jujaro
31.03.06, 09:27
Moj 5 miesięczny synek namiętnie ssie paluszki, najczęściej dwa srodkowe ale
generalnie wszystkie. Nie jest to raczej związane z zabkowaniem co
ssugerowalo wiele osób. On po prostu zamiast smoczka ktorego nie cierpi ssie
palce. Niestety robi to prawie cały czas, jedną reką bawi sie grzechotką a
drugą ssie...nawet przy kąpieli paluszki są w buzi. Jakoś go to uspokaja.
Sama nie wiem co robić, czy ciągle wyjmowac - musiałabym non stop przy nim
siedziec, czy pozwolic zeby sobie je ssał? Poradźcie!