Dodaj do ulubionych

szelki koszli

18.02.06, 20:47
Od dwóch dni moja 4 miesięczna córka musi przebywać 16 godzin na dobę w
szelkach koszli.Bardzo płacze najgorzej w nocy. Co robić????
Obserwuj wątek
    • ankajaku Re: szelki koszli 18.02.06, 21:11
      Moja córka nosiła je jak miała 6 tygodni. nie płakała wcale, widocznie była za
      malutka. Nosiła je w sumie 12 tygodni. Przez pierwsze 6 w suumie 20 h na dobę,
      później tylko do spania. Może z czasem Twoje dziecko się też przyzwyczai? jeśli
      będzie płakać to idź do ortopedy, może jakoś są niedopasowane.
    • mariejo Re: szelki koszli 19.02.06, 08:40
      Rozworka koszli szelki pavlika, jezeli to rozworka to idz do pozradnego
      ortopedy bo to juz przestarzaly sposob korekcji stawu biodrowego, owszem pomaga
      ale wypacza kolanka, w Poznaniu w klinice im Degi stosuje sie szelki Pavlika o
      niebo lepsze. Sa dwa najlepsze osrodki ortopedycxzne w Polsce Otwock i Poznan.
    • mariejo Re: szelki koszli 19.02.06, 15:07
      Nikt nie mial problemow z bioderkami dziecka????
      • gosiik Re: szelki koszli 19.02.06, 16:54
        wpisz do wyszukiwarki "bioderka" (w temacie), mi wyrzuciła ponad 300 postów,
        pozdrawiam
    • martaw1 Re: szelki koszli 19.02.06, 20:00
      Moja mała też nosiła szelki koszli. Bardzo dobra metoda na dysplazję. Mała też
      bardzo płakała, ale nie możesz sie poddawać. Ja ryczałam razem z nią. Ale w
      końcu się przyzwyczaiła. Nam lekarz najpierw kazał małą przyzwyczajać i
      zakładać przez pierwsze cztery dni na 3 , 4 godziny. Po tym czasei mała też
      płakała, aż się przyzwyczaiła. Musisz być twarda i się jakoś przemęczyć, w
      końcu dla jej dobra. Jeżeli wszeszczy nieustannie przez całą noc, to może
      zdejmij jej na przewinięcię pieluchy i załóż z powrotem. Wydaję mi się że mała
      musi sie poprostu przyzwyczaić. Jak będziesz miała jakieś pytania to wal śmiało.
      Pozdrawiam
      MARTA
    • mariejo Re: szelki koszli 19.02.06, 20:11
      Rozworka jest KOszli a szelki Pavlika prosze nie mieszac pojec.
    • bea-ta Re: szelki koszli 20.02.06, 09:52
      Owiń ramiona rozwórki czyms miękim np. bandażem elastycznym, żeby niw gniotły i
      nie wpijałuy się w nózki dziecka. kremuj spoko szczególnie okolice pod
      kolankami i tam gdzie udo styka sie z tulowiem. szelki musza byc dobrze
      wyregulowane nie za ciasne, bo będa uwierać i nie za luxne, bo szyna bedzie
      słabo działać. Dobrez zrobic do szrelek naramienniki, żeby nie gniotły tak
      amluszkla. układaj dzieckoraz na brzuszku raz na plecach, a pod nózki np. w
      pozycji na wznak pdkładaj wałek czy poduszeczke, żeby podudzia nie wisiały w
      powietrzu nie detwaiły maluchowi nózki. W ciagu dnia rób maluszkowi ćwiczenia
      nózek w maire moozliwości ruchoweh - proste - ruchy okrężne stóp, zginanie i
      odginanie do podudzia, żeby poprawic krążenie i żeby nie cierpły. Niestety
      najgorsze sa pierasze dni zanim dziecko przyzwyczai sie do unieruchomienia.
      Beata
    • mariejo Re: szelki koszli 20.02.06, 10:13
      Lepiej rozworke zxamienic na szelki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka