agapinek
22.02.06, 16:49
Witajcie dziewczyny,
U mojej corci (7 tyg) kilka dni temu pojawily sie niewielkie krostki na glowie, wygladaly jak kaszka pod skora i nie byly czerwone, wlasciwie widoczne byly tylko pod swiatlo. Ale zaczelo ich byc coraz wiecej i zaczely sie zaczerwieniac. Kilka razy posmarowalam oliwka i dzisiaj glowa jest bordowa, pojawilo sie kilkanascie czerwonych krostek na szyjce. Wyglada to okropnie. Najbardziej glowa jest zaogniona z przodu, tam gdzie wloski zaczely sie przecierac. Nie wiem co mam robic - natluszczac, wysuszac? Skora wydaje sie byc sucha i jak pocieram dlonia to pojawia sie lupiez.
Poradzcie cos, bo z tego co czytalam to ciemieniucha tak nie wyglada (zadnych zoltych platow nie ma).
Glowej myje jej mydlem bambino - wiec moze to od tego? Dodam, ze reszta ciala jest bez jednej krostki.
Pozdrawiam,