre
      pieluchy z Plusa. Oszczędność znaczna smile
    • nadja11 Re:a im dziecko starsze tym koszta wieksze? 15.07.05, 14:12
      Jak myslicie?Bo ja mam wrazenie ze te koszta maleją z wiekiem, moje dziecko ma
      19 mcy i je wszytko to co my odpada wiec specjalne przygotowywanie posiłkow czy
      słoiki.Kupuje herbatki hipp i soki bobo frut ale zdarza mi sie kupowac dla
      niego tez soczki w kartonikach ktore kosztuja jakies grosze glownie na
      spacerach.Mleka modyfikowanego pic juz nie chce , kaszki kupuje sporadycznie bo
      nimi pluje.Kupuje bakusie ale koszt jednego to tylko 90gr. Pieluchy huggies na
      zmiane z lider price teraz przymiezamy sie powoli do nocnika wiec zapewne te
      koszta tez sie zmniejsza.Kosmetyki wszelkie rowniez chusteczki tylko Johnsons
      baby ale w pobliskim hipermarkecie jest na nie tyle promocji ze zawsze
      oszczedzamy.Ubranka kupuje babcia ktora ma na tym punkcie fioła, wydaje fortune
      na te najsliczniejsze firmowe choc nie prosimy o pomoc bardzo sie z niej
      cieszymy i babcia tez ma z tego duzą frajde.
      • marcelino1 Re:a im dziecko starsze tym koszta wieksze? 15.07.05, 18:21
        nadja11 napisała:

        > Jak myslicie?Bo ja mam wrazenie ze te koszta maleją z wiekiem

        Moim zdaniem do momentu przedszkola owszem. Później zaczyna się jazda -
        komitet , wyprawka, ekstra wydatki np. zdjęcia z baliku. A szkoła to pewnie
        jeszcze więcej, bo podręczniki.
        U nas młodsze nosi ciuszki po starszej. Cóż może nie takie cudne jak nówki ze
        sklepu ale i tak szybko z nich wyrasta więc po co kupować. Mam kilka kompletów
        tzw. lepszych np. do lekarza, a na codzień w tych spranych paraduje smile
    • paulina_83 Re: ile kosztuje miesiecznie 8-miesieczniak 15.07.05, 20:08
      ja mam 2 letnia córke i miesieczne wydatki to:
      pieluchy dwie paczki na m-c:60 zł (z Lidl sa bardzo dobre),
      chusteczki dwie paczki na m-c:12 zł,
      mleko 5 opakowań na m-c:10 zł.
      Słoików z obiadkami już nie potrzebuje je to samo co my, kaszek tez nie za
      bardzo.Za to jeszcze kupuje zabawki sensoryczne, ciuszki dla malej, w końcu mam
      ja jedna to mogę ja trochę porozpieszczać smile). i to wszystko.
      • mueller2 Re: ile kosztuje miesiecznie 8-miesieczniak 24.07.05, 15:00
        Tak mnie zaciekawił Twój post, po co 2 letniemu dziecku pieluszki?
    • agatha_mama Re: ile kosztuje miesiecznie 8-miesieczniak 15.07.05, 20:11
      Dziewczyny, tematem tego postu było ile wydajecie, a nie dlaczego jedna więcej,
      a druga mniej, bo ją nie stać i oszczędza.ja mam 3 dzieci, w tym małego 6-
      miesięcznego Kubusia, chciałam kupować tańsze pieluchy, ale u nas się nie
      sprawdziły, więc kupujemy droższe, bo mimo wszystko okazały się lepsze i tak
      1. Jakieś 3-4 paczki Hugisów ok 140zł
      2. 3 paczki chusteczek, nie mamy ulubionej firmy, eksperymentujemy ok 25zł
      3. doszło już mleczko Bebiko, ok 100zł
      4. zupki, póki co na początek ze słoiczków ok 100zl
      5. soczki, herbatki ok. 60zł
      6. owocowe sady Nestle ok. 60zł
      7. inne wydatki, kosmetyki, czy ubranka 100zł
      jak nic wychodzi 585 zł, na starsze wydaje dużo mniej.
      • nalle_marta Re: ile kosztuje miesiecznie 8-miesieczniak 23.07.05, 23:30
        Co prawda 7 m-czne, ale koszt to ok.850zł/m-c
        Niestety jest alergikiem i wymaga drogich kosmetyków do pielęgnacji.
        Jedzenie - wyłącznie Gerber i to tez nie wszystko. Próba podania czegokolwiek
        innego (z uprawy eko itp...) - totalna wysypka sad Pupa dobrze toleruje tylko
        Bepanthen sad
        Starszych dzieci w rodzinie niet - ciuszki muszę kupować sama.
        No i co moge zrobic? Tylko trzymać kciuki za pracę męża wink
    • brygida111 Re: ile kosztuje miesiecznie 8-miesieczniak 24.07.05, 09:40
      Ja proponuje założyć wątek jak zaoszczedzić na dziecku. I tam dyskutować.
      Wiadomo że jak ktoś ma kase to utrzymanie dziecka 8- miesiecznego może wynieść
      nawet 2000 zł miesiecznie. A Ci co nie maja kasy mogą nawet napisać 100 zł na
      miesiąc.
      U nas bywa róźnie ale średni koszt to około 300 - 400 zł łącznie z zabawkami.
      Pieluchy około 2 paczki Biedronkowych to 60 zł
      Chusteczki Pampers 2-3 paczki miesiecznie ( zawsze kupuje 4-paki w promocji za
      23 zł)
      Obiadki i deserki gotuje sama, chyba że mamy wyjazd całodnowy to słoiczki koszt
      od 30 do 50 zł ( nigdy nie liczyłam ile mi tego schodzi mies.
      Soczki kupuje, jeden na 2 dni( nie z oszczędności ale dla zdrowia ) ,
      rozcieńczam z wodą, a teraz w sezonie robie sama z owoców . + herbatka hipp 8
      zł mies.
      No i mleko + kaszki to jest koszt około 160 zł mies.
      Do tego wiadomo kosmetyki, ubranka, zabawki.

      !!! Do dziwczyn które wydaje po 600 i wiecej zł miesiecznie na dziecko !!!!!
      Wasza sprawa i nie tłumaczcie się, bo zawsze znajdzie się mądrzejsza
      mama !!!!!!!
    • nataliamackowiak Re: ile kosztuje miesiecznie 8-miesieczniak 24.07.05, 09:51
      Oliwka ma 9 miesięcy. Mam na nia wychowawcze i rodzinne = 443 zł na miesiąc i
      to jest akurat na jej potrzeby. Dodam, że dostaje do jedzenia same Gerberki, a
      pieluszki Pampersy. I kaszka Sinlac. Tak do roku, a potem zamierzam ja karmic
      tym co jemy w domu wszyscy, czyli powinno byc taniejsmile

      Natalia
      • nataliamackowiak Re: ile kosztuje miesiecznie 8-miesieczniak 24.07.05, 09:58
        Acha-kosmetyki i ciuszki to wydatek raz na jakis czas, nie co miesiąc, więc nie
        wiem jak to policzyc. Ciueszki kupuję przeważnie z forum, np. za stówke raz na
        jakiś czas, dużo nie wychodzi. Kosmetyki Balneum, raz na 3-4 miesiące za 50 zł.

        To dodać może na miesiąć za ciuszki i kosmetyki z 50 zł...

        To w sumie (z poprzednim postem) = 500 zł.

        Nataliasmile
    • mpenzi Re: ile kosztuje miesiecznie 8-miesieczniak 24.07.05, 10:17
      Ja wydaję na moją córeczkę miesięcznie
      pampersy od 100 do 150
      husteczki 40
      kosmetyki 30
      obiadki 100
      deserki 60
      mleko 100
      + wiadomo ciuszki,soczki, zabawki, pediatra itp
      Niestety to sporo ale pewnie jeśli trzeba to można zaoszczędzić kupując tańsze
      produkty czy gotując samemu.
      Mam jeszcze maleńką uwagę broń boże nie chcąc się wdawać w uszczypliwości bo
      trochę mnie zasmuciły reakcje na to proste pytanie. Chodzi mi o uwage którą
      widziałam o pieluszkach. Wydaje mi się że kg na opakowaniu mówią o wadze
      dziecka a nie o ilości sików jakie mogą znaleźc się w pieluszce. Czekałybyśmy
      na wypełnienie cały dzień np przy pieluchach na 14 kg smile
      To tylko taka mała dygresja . Pozdrawiam mamy i maluszki
      • noemi.d Re: ile kosztuje miesiecznie 8-miesieczniak 24.07.05, 10:59
        hymm ja wydaję na swojego Bartusia :
        3 paczki Pampersów - 130 zł
        mam szczęście bo chusteczki przywozi mi ciotka z Niemiec - a propos polecam
        serię babylove - 80 szt. z DrogerieMarkt
        Bebilon Pepti -ok 8 puszek - ok 100 zł
        zupki i przetwory gerbera ok 4złx30 dni ok - 120 zł
        woda ok 4 zgrzewek - 50 zł
        kaszka 4-5 opakowań ok 30 zł
        rzeczy do pielegnacji skóry alergicznej raz na miesiac Oilatum duża butla ok 40
        zł i krem ok 25 zł - 65 zł
        raz na miesiac proszek do prania lovela - ok 35 zł
        lekarze, rechabilitacja itp ok 200 zł, czasem więcej
        plus ciuszki, zabawki .
        Chyba najbardziej oszczędzam na ciuszkach - nosimy to co dostałam od
        przyjaciółki, oraz kupujemy fajne rzeczy urzywane, po domu w sam raz,na wyjścia
        mamy normalne ciuszki.

        Jak widzicie moje wydatki są spore, ale nie zaryzykowałabym podawania małemu
        alergikowi straganowych warzywek i tego co sami jemy. Skoro ma mu być dobrze w
        życiu potem, niech przynajmniej teraz je to co powinien.

        Co do sikania w pieluszki, ja zmieniam, jak mały ma mokro - to się przecież da
        wyczuć,po objętości pieluszki.A mały ma pupę jak jedwab.

        Pozdrawiam

        AGa mama Bartka
    • mmala6 Re: ile kosztuje miesiecznie 8-miesieczniak 24.07.05, 12:16
      My sie miescimy w "dolnej granicy"smile)
      z rzeczy obowiazkowych:
      pieluszki (rozne) ok 100zl
      chusteczki-jeszcze ani razu nie kupilam bo caly czas dostajemy, paczka Pampers
      starcza mi chyba na ponad tydzien, ale uzywam TYLKO przy przewijaniuwink))
      deserki -ok 30zl
      mleko - ok80zl
      zupki sama robie, kupie okazjonalnie, to moze z 10-15zl /m-c
      kaszka, kleik - 10zl
      soczki- daje malo,wole dawac wode (nie z oszczednosci bynajmniej)- ok 15zl
      kosmetyki (mydelko, oliwka, kremik do buzi), butelki, smoczki starczaja na
      baaaardzo dlugo, wiec m-c koszt to jakies... 5zl?

      Wychodzi razem jakies 250zl.
      Zabawek i ciuszkow praktycznie nie kupuje, Matek ma duzo cioc i dwie babcie
      chetne do kupowaniasmile

      W przyszlosci:Matek bedzie jadl mniej mleka a wiecej "ludzkich" rzeczy, poza tym
      zamierzam go szybko zapoznac z nocnikiemsmile)jakies 150zl odpadnie, bedzie na co
      innego wydawacsmileNo ale to za jakis rokwink
      • nalle_marta Re: ile kosztuje miesiecznie 8-miesieczniak 24.07.05, 12:54
        No właśnie - służba zdrowia i pochodne. W naszym budżecie to solidny wydatek -
        szczepionki, apteka - na to idzie właściwie najwięcej (alergolog, chirurg
        niestety - a, że wymyślili limity przyjeć - to prywatnie trzeba). Gdyby nie to
        spokojnie byłoby o 300 mniej... Jak słysze "bezpłatna opieka zdrowotna" -
        wrrrrrrrrr....
    • gosiawroc Re: ile kosztuje miesiecznie 8-miesieczniak 24.07.05, 13:10
      hmmmm nigdy ne liczyłam takch rzeczy ale teraz spróbuję. Ponieważ jestem na
      urlopie karmię piersią, czyli mleko 0 zł., kupuje jedną kaszke w miesiącu
      ponewaz moje dziecko nimi pluje, poprostu ich nie lubi, ale próbuję jej dawać -
      5zł, w zależności od tego czy ma problemy z brzuszkiem czy nie to wychodzi 2-3
      paczki jumbo pampers- 150 zł., gotuję sama, deserki robie sama prócz serków -
      ok. 20 zł. do tego husteczki ok. 4 paczek na miesiąc -20 zł(dzidziuś cleanic),
      krem do pupy, płyn do kąpieli ok.20 zł. Do tego czasem jakieś ciuszki, czasem
      leki, zabawki...hmmm skąd ja na to wszystko biorę kasę???próbuję oszczędzać ale
      nie bardzo wiem jak mam to robić, oboje z mężem studiujemy dziennie i ja od
      października wracam na uczelnie, więc trochę wydatków jest a stałej pensyjki
      nie masad(( ale jestesmy baaardzo szczęśliwi mimo że liczymy grosik do grosika i
      czasem wchodzimy na debet i gdybym miała jeszcze raz podejmować decyzję o
      dziecku to pewnie bym to zrobiła...pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka