Dodaj do ulubionych

Przeżyłam horror!

29.09.05, 14:14
Kochane,

muszę się wygadać bo do tej pory nogi mi się trzęsą. Karmiłam mojego synka (7
mies.) dankiem Hippa z indyczkiem no i mały w trakcie karmienia tak się
zaczął wygłupiać, że aż się zakrztusił no i omało mi się nie udusił, zaczął
harczeć, sinieć a ja omało co nie wpadłam w panikę ale złapałam go w pół,
głową do dołu i uderzyłam dość mocno w plecki no i na szczęście odkrztusił,
potem było torche płaczu a teraz śpi. A ja myślałam, że na zawał zejdę bo
jestem sama w domu, mąż w pracy, kurczę myślę sobie, że każda mama powinna
być szkolona z udzielania pierwszej pomocy, choć panika tez robi swoje,
pozdrawiam wszystkie mausie i uważajcie podczas karmienia, roztrzęsiony Hopek
Obserwuj wątek
    • misia97 Re: Przeżyłam horror! 29.09.05, 14:23
      zachowałaś zimną krew.właśnie tak postępuję się podczas zadłąwienia.córeczka
      mojej koleżanki tak się zadławiłą ze wylądowała w szpitalu.a lekarka powiedziała
      "dlaczego nie wzięła pani dziecka dogóry główka???"i obyło by się bez
      hospitalizacji.pozdrawiam mamę i jej maluszka.
      • misia97 ERRATA 29.09.05, 14:25
        oczywiście do dołu główką!!!do góry nóżkami!!!
    • tabaluga0 Re: Przeżyłam horror! 29.09.05, 18:09
      no to ja dzisiaj przezylam cos podobnego, synek wszystko bierze do buzi i
      dzisiaj zaczal sie dusic, w koncu po kilku minutach wypluł kawałek folii, nie
      wiem skad to wziął. Ale juz chcialam z nim jechac na pogotowie. Cale szczescie
      ze udalo mu sie to wypluć.Klepałam go w plecki, najpierw pluł gęsta ślina a
      potem wypluł to coś.
      Horror. Od razu odkurzylismy całe mieszkanie, choc robimy to co 2 dni.
    • kasial77 Re: Przeżyłam horror! 29.09.05, 18:52
      Ja też coś takiego przeżyłam i niekomu nie życzę. Mój synek miał wtedy ok. 6
      tygodni. podawałam mu kropelki, witaminę C, no i jedną się zakrztusił. Przestał
      oddychać, nawet nie wiem jak go chwyciłam, tylko pamiętam, ze miał nóżki u
      góry, a ja klepałam jego plecki. No i oczywiście też byłam sama w domu. Potem
      to ja się popłakałam, mały z przerażenia miał szeroko otwrte oczy. Ale teraz
      nie potrafiłabym go tak chwycić jedną ręką. Pamiętam, że wtedy liczyłam
      sekundy, żeby wiedzieć ile nie oddychał. było ich tylko kilka, a mnie wydawało
      się,że to cała wieczność.
    • madi30 Re: Przeżyłam horror! 29.09.05, 22:40
      no to gratulacje za zachowanie zimnej krwi!- panika matki może bardziej
      zaszkodzić dziecku, niż zakrztuszenia się
      • ewcialinka Re: Przeżyłam horror! 29.09.05, 22:45
        MI SIE TEZ TO PRZYDAŻYŁO SYNKE JADŁ BISZKOPCIKI BOBOVITY I ZAKRZTUSIŁ SIE
        BARDZO WZIEŁAM GO GO W DÓŁ I PUKAŁAM W PLECKI I WYPLUŁ OGROMNY KAWAŁEK OD
        TAMTEJ PORY DOSTAJE TYLKO W MLECZKU SKRUSZONE
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka