esse1
24.03.06, 15:27
Moja corka ma 5 m-cy. Daje je do zabawy rozne grzechotki, maskotki i zadna
jej specjalnie nie interesuje - ot, machnie kilka razy, sprobuje wpakowac do
buzi i wyrzuca. Z kolei uwielbia obrazki, gdy miala niespelna 3 m-ce
namalowalam jej na scianie kilka rysunkow. Na ich widok omal nie wyszla ze
skory, "rozgadala" sie na calego, generalnie jak obrazek (nawet na pieluszce)
to wierzga , slini sie i gada z podniecenia, smieje sie glosno. Nie martwi
mnie to bynajmniej, ale zastanawiam sie jakie zabawki edukacyjne jej kupic,
dobrze by bylo gdyby mogla sie troche pobawic samodzielnie, manipulowac
raczkami, a nie tylko wpartywac okraglymi oczkami