amoszyn
13.04.06, 14:44
może mam dziwny dylemat. Ale tyle czytam, że mamy wracające do pracy cierpią
z tego powodu. ja mam wręcz przeciwnie. Nie mogłam doczekać sie powrotu do
pracy (i to nie ze względu na samą pracę) - męczyło mnie siedzenie w domu.
Teraz mam wyrzuty sumienia tylko z jednego powodu - tak mało widze mojego
synka, czy przypadkiem go nie zaniedbuję? Czy to nie dobije się negatywnie na
jego psychice? ale nie potrafię siedziec z nim w domu. bardzo go kocham, ale
może jestem wyrodną matką skoro nie potrafię poświęcic kilku lat dla niego?