Dodaj do ulubionych

sinlac do mleka

25.07.05, 20:16
Witam,
Dostałam zalecenie od pediatry dodawać Sinlac do mleka, w celu zwiększenia
kaloryczności posiłków. W przepisie na opakowaniu nie ma jednak takiego
rozwiązania. Czy któraś z mam orientuje się w jakich proporcjach stosować
Sinlac z mlekiem?
Pozdrawiam,
kózka
Obserwuj wątek
    • nataliamackowiak Re: sinlac do mleka 25.07.05, 20:38
      Z tego co ja wiem-i na forum o tym tez było-Sinlac robi sie tylko na wodzie.
      Ale jak uważasz...
      Natalia
    • asiula14 Re: sinlac do mleka 25.07.05, 21:37
      Skoro dziewczyna miała takie zalecenie od lekarza to powinna zastosować się do
      jego uwag a nie jak uważa. Moim zdaniem chodziło o takie zagęszczenie pokarmu
      jakie ma kaszka na mleku, spróbuj sypać powoli aż uzyskasz podobną konsystencję.
      Jednak ja na Twoim miejscu jeszcze dopytałabym się lekarza o jakie zagęszczenie
      chodzi. Czasami dodaje się przecież troszkę kleiku i można dalej pić z butelki
      niekoniecznie łyżeczką.
      pozdr.
      • iwonkafi Re: sinlac do mleka 28.07.05, 21:42
        ja używam sinlack od ok.3m.na 180ml.mleka dodaje 4 miarki od mleka
        modyfikowanego nie wsypuj tyle aż bedzie gęsta kasza bo sinlack nie gestnieje
        ale jest bardzo sycący.Pozdrawiam
    • mamakasi5 Re: sinlac do mleka 29.07.05, 11:22
      Ja w ten sposób daję mojej Kasi Sinlaca odkąd skończyła 3 mies(!). Oczywiście z
      zalecenia lekarza - barzdo dobrego (nieraz spotykałam się już na forum z
      opiniami o nim). Nasza mała bardzo mało jadła i miała niską wagę. Na sinlacu ją
      podpasłam i
      Robię go jak zwykła kaszkę. Jeśli do butli to tak by dało się pić przez smoka,
      jeśli do miseczki - bardziej gęsta. Musisz wypróbować. To, jak kaszka się
      zageszcza zależy równeiż od mleka. Najlepiej chyba (a wiem to z obserwacji)
      wszytskie kaszki rozprowadzają sie w Bebilonie.
      Mleko z Sinlaciem Kasia dostaje o dziś (a ma ponad 10 mies). Zazwyczaj robię
      jej butlę i podaję ok 22-23. Jest to takie nasze nocne karmienie, dzięki
      któremu uzupełniam niedobory z dnia, gdyż generalnie Mala je lepiej, ale wciąż
      mniej niż myślę powinna. Waży teraz 9,3kg i myślę że jest głownie zasługa
      właśnie Sinlaca na mleku - pokarm ma wtedy podwójną kaloryczność.
      Poza tym Sinlac jest super jeśli chodzi o działanie wypróżniające. Gdy mieliśmy
      4 dniowy przestuj (czasem trudno dostać kasze) mała dostała zatwardzenia. I tak
      jest zawsze gdy nie dostaje sinlaca. Jest to produkt zbożowy, więc na pewno
      zdrowy i bardzo wartosciowy. Polecam każdej mamie - również na mleko.
      • skarolina Re: sinlac do mleka 29.07.05, 14:31
        mamakasi5 napisała:

        > Polecam każdej mamie - również na mleko.

        Ty polecasz, natomiast producent nie. Takimi radami możesz zaszkodzić niejednemu
        dziecku.

        Oto odpowiedź, jaką otrzymałam z serwisu Nestle, na pytanie, dlaczego nie
        powinno się przygotowywać na mleku

        Sinlac jest pelnowartosciowym posilkiem po przygotowaniu na samej wodzie tzn.
        zawiera juz odpowiednia ilosc bialka, tluszczow, weglowodanow oraz witamin i
        skladnikow mineralnych. Przygotwanie Silnlacu na innym produkcie, ktory
        rowniez charateryzuje sie okreslona wartoscia odzywcza (np. mleko) moze
        spowodowac ze gotowy produkt bedzie zbyt energetyczny a jednoczesnie podwoii
        sie zawartosc bialka i wapnia, co przy dlugotrwalym podawaniu moze znacznie
        obciazyc nerki.

        Z tego co zauważyłam, lekarze w większości chyba nawet nigdy nie przeczytali
        składu sinlacu i umieszczonej na nim tabeli wartości odżywczych. Porcja sinlacu
        zawiera niemalże dwa razy więcej wszystkiego niż analogiczna porcja mieszanki.
        To nie kaszka, która jest zagęszczaczem mieszanki, tylko normalny posiłek,
        bardziej kaloryczny niż kaszka na mleku. Po co dziecku serwować bombę
        kaloryczną?? Po to, żeby go utuczyć?? Dziesięciomiesięczniak ważący 9,5 kg jest
        na 75 centylu, czyli grubszy od 75% swoich rówieśników. Zapewne jada
        przynajmniej tyle, ile powinien.
        • mamakasi5 Re: sinlac do mleka 29.07.05, 15:26
          No i tu myślę, że się mylisz.
          To że Kasia waży teraz ile podałam jest zasługą właśnie sinlaca. I właśnie
          dlatego że danie na nim przygotowane jest tak kaloryczne. Nie jedząc go była
          barzdo chuda. Zresztą chuda jest nadal a jej waga jest również spowodowana
          wzrostem(97 centyl).
          Poza tym nasz lekarz jest bardzo ceniony w Trojmieście i gwarantuję Ci, że wie
          co robi radząc podawać Sinlaca na mleku w sytuacji niejadków. Te dzieci nie
          cierpią na nadmiar subtancji odżywczych więc nie ma mowy w ich o przedawkowaniu
          po spozywaniu tej mieszanki. Wręcz przeciwnie, przyczyni się to do wyrównania
          niedoborów i może uchronić przed np. anemią.
          To co napisałam, zrobiłam w dobrej wierze nie chcąc absolutnie nikomu
          zaszkodzić. Myślę, że każda mama karmiąc dziecko posługuje sie zdrowym
          rozsądkiem i wie czy może pozwolić sobie na takie danie. Wiadomo, ze jeśli
          dziecko jest grubaskiem, nie powinno spozywać sinlaca na mleku. Co innego tyczy
          się dzieci bardzo szczupłych a w dodatku niejadków. Im trzeba jakoś "pomóc".

          Producent nie poleca przygotowywania na mleku gdyż jest pokarm dla alergików
          uczulonych na mleko. Nie mogą pisac wbrew sobie. Poza tym, gdyby polecali,
          mogłyby produkt ten stosować wszystkie mamy - również grubasków, co jak pisałam
          wyżej, rzeczywiscie mogłoby okazać się niezdrowe.

          Wszędzie potrzebny jest umiar i obserwacja dziecka. Najlepiej też słuchać się
          lekarza - jednego i tego do którego ma się całkowite zaufanie.
          Ja dlatego zdania nie zmieniam. I jeżeli któraś z mam ma podobną sytuację ze
          swoim maleństwem, myślę powinna spróbować takiego rozwiazania (najlepiej po
          konsultacji lekarskiej jeśli ma wątpliwości).
          Pozdrwiam
          Justi
          • julamimi Re: sinlac do mleka 29.07.05, 15:39
            producent nie poleca robienia sinlacu na czyms innym niz woda, bo mozna za
            bardzo obciazyc nerki dziecka!

            Jesli juz upieracie sie laczyc sinlac z mlekiem, to co najwyzej w taki sposob,
            ze robi sie czesc posilku z mleka i czesc z sinlacu na wodzie i laczy. Np chcac
            otrzymac 100ml posilku WOLNO zrobic sinlac na 50ml wody, zrobic 50ml mleka i
            polaczyc, ale NIE WOLNO zrobic 100ml mleka i dodac do tego tyle sinlacu ile
            przypadaloby na 100mlwody.

            > To że Kasia waży teraz ile podałam jest zasługą właśnie sinlaca. I właśnie

            No wlasnie - prawdopodobnie do uzyskania takiej masy jaka ma teraz wystarczylby
            sam sinlac przygotowywany na wodzie (i mleko podawane jako osobny posilek, nie
            rownoczesnie). Sinlac faktycznie jest wysokokaloryczny i bardzo smaczny smile

            pozdrawiam
            • mamakasi5 Re: sinlac do mleka 29.07.05, 15:56
              Co do proporcji jakie podałaś, być może wychodzi to właśnie tyle. W pierwszj
              odp. jaką pisałam do tego postu podałam, ze przygotować należy tak, by leciało
              przez smoka. Wiadomo, że mleko ma większą gęstość aniżeli woda, i z pewnością
              nie da się przygotować mieszanki na mleku dodając tyle sinlaca co podaje
              producent na opakowaniu. Dotyczy to również kaszki w miseczce, którą ja akurat
              daję wyjątkowo w sytuacjach jak mała zwymiotuje, tak by za jednym posiłkiem
              uzupełnić jej braki z poprzedniego i być w miarę na bieżąco. Z niejadkami (i do
              tego wymiotującymi)jest naprawdę kłopotsmile.
              Poza tym wydaje mi się, że producent podaje proporcje odnośnie posiłku
              podawanego łyżeczką (czyt. gęstszego). Tej ilosci sinlaca nawet w połowie nie
              da się zastowac w butli z mlekiem.
          • skarolina Re: sinlac do mleka 29.07.05, 16:17
            mamakasi5 napisała:

            > Producent nie poleca przygotowywania na mleku gdyż jest pokarm dla alergików
            > uczulonych na mleko. Nie mogą pisac wbrew sobie. Poza tym, gdyby polecali,
            > mogłyby produkt ten stosować wszystkie mamy - również grubasków, co jak isałam
            >wyżej, rzeczywiscie mogłoby okazać się niezdrowe.

            Masz chyba problem z czytaniem ze zrozumieniem - producent nie poleca
            przygotowywania sinlacu na ŻADNEJ mieszance - ani mleku, ani mieszance
            mlekozastępczej.
            Natomiast nie ma nic przeciwko temu, żeby odżywiały się nim grubaski big_grinDDD

            > Te dzieci nie
            > cierpią na nadmiar subtancji odżywczych więc nie ma mowy w ich o
            przedawkowaniu po spozywaniu tej mieszanki.

            Nie chodzi o przedawkowanie w ogóle, tylko o zbyt dużą zawartość soli
            mineralnych i białka naraz. Nie ma przeciwwskazań, żeby dawać osobno mleko i
            osobno sinlac, w odstępach czasowych - chodzi o to, żeby nerki nie były
            nadmiernie obciążone jednorazowo.

            Ja tylko jestem ciekawa, co odpowiedziałby Twój lekarz na pytanie: "Jak się ma
            skład sinlacu do składu mleka? I czy sinlac jest pełnowartościowym posiłkiem czy
            musi być uzupełniany mlekiem?" big_grinDDDDD
            • ka-ja Re: sinlac do mleka 31.07.05, 15:36
              Mysmy mieli podawać Sinlack zamiast mleka-Kubus nie był juz na piersi,a innego
              mleka nie tolerował.Lekarka mowila ze mamy traktowac sinlak jak mleko i dodawac
              np.do naleśników,czy innych potraw do których potrzebne jest mleko,i oczywiscie
              jako oddzielne danie tez.Ja równiez nie rozumię,dlaczego sinlack ma byc
              rozprowadzany w mleku?To tak jakby mleko modyfikowane robić na mleku z piersiwink
    • mamakasi5 Re: sinlac do mleka 03.08.05, 10:41
      Widzę, że moja wypowiedź bardzo Wami wzburzyla. Rozumiem, każdy ma swoje zdanie
      na ten temat. Tylko moja prośba, nie bądźmy madrzejsze od lekarzy. Jeśli
      natomiast nie mamy do któregoś zaufania - zmieńmy go.
      Jeśli chodzi o podważanie czyichś kompetencji - w tym przypadku lekarza kóżki
      oraz mojego - wpierw trzeba je mieć samemu.
      Nie podoba mi się atakowanie w stylu - "naucz się czytać".
      Myślałam że to forum jest by sobie nawzajem pomagać a nie od razu wojować.
      Wypowiedziałam się na zadany temat, by pokazać, że sytuacja że lekarz zezwala
      na podawanie sinlaca na mleku nie jest odosobniona. W końcu to lekarz pediatra
      wie najlepiej, czy dana rzecz zaszkodzi dziecku czy nie. Każde dziecko jest też
      inne i może potrzebować różnego podejścia również w karmieniu.
      Kózko, w takiej sytacji, radzę Ci, abyś wzięła opakowanie Sinlaca ze soba do
      lekarza i się poradziła. Może zmieni zdanie. Mój w każdym badź razie zawsze
      radził mi (w moim przypadku) dawać na mleko. Prawde powiedzawszy, tez na
      poczatku miałam obawy i dawałam na wodzie. Ale po kolejnej wizycie u pediatry,
      zaczełam robić sinlac na mleku. Mam do swojego lekarza zaufanie i widzę, że
      Kasia dobrze na tym również wychodzi.
      Rozumiem wszystkie mamay "przeciw". Sama również bym na mleku małej Sinlaca nie
      dała. Ale od czego ma się lekarza...
      Pozdrawaiem serdecznie.
      Justi

      PS
      Mój lekarz wie, co jest w składzie Sinlaca. Wierzę też, że tak ja czytać
      potrafi.
      • nalle_marta Re: sinlac do mleka 03.08.05, 11:26
        A mnie Twój post "dał nadzieję" - moja córeczka jest okropnym niejadkiem.
        Skończyła 7 m-cy a tylko jeden raz dziennie - na noc, potrafi wypić zalecane
        200ml. Normalnie kończy się na 120-130ml. Kaszkę je na gęsto i przez smoka na
        noc już jej nie mam szans podać (pluje wink ). Właściwie od 3m-cy niewiele
        przybrała - ostatni miesiąc raptem 200g mimo mojego stawania na głowie.
        Morfologia, mocz, Fe w normie ale pediatra chce jej jakieś obserwacje w
        szpitalu zafundować... sad A przecież dziecko zdrowe, szczęśliwe, pełno jej
        wszędzie, wstaje, ciekawa świata i pogodna. Ale nie - wg. lekarza MUSI być
        cięższa. Dlatego już kombinuję jak jej kaloryczność zwiększyć - i myślę, że raz
        dziennie jak dostanie mleko z Sinlakiem to jakoś specjalnie jej nerek nie
        obciążę. Dzięki, że napisałaś o takim połączeniu - i jak się okazuje inne mamy
        też tak na polecenie pediatrów robią. Super - spróbuję też smile
        • mamakasi5 Re: sinlac do mleka 06.08.05, 14:31
          Zyczę powodzenia. U mnie się sprawdziło i teraz bede dodawac Sinlaca do owoców
          na ciepło, a porcję nocną robić zamierzam już na wodzie (ale jest to moja
          decyzja absolutnie nie zasugerowana naszym tematem forumowym). Moja mała
          podpasła się ostatnio i dlatego będę już jej ograniczać nocne kalorie.
          Spróbj również, tak jak ja dodawać sinlaca do np. jabłek czy innych deserków.
          Ja podgrzewam słoiczek w garnuszku i dosypuję miarkę sinlca. Poleca to również
          producent! (Widziałam w reklamówce gazetowej).
          Z Kasią tez miałam problem z niejedzeniem całych porcji. Byl czas ze zjadala
          3*120 ml na dzien. Oczywiscie w sumie, bo podchodow do karmienia bylo mnostwo.
          Teraz jest juz lepiej. Zycze wiec i Tobie wytrwałości oraz sukcesow w karmieniu!
          Pozdrawiam,
          Justi

          PS
          Zwróc uwage na cene sinlaca. W Trójmiescie we wszystkich aptekach - 25 pln, w
          marketach mozna dostac po 18-20 pln. Lepiej tez kupic 1 op. na zapas (jesli Ci
          się sprawdzi). Często bywa bowiem, że nagle brak jest kaszki wszędzie (nawet w
          aptekach). Miałam taką sytuację już kilkakrotnie smile
          • nalle_marta Re: sinlac do mleka 06.08.05, 16:38
            Dzięki śliczne za podpowiedź wink
            Spróbowałam z mlekiem i coś kiepsko sad Znaczy zjadła, ale potem strasznie
            ulewała - a wcześniej się to nie zdażało. Może muszę spróbować od 1 miarki na
            180ml? Albo na razie dodam do zupki (deserkami "gardzi") i jakoś przemycę big_grin

            Najgorsze jest to, że kaszkę tylko łyżeczką je i na noc nawet jakbym chciała -
            w butelce nie podam, bo wypluje sad A żeby zasnęła - musi być butla...ech...
    • maaaluszek Re: sinlac do mleka 06.08.05, 23:24
      hej!ja tez dolaczam sie do klubu podajacych sinlac na mleku...musze przyznac ze
      sama wpadlam na ten pomysl bo mala miala 2 miechy kiedy prawie nic nie
      jadla...potem sie troche wdrozyla do zupek..mleka w ogole...wiec kaszki tylko
      na wodzie..ale znow po jakims czasie sprobowalam bo malo przybierala albo w
      ogole...niestety jest niejadkiem rzygajacym...wiec uznalam ze to jest cos...dwa
      posilki w jednym..troche sie przestarszylam jak poczytalam to co dzieczyny
      pisaly wyzej ze nie wolno...zaraz zadzwonilam do naszej pediatry i ona
      powiedziala mi ze absolutnie mam dawac na melku bo dominika i tak malo je a
      dzieki temu ostatnio zaczela przybierac jak czlowiek...no a ze faktycznie taka
      mieszanka jest wysokoosmotyczna...cokowliek to znaczy...nalezy dziecku podawac
      bardzo duzo plynow..najlepiej wody do popicia...co tez staram sie
      robic..aha...i maxymalnie raz dziennie..ja robie to tak ze przygotowuje
      NAN2...150 ml wody i 5 miarek...mieszam i do tego dodaje 7 plaskich lyzek
      sinlacu...wychodzi okolo 180 ml...mala na poczatku niechetnie w ogole sinlac
      jadla ale widze ze coraz lepiej jej idzie..keidys nawet na wodzie mogla zjesc
      max 100 ml i to byl sukces..teraz czasem potrafi zjesc wszystko..oczywiscie
      protesty sa zawsze...jak to niejadek...no ale jakos w miare idzie..
      pozdrawiam i zycze cierpliwosci z podtuczaniu>smile))
      magda
      • renata28 Re: sinlac do mleka 07.08.05, 03:00
        Każda mama robi tak, jak uważa, że jest najlepiej dla jej dziecka. Osobiście
        wolałbym mniej ważące dziecko, ale bez podawania mu takiej bomby kalorycznej
        zagrożającej zbędnym obciążenim nerek. Kojarzy mi się to raczej z tuczeniem niż
        zdrowym żywieniem. A jeśli dziecko kiepko przybiera, wyniki badań są dobre,
        jest zdrowe i pogodne to po co je tuczyć (te zbędne kalorie mogą już zostać).
        Jeszcze pytanie. Co to jest mieszanka wysokoosmotyczna. Do tej pory słyszałam
        tylko o biegunce osmotycznej i nie jest to nic przyjemnego.

        • maaaluszek Re: sinlac do mleka 07.08.05, 16:24
          wiem...tez kiedys myslalam ze wole mniej wazace dziecko...ale jak dominika
          przez poltorej miesiaca nie jadla prawie nic...potrafila nie jesc i nie pic od
          7 rano do 22 a potem zjesc tylko przez sen w nocy ...to zmienilam zdanie.. a na
          wynikach to tez wychodzi bo po jakims czasie zelazo i hg spadly i dostaje teraz
          ferrum lek..wolalabym jej tego nie dawac a zeby normalnie jadla...jak troche
          sie poprawi to znow wroce do sinlacu na wodzie...trudna sprawa...
          Magda
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka