marcelowamama
27.12.05, 22:39
Póki co karmię piersią i tylko czasami odciągam trochę pokarmu, żeby młody
uczył się jeść z butelki. Wtedy podgrzewam mleko w ciepłej wodzie (garnek,
ciepła woda a w to wkładam butelkę na parę minut). Zawsze przed podaniem
sprawdzam temperaturę mleka na nadgarstku i polegam na swoej intuicji.
Niedługo jednak synek będzie jedł głównie z butli i zastanawiam się, czy
powinnam zakupić podgrzewacz. Wydaje mi się, że działa tak jak moja metoda z
garnkiem, tylko jest bardziej estetyczna, ale może się mylę.
Napiszcie proszę, jakie sa plusy podgrzewacza i czy można się bez niego bez
problemu obejść.