joanna9939 11.03.06, 21:09 Proszę napiszcie co robią wasze 5 m maluchy. Czy już przewracają się z pleców na brzuszek i takie tam...... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mysunieczka Re: 5 miesięcy i co daleej?? 11.03.06, 21:15 163 dni zycia - przewroty na brzuszki, na plecki, pompki, prob siadania, wylaza dwa zeby. zmiany w ciagu ostatnich kilku dni. nawet spi na brzuszku. w szoku jestem, bo to wszystko tak sobie nagle ale do tej pory mowila w swoim jezyku jigo jigo - spac, digu - jesc, ajka - cos fajnego, a ostatnio - cisza moze sie zbiera do nowych slowek. konsumuje zupki, az sie uszka trzesa, ale tylko z miesem owocami pluje nadal, na odleglosc no i zaczynam dostrzegac, ze czesciej woli przebywac na rekach, w modzie sa szczegolnie tance (jestem abnegatem totalnym w tej kwestii, widac mala jest malo wymagajaca i wyrozumiala faaaaaaaajny maluszek, coraz bardziej interaktywny Odpowiedz Link Zgłoś
oda100 Re: 5 miesięcy i co daleej?? 11.03.06, 21:22 a moje dziecko jak mialo 163 dni nie robilo nic z listy wymienionej przez mysuniczeke. Owszem probowalo przekrecac sie, ale tylko na boki, siedzial, ale z podoporka, ssal tylko piers, zebow brak, malo mowil, wiecej piszczal. Ale to chlopiec, a mowia ze faceci sa bardziej leniwi i wolniej sie rozwijaja. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaronja Re: 5 miesięcy i co daleej?? 12.03.06, 20:24 A moje wspaniałe dziecko ma osłabione napięcie mięśniowe i nie robi nic z rzeczy o których piszecie. Ma 6 miesięcy. Nie wiem, czy mam nadal na to formu zaglądać... Odpowiedz Link Zgłoś
taormina Re: 5 miesięcy i co daleej?? 13.03.06, 08:35 mamaronja napisała: > A moje wspaniałe dziecko ma osłabione napięcie mięśniowe i nie robi nic z > rzeczy o których piszecie. Ma 6 miesięcy. > Nie wiem, czy mam nadal na to formu zaglądać... Mamaronja, zaglądaj! Pięknie napisałaś o swoim Dziecku, jest wspaniałe po wspaniałej mamie! A porównaniami się nie przejmuj, najlepiej ich nie czytaj. Jak się nie ma problemów, to się wyszukuje choćby jakieś malutkie - taka jest już ludzka natura. Twoje Dziecko na pewno nadrobi "zaległości", a na forum potrzeba takich osób jak Ty )) Pozdrawiam serdecznie Ciebie i Maluszka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mysunieczka Re: 5 miesięcy i co daleej?? 13.03.06, 15:13 ???????????????????????????????????????????????????????????????????????????????? ???????? problemy......?chyba wy sobie wlasnie wymyslilyscie Odpowiedz Link Zgłoś
taormina Re: 5 miesięcy i co daleej?? 14.03.06, 09:47 Źle mnie zrozumiałaś. Pisałam właśnie o tych, które nie mają prawdziwych problemów, tylko je wymyślają. To nie dotyczyło Ciebie absolutnie, Ty masz prawdziwy kłopot. Kurczę, nie umiem już pisać po polsku Odpowiedz Link Zgłoś
taormina Re: 5 miesięcy i co daleej?? 14.03.06, 09:48 Oczywiście to było w odniesieniu do mamaronja. Odpowiedz Link Zgłoś
eleoise Re: 5 miesięcy i co daleej?? 11.03.06, 21:25 Kazde dziecko rozwija sie w swoim tempie...obserwujcie i cieszcie sie postepami swoich dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
groszekifasolka Re: 5 miesięcy i co daleej?? 11.03.06, 23:07 maly turla sie po calym pokoju, pieknie spiewa, obraca i przeklada z raczki do raczki zabawki,siedzi chwile samodzielnie, spi na brzuchu, uwielbia owoce, warzywa i kleik,podciagany za raczki staje na nogi a przy probie posadzenia go glosno protestuje, uwielbia skakac na wlasnych nozkach(oczywiscie podtrzymywany odpowiednio),obroty, zbieganie i wchodzenie po schodach (to na rekach u nas), uwaznie bada twarze raczkami, lubi bawic sie wlosami (obie czynnosci nie naleza do przyjemnosci), uwielbia towarzystwo innych dzieci i smieje sie w glos przy laskotaniu albo gdy slyszy radosny smiech innego dziecka, aby zwrocic na siebie uwage ciagnie nas za rece albo inna czesc ciala, ktora dopadnie, lubi hustawki i spacery po parku, gdy widzi, ze jemy otwiera dziuba bo tez chce i -nie wiem czy to przypadek- ale za kazdym razem jak zdaza mi sie miec absolutnie dosyc opieki nad nim i jego towarzystwa obdarza mnie najpiekniejszym ze swoich usmiechow... Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: 5 miesięcy i co daleej?? 12.03.06, 09:40 saskiaplus1 napisała: > Mój gra w golfa. moj w ruletke Odpowiedz Link Zgłoś
ursully Re: 5 miesięcy i co daleej?? 12.03.06, 01:29 moj synek ma 5m. przekręca sie z pleckow na brzuszek i odwrotnie, probuje podciagac nozki pod siebie lezac na brzuszku, lapie swoje stopy i probuje je gryzc, odkryl ze ma siusiaka i go naciaga na wszystkie strony, zaczyna sie glosno zasmiewac, wyciaga raczki w kierunku twarzy i ciagnie za wlosy, gdy sie nad nim nachylam, gada duzo, lapie wszystkie przedmioty, ktore sie zjawia przed jego twarza, a sa w zasiegu dloni. Odpowiedz Link Zgłoś
eva_wawa Re: 5 miesięcy i co daleej?? 12.03.06, 09:55 mój synek pije już piwo) a tak poważnie to takie posty są niepotrzebne, gdyz większość mam mogą wprowadzić w komplekszy. Mój synek skończył 4 m-ce i nawet główki nie podciąga, a wasze już siadają. Pozazdrościć Odpowiedz Link Zgłoś
mysunieczka Re: 5 miesięcy i co daleej?? 12.03.06, 18:55 a czego niby? moja piwa nie pija... Odpowiedz Link Zgłoś
ania198 Re: 5 miesięcy i co daleej?? 12.03.06, 22:31 Przecież każde Dziecko rozwija się inaczej, jedno szybciej drugie wolniej, ale wszystko jest w porządku. Fajnie jest o tym porozmawiać, POCHWALIĆ SIĘ - taaaaak, pochwalić, bo jest czym. Każda Mama jest strasznie dumna z tego, że Jej maluszek po raz pierwszy przewrócił się na brzuszek, chwycił zabawkę, usiadł, zaczął raczkować. Wikroria szybciutko się rozwija i jestem z Niej dumna. Czemu miałabym więc nie pisać o tym na forum?. Czemu miałabym się tym nie pochwalić?. Wiki samodzielnie siedzi, przewraca się z plecków na brzuszek i odwrotnie, łapie za nóżki, wsadza do buźki, pełza już po pokoju, podnosi się. Czemu mam o tym nie napisać? PARANOJA !!! Uważam ( już, to napisałam ), że każde dziecko rozwija się inaczej i jeżeli lekarz nie stwierdzi jakiegoś problemu w tym kierunku, to Mama nie powinna doszukiwać się niewiadomo czego i ... postów Mam, które chwalą się osiągnięciami swoich Maluszków nie odbierać źle. Powinny gratulować, cieszyć się razem z Nimi Odpowiedz Link Zgłoś
efka30 Re: 5 miesięcy i co daleej?? 12.03.06, 22:54 ...a mój gra na skrzypcach...Boshhhhhhhhh Odpowiedz Link Zgłoś
martusia251 Re: 5 miesięcy i co daleej?? 12.03.06, 21:11 Skończył 6 miesięcy, turla się, siedzi podpierając się rączką. Szczerze zazdroszczę tym mamą, które są dopiero przed tym. Wczoraj obudził się o 24 i do 2 rano siedział. Za nic się nie chciał położyć. Jeżeli chodzi o kompleksy na temat, co inne dzieci maja i potrafią, to mój niestety nadal bezzębny Odpowiedz Link Zgłoś
karina991 buuu a moja nie rozmawia... 12.03.06, 21:46 Moja... w tym wieku dobrze głowę zaczeła trzymać,mając sześć miesięcy nawet na boki się nie przekręcała.Zaczeła obracać sie na boki mając 6 miesięcy i tydzień,parę dni pózniej sie obracac,kula sie teraz cały czas ,a ma siedem miesięcy. Ma trochę obniżone napięcie,przyszła na świat miesiąc wcześniej,ale niestety nierozmawiała w tym wieku ze zrozumieniem i nadal nie nazywa rzeczy buuu.O ile wiem świadome nazywanie następuje dużo póżniej. No cóż ...aż się niechce czytac tak bzdurnych postów,może zapisz dziecko od razu do szkoły,niech się dokształca... Odpowiedz Link Zgłoś
majan2 Re: 5 miesięcy i co daleej?? 12.03.06, 21:47 Moaj coreczka, prawie 5miesiecy, nie siada, przerwraca sie na boczki, glosno gada, ale na pewno niczego nie nzywa, nie ma zebow, ale ma piekny usmiech. Dziewcyzny dzieci rozowiaja sie kazde w innym tempoie nie dajmy sie zwriowac bo to szkodzi i nam i naszym Dzieciom. Odpowiedz Link Zgłoś
mysunieczka Re: 5 miesięcy i co daleej?? 12.03.06, 21:53 autorce postu ani innym mamom chyba nie chodzilo o to, zeby pisaly o tym jak genialne sa ich dzieci.... pewnie chciala sie dowiedziec czego moze (ale nie musi) sie spodziewac po swoim maluchu. w czym waszym dzieciom to pytanie zaszkodzilo?????? ))) Odpowiedz Link Zgłoś
ania198 Re: 5 miesięcy i co daleej?? 12.03.06, 22:31 Przecież każde Dziecko rozwija się inaczej, jedno szybciej drugie wolniej, ale wszystko jest w porządku. Fajnie jest o tym porozmawiać, POCHWALIĆ SIĘ - taaaaak, pochwalić, bo jest czym. Każda Mama jest strasznie dumna z tego, że Jej maluszek po raz pierwszy przewrócił się na brzuszek, chwycił zabawkę, usiadł, zaczął raczkować. Wikroria szybciutko się rozwija i jestem z Niej dumna. Czemu miałabym więc nie pisać o tym na forum?. Czemu miałabym się tym nie pochwalić?. Wiki samodzielnie siedzi, przewraca się z plecków na brzuszek i odwrotnie, łapie za nóżki, wsadza do buźki, pełza już po pokoju, podnosi się. Czemu mam o tym nie napisać? PARANOJA !!! Uważam ( już, to napisałam ), że każde dziecko rozwija się inaczej i jeżeli lekarz nie stwierdzi jakiegoś problemu w tym kierunku, to Mama nie powinna doszukiwać się niewiadomo czego i ... postów Mam, które chwalą się osiągnięciami swoich Maluszków nie odbierać źle. Powinny gratulować, cieszyć się razem z Nimi Odpowiedz Link Zgłoś
karina991 Re: 5 miesięcy i co daleej?? 12.03.06, 23:26 Zgadzam się że dumna mama lubi się pochwalić z osiągnięć swego malucha,nie ma w tym nic złego. Ale wypisywanie bzdur typu że pięciomiesięczne dziecko wypowiada ze zrozumieniem jakies słowa to duuuuża przesada.Po co stresować innych rodziców takimi głupotami. hmmm chyba jutro będę uczyła swojej rysowania. Odpowiedz Link Zgłoś
joa_nnap Re: 5 miesięcy i co daleej?? 12.03.06, 23:36 pięknie piszczy! no a z takich standardów to przekręca się z brzuszka na plecy,ale dopiero od niedawna. bez problemów i w niemałych ilościach je zupki warzywno-mięsne, choć nie wiem czy mnie to cieszy-jestem wegatarianką no i coś dziwnego-płacze widząc babcie, mimo ich serdeczności, a w żłobku bez problemów od początku spokojnie i poogdnie reaguje na opiekunki-myślimy, ze to może ze względu na wiek, bo panie w żłobku są mniej więcej w naszym wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
mysunieczka Re: 5 miesięcy i co daleej?? 13.03.06, 05:48 "Ale wypisywanie bzdur typu że pięciomiesięczne dziecko wypowiada ze zrozumieniem jakies słowa to duuuuża przesada.Po co stresować innych rodziców takimi głupotami". Jakie bzdury, jakie glupoty, jaki stres????????? skoro potrafi cos w swoim jezyku powiedziec, to dlaczego mam o tym nie napisac???? dzieci migajace w wieku 6 tygodni tez by byly dla was bzdura????? Odpowiedz Link Zgłoś
taormina Re: 5 miesięcy i co daleej?? 13.03.06, 08:38 W tym wieku dziecko na pewno nie wypowiada słów ze zrozumieniem, nie "nazywa rzeczy". To śmieszne. Odpowiedz Link Zgłoś
karina991 Re: do mamaronja 13.03.06, 11:45 Zgadzam się z tym co napisała taormina.Z twoich postów wywnioskowałam że twój maluch przyszedł na świat miesiac wcześniej.To dokładnie sytuacja jak u nas i też dochodzi obniżenie napięcia.Więc nawet nie masz co porównywać z donoszonymi maluchami.Ja swego czasu też sie tym bardzo martwiłam.Ale takie dzieci poprotu pozniej tylko osiągaja pewne czynności. Co to za różnica czy przewróci się majac pięć miesięcy czy siedem.Jak zacznie chodzić to już o tym nie będziesz pamiętać. Ps.Moja ma siedem a nie siedzi i lekarze nie widzą w tym nic nadzwyczajnego. Odpowiedz Link Zgłoś
mysunieczka Re: do mamaronja 13.03.06, 15:12 ????????????? moje dziecko nie przyszlo na swiat miesiac wczesniej nie mialo obnizonego napiecia miesniowego skad zeszta taki wniosek?????? i skoro sama nazywa jakies rzeczy po swojemu, to dlaczego niby jest to smieszne???????? idiotyzmy piszecie Odpowiedz Link Zgłoś
karina991 gratuluję!!! 13.03.06, 16:54 To proponuję język angielski dla malucha,po co taki talent ma się marnować(gdzieś kiedyś już pisałaś ze maluch twój miał dwa miesiące jak nazywał rzeczy). A po za tym moze zamiast żalić się na innych forach na mnie i resztę mam ,które tu się wypowiadały,zajmiesz się rzeczmi bardziej twórczymi... forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25239&w=38370961 Odpowiedz Link Zgłoś
mysunieczka Re: gratuluję!!! 13.03.06, 17:11 jaki talent???????????? czy ja napisalam, ze moje dziecko jest utalentowane? nazywa trzy czynnosci, nic wiecej. to jest talent i przejaw geniuszu? nie sadze a moze zamiast mi mowic co mam robic, zajmiesz sie soba? Odpowiedz Link Zgłoś
karina991 Re: gratuluję!!! 13.03.06, 17:28 Dziwczyno!!!!Widzę że głowę masz tylko dla tego żeby Ci deszcz nie padał do środka...Zastanów się co ty piszesz!!!! A po za tym więcej pokory,i ciesz się że że omineły Cię problemy,z którymi wiele mam się boryka. Nigdzie nic nie pisałam że twoje dziecko ma coś z napięciem.Myśl co czytasz!!! Bez komentarza:forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=37345841&a=3 Odpowiedz Link Zgłoś
mysunieczka Re: gratuluję!!! 13.03.06, 18:22 ))))))))))))))))))) zachowam wiecej przytomnosci i nie skomentuje Odpowiedz Link Zgłoś
25iwon Re: 5 miesięcy i co daleej?? 13.03.06, 18:29 Mój synek przewraca się tylko na boczki,nawet leżąc na brzuchu nie podpiera się na rączkach tylko układa je wzdłuż ciała. Jestem cierpliwa i ciesze sie innymi drobiazgami,śmiechem,gaworzeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
conchita1 Re: 5 miesięcy i co daleej?? 13.03.06, 21:53 Hej! Możesz mu trochę pomóc rozruszać barki. Ja zmieniłam niedawno pediatrę i od nowej dostałam kilka wskazówek. Jak nosić: np. brzuchem do ciała, obie ręce maluszka do przodu nad jednym ramieniem. Bawić się w "kosi łapki" - przyciągając ramionka do przodu, podkładać rączki przy kładzeniu na brzuchu, w ogóle drobne ćwiczenia, czy pozycje przy których ramionka zawija się do przodu. Efekt: nasza malusia, która nałogowo rozkładała ręce na boki leżąc na brzuchu, teraz ładnie się na nich opiera, a nawet na jednej a drugą sięga sobie po zabawkę i się bawi... A wracając do tematu: najfajniejsze jest to gaworzenie: u nas na topie jest "baba" - potrafi nadawać jak stara, nieustannie po pół godziny... Czego tam nie słychać oprócz baby, bob, bubu, bla bla, ble ble, bupa, ojoj, gaja (jej imię, na pewno przypadkowo, ale brzmi to efektownie), kilka razy było już "mama", (są inne sylaby, ale w ostatnie kilka dni króluje "b") i wszystko to mówi dość wyraźnie, czasami wręcz wykrzykuje z zapałem i wyraźnym samozadowoleniem. Nie przeszkadza jej, gdy nikt nie słucha, ale jeśli ktoś słucha wtedy nawiązuje poważną rozmowę... Dziś rano pytam: co tam słychać, Gaju? Gaja spojrzała głęboko w oczy, uśmiechnęła się, zatoczyła łuk ręką i z filozoficzną nutą w głosie odpowiedziała: ba... Wczoraj: Gaja, wyprostuj rączkę, bo nie mogę rękawka włożyć! A Gaja wywaliła na to język na wierzch i patrząc w oczy wydała słynne "prrr" oznaczające w każdym wieku totalne lekceważenie. Nieraz rozśmieszyła już mnie i męża do łez prawie, taka bestia Kilka dni temu karmiłam ją i zadzwonił telefon. Jedną rękę miałam zajętą przez słuchawkę i Gajka mi zjechała. Wiecie, że ta diablica przyssała mi się do brzucha i zrobiła mi malinkę przy pępku?. Wymiękłam Pozdrawiam wszystkie dzieciaczki Odpowiedz Link Zgłoś