W wielu watkach mamy opisuja niebezpieczne dla dizeci wozki, zabawki,
akcesoria. A mnie urzadzil fotelik samochodowy maxi-cosi city. Dziecko nawet
nie zauwazylo, ze cos sie mamie stalo

Mam zwichnieta noge w kostce i nie
moge chodzic. Z fotelika moj maly korzysta oczywiscie jezdzac samochodem, a w
domu czasem w nim siedzi, gdy ma zjesc przecier lub zupke. Za dobrze sam nie
siedzi, wiec nie kupilam mu jeszcze krzeselka do karmienia, a zablokowany
(zeby sie nie chustal) fotelik samochodowy na razie dobrze spelnia role
podrecznego siedziska do karmienia. I tak kramilam sobie malego, skonczylam,
synka dalam tacie, a sama wstalam z pusta miseczka. Zahaczylam noga o pasek
do regulacji szelek w foteliku i polecialam jak dluga. Skonczylo sie
zwichnieciem

( I kto mi teraz powie, ze ten fotelik nie jest niebezpieczny
dla mam????