Dodaj do ulubionych

zalana mama

23.04.06, 21:31
Dziewczyny macie jakieś magiczne sposoby, żeby nie budzić się w nocy całe we własnym mleku?? Moje piersi produkują go w nocy tyle, że nie mogę sobie z tym poradzić a niunka budzi się raz czasem dwa razy w nocy tylko. w ciągu dnia za to boję się, że mi tego mleka w końcu zabraknie tak doi smile. I tak karmię cała obłożona ręcznikiem :p
pozdrawiam serdecznie smile
Obserwuj wątek
    • ezrapound Re: zalana mama 23.04.06, 21:34
      Chyba tylko wkładki laktacyjne. Ja używałam bella mama.
      • stycz72 Re: zalana mama 23.04.06, 21:39
        ja niestety już przeszło 4 m-ce śpię w biustonoszu i używam cały czas wkładek
        (także w dzień). polecam wkładki chicco. nie są tanie, ale bardzo dobrze
        chłoną - mają taki wkład, który wiąże mleko (podobnie jak w pieluszkach dla
        dzieci).
        • agaa_p Re: zalana mama 23.04.06, 21:47
          kochane dziewczyny wkładki laktacyjne to za mało, sprawdzałam. Na jedno karmienie do jednego cyca tracę min 5 szt a i tak staniki przemakają i nie nadążam za ich wymianą. Czasem to już i suchych piżam mi brakuje a i musiałm sobie ceratkę pod prześcieradło położyć, żeby materac oszczędzić. I biedny mąż boi się czasem do mnie przytulić bo i jemu się dostaje :p.
          • ezrapound agaa_p 23.04.06, 21:50
            A czy jesteś pewna, że wkładasz te wkładki odpowiednią stroną? Bo włożone
            niewłaściwą stroną będą przepuszczały. Pięć wkładek? To mi się wydaje naprawdę
            dziwne. Ja też w pierwszych miesiącach czasami zalewałam się mlekiem w nocy,
            ale wkładki, odpowiednio założone, bardzo pomagały.
            • saskiaplus1 Re: agaa_p 23.04.06, 22:35
              To nie jest dziwne. Widać nie miałaś problemów z rzeką mleka, skoro wystarczały
              Ci wkładki bella. One są naprawdę mało chłonne i tylko dla osób, które mają
              jakieś nieznaczne sączenie mleka...
              • dusia_mamusia Re: agaa_p 23.04.06, 22:39
                Wkładki Bella "puszczają" mleko bokiem. Rzeczywiście nie są najlepsze przy
                dużej ilości mleka.
    • gocha0201 Re: zalana mama 23.04.06, 21:42
      Wkładki laktacyjne. Od Bella Mama lepsze są Johnsona lub Penaten. Używałam
      wszystkich trzech rodzajów. Jeżeli to za mało na nockęto zostaje tylko odciąganie.
      • kakot Re: zalana mama 23.04.06, 21:44
        w roli wkladek podpaski bella przeciete w pol - nic chlonniejszego nie odkrylam smile
      • ezrapound Re: zalana mama 23.04.06, 21:46
        Według mnie akurat Penaten i Johnson były totalnie beznadziejne, tyle, że
        droższe od Belli. Ale to kwestia gustu.
    • a.g.n.e.s1 Re: zalana mama 23.04.06, 22:10
      zazdroszczę... u mnie mleka ledwie wystarczało dla małego
    • alpepe Re: zalana mama 23.04.06, 22:24
      a ja bym poradziła ci, abyś mniej piła, wtedy i mleka byłoby nieco mniej.
      • saskiaplus1 Re: zalana mama 23.04.06, 22:34
        Akurat.
        • iwonagos Re: zalana mama 23.04.06, 23:03
          Faktycznie pozostaje Ci ściąganie. Ale kurcza z drugiej strony... sama nie
          wiem, w końcu im więcej się ściąga, tym więcej produkują. Jestem mamą 3
          miesięcznego bobaska. Ola przesypia całe noce, w dzień ciągnie jak szalona co
          godzinę. Na początku zalewała mnie rzeka mleka, ściągałam, ale niedużo, żeby
          nie było nadprodukcji. Teraz piersi się chyba przyzwyczaiły, bo tylko czasem
          zdarzy się, że wkłądka nie wytrzyma. Wkładka, a właściwie podpaska. Wkładek
          używam tylko na wyjście. Gdy jestem w domu, tnę podpaski (względy ekonomiczne).
          • ameraa Re: zalana mama 23.04.06, 23:12
            iwonagos napisała:

            > Faktycznie pozostaje Ci ściąganie. Ale kurcza z drugiej strony... sama nie
            > wiem, w końcu im więcej się ściąga, tym więcej produkują.

            Ale gdyby odciągnęła koleżanka wieczorem, a w ciągu dnia podała butelką to co
            odciągnęła sprawa by się rozwiązała. Wieczorkiem bardziej sucho, a wciągu dnia
            więcej czasu na napełnianie piersi pomiędzy poszczególnymi posiłkam jej dzieciątka.
            Co do wkładek- bella naprawde sa do dupy. Ja zakupiłam jako pierwsze i non stop
            chodziłam zalan bo wydawało mi się, że taki juz mój urok. Aż pewnego dnia
            zabrakło belli i kupiłam najtańsze rossmanowskie wkładki laktacyjne (6,99 za
            30szt). Jak otworzyłam pudełko to się przeraziłam-wizualna tandeta jakich mało.
            Krzywo wykrojone i w ogóle masakra. Ale zużyc trzeba było, bo szkoda kasy. NO i
            nagle okazało się, że pomimo odstraszającego wyglądu, wkladki rewelacyjnie
            chłoną i sa naprawdę fajne. Polecam
            • zona_mi Re: zalana mama 24.04.06, 10:10
              > Ale gdyby odciągnęła koleżanka wieczorem, a w ciągu dnia podała butelką to co
              > odciągnęła sprawa by się rozwiązała.

              Aha. Mogłoby się dziecku spodobać picie z butelki i wtedy po co się przy piersi
              męczyć. No chyba, że się chce nie za długo karmić piersią.
              • ameraa Re: zalana mama 24.04.06, 21:20
                zona_mi napisała:


                > Aha. Mogłoby się dziecku spodobać picie z butelki i wtedy po co się przy piersi
                >
                > męczyć. No chyba, że się chce nie za długo karmić piersią.
                >
                Nie zgadzam się z tą teorią. Jeżeli dziecko już potrafi ssać pierś, a butelka
                podawana jest raz czy dwa razy dzienie, nie ma ryzyka, że dziecko przestanie
                lubić cycusia mamy. ja sama jestem zmuszona podawac mojemu synkowi raz dziennie
                butlę z glukozą (ze względu an wysoki poziom bilurbiny). W moim przypadku, żeby
                wyciągnąć cokolwiek z butelki (ma mikroskopijna dziureczkę), mój synuś musi się
                nieźle namęczyć. Z cycem odwrotnie- pociagnie kilka razy na początku, a potem to
                juz mu samo do buziaka leci.
                Tezę tę potwierdziła moja położna
        • zona_mi Re: zalana mama 24.04.06, 10:02
          saskiaplus1 napisała:

          > Akurat.

          smile))
          No. Rzeczywiście.
          • saskiaplus1 Re: zalana mama 24.04.06, 10:28
            wink))
    • agastrusia Re: To może zimny prysznic wieczorem? 24.04.06, 01:41

    • malwina794 Re: zalana mama 24.04.06, 09:45
      Miałam podobny problem, w nocy spalam oblozona (pod biustonoszem) pieluchą i
      tak zmienianą 3 razy w nocy! teraz używam na dzien wkładek Medela!Polecam
      super! choc dosc dogie!Ale mozna wlać tam z pół szklanki płynu i nic!Suchutko!
      Moja mała ma teraz 3,5 miesiaca i jakos sie to powoli normuje! "wycieki" coraz
      mniejsze!Ale wiem co to znaczy przebierac sie co chwile w nocy!
    • zona_mi Re: zalana mama 24.04.06, 10:05
      Obawiam się, że dopóki laktacja się nie ustawi do rzeczywistych potrzeb
      dziecka, pozostają ręczniki i ceratki - wiem coś o tym wink
      Potem chłonne wkładki.
      Później być może nawet uda się chodzić bez biustonosza smile
      A w jakim wieku masz córeczkę?
    • gosiula81 pampersy 24.04.06, 10:12
      Witaj, już kiedyś napisałam na forum, że ja przecinałam pampersy na pół i
      pomagało. Tylko odcinałam te boczne skrzydełka, ale tak żeby nie naruszyć
      łączenia, bo cały proszek z pampersów się wysypie. No i nie można było włożyć
      tej połówki do góry nogami, bo byłby taki sam efekt. Kolo łóżka miałam zawsze
      dodatkową parę pampersów już uciętych, ale zdarzyło mi sie kilka razy tylko ich
      użyć. Jedne zazwyczaj starczały na te pare godzin. Chodziłam tak też po
      mieście, bo z wkładkami miałam tak samo jak Ty. Aż wstyd było spacerować. A na
      pomysł pampersów wpadł mój mążsmile
    • kamea78 Re: zalana mama 24.04.06, 11:37
      Znam to - wkładki laktacyjne tak mokre, ze można wyżąć pół szklanki mleka. Po
      prostu, gdy budziałam się w morzu mleka, szłam pod prysznic, zmieniałam
      koszulę, stanik, wkładki i ściagałm potem pokarm laktatorem.
      • agaa_p Re: zalana mama 24.04.06, 12:15
        Że tez nie wpadłam na pomysł z podpaskami smile jeszcze dziś spróbuje a jak będzie mało to małej skradne pampersy smile. Wkładki laktacyjne bella i johnsona naprawdę są beznadziejne. Bella jako takie. Teraz próbuje pantena - zobaczymy.
        Laktatora używałam zaraz po przyjściu ze szpitala z małą bo umierałam w nocy z bólu a żaba wybudzała się tylko 2 razy w nocy. Przestałam jednak z obawy, żedopiero burze mleka wywołam. A karmienie z butelki odpada - po cos mam cycuchy :p. A zimny prysznic - po 15 min po tym jak z niego wszłam miałam mlekowytryski > Ech.... taki juz urok karmienia piersią.Chyba nie pozostaje mi nic innego jak poczekać cierpliwie na unormowanie sie procesu laktacji.
        dziekuje za wszystkie uwagi i pozdrawiam serdecznie
        • agaa_p Re: zalana mama 24.04.06, 12:17
          agaa_p napisała:

          Wkładki laktacyjne bella i johnsona naprawd
          > ę są beznadziejne. Bella jako takie.

          Miało być że bella i tak lepsze od johnsona
          • marzena0106 Re: zalana mama 24.04.06, 21:26
            Miałam podobne problemy!Najlepsze są penatena próbowałam wszystkich (bella,
            jonsona, chico..) i nic nie pomagało bella potrafiłam zóżyć w ciągu jednej
            godziny całe opakowanie! Spróbuj, powinny Ci się spodobać!!
            • faq Re: zalana mama 24.04.06, 21:58
              penaten i J&J to jest to samo smile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka