Witam

Mój synek ma od urodzenia tą przypadłość, lekarze mówili że do roku
to mija, aczkolwiek moja lekarka ostatnio bardzo mnie wystraszyła bo
stwierdziła że nikt nie daje 100% gwarancji że wogóle minie!!! jest to
podobno sprawa genetyczna. Mój Maluch ma 6 miesięcy, jest lepiej niż na
początku ale jeszcze "charczy". Czy u któreś z Was Maluszek też to miał?