marmolinka
26.10.05, 08:33
Witam,
mój 5,5-miesieczny synek nigdy nie był wielkim śpiochem, nocy tez nigdy nie
przesypiał i budził się po kilka razy w nocy, ale od paru dni przechodzi sam
siebie. Budzi się o różnych porach (1.00, 3.00 nad ranem), całkowicie
rozbudzony zaczyna goworzyć i najwyraźniej nie zamierza dalej spać. Usypianie
go trwa ponad godzinę, tylko na rękach. Nie jest głodny, karmię go butelką i
budzi się np: po godzinie od ostatniego karmienia. Nie wygląda też na to, że
coś go boli. Szlag mnie już trafia bo chodzę do pracy i prawie zasypiam przy
biurku. Poradźcie, czy też tak miałyście, z czego to może wynikać, kiedy się
skończy. Dodam tylko, że wychodzą mu teraz górne jedynki,ale nie sądzę, że to
powód budzenia się.
pozdrawiam
MArmolinka&Michaś