Dodaj do ulubionych

Beksiński nie żyje...

22.02.05, 12:09
zabolało mnie nieoczekiwanie - a jeszcze te wiadomości niejasne, niepokojące...
Obserwuj wątek
    • mammaja Re: Beksiński nie żyje... 22.02.05, 13:19
      Wlasnie mialam podzielic sie ta smutna wiadomoscia....Tragiczne wydarzenia
      towarzyszyly mu przez cale zycie, ale zeby jeszcze to...Jestem poruszona do
      glebi.
    • ewelina10 link do galerii 22.02.05, 17:18
      www.artfan.net/jpg/art/zdzislaw_beksinski/index.php
      • verbena1 Re: Beksinski nie zyje 22.02.05, 20:50
        Beksinski - wrocilam pamiecia do lat 70 tych,wtedy to nazwisko slyszalam bardzo
        czesto.
        Moj owczesny maz, artysta malarz byl wprost zakochany w stylu Beksinskiego,
        malowal zreszta podobnie. Mielismy w mieszkaniu pare reprodukcji tego
        znakomitego dla mnie malarza. Patrzylam na nie ze zgroza i podziwem. Co za
        wyobraznia i talent. Byl jedyny w swoim rodzaju.
        Slyszalam pozniej o tragicznej smierci jego syna, a teraz ta wiadomosc. Przykro.
    • terem Re: Beksiński nie żyje... 22.02.05, 20:52
      Brak słów.
      (*) (*) (*)
      • dan8 Re: Beksiński nie żyje... 23.02.05, 04:05
        Szkoda czlowieka nie mowiac,ze polska kultura poniosla duza strate.
        • mammaja Re: Beksiński nie żyje... 25.02.05, 21:30
          Nie moge sie pozbierac po wyjasnieniu tej okropnej zbrodni!Bezmiar
          okrucienstwa u takich smarkaczy a zarazem beznadziejnej glupoty! Zniszczyli
          wspanialego artyste a sobie i rodzinom zycie! Poprostu nie mam slow.....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka