Dodaj do ulubionych

Przewlekły katar???

02.05.06, 07:37
Mam problem,otoz u mój pieciotygodniowy synek ma ciagle jakas zalegajaca
wydzieline w górnych drogach oddchowych,na poczatkumyslalam,ze to katar,ale z
nosa nic mu nie leci,za to czesto pocharkuje i czasem mam wrazenie,ze zaraz
sie udusi.Tlumacze sobie ,ze to przez suche powietrze,nawet kupilam
nawilzacz,ale dalej to ma,a ja sobie wkrecam,ze to moze
mukowiscydoza...poradzcie cos!bo wiem,ze lekarka mnie wysmieje.a...i jeszcvze
jedno pytanie,jak długo wasze pociechy ssaja piers?bo moj najwyzej 15 min.i
dalej nie chce a mam wrazenie,ze nadal jest głodny.
Obserwuj wątek
    • agnieszkas72 Re: Przewlekły katar??? 02.05.06, 08:44
      Wiotkość krtani może powodować charczenie przypominające katar.Jest to zupełnie
      niegroźne i mija gdy dziecko zaczyna siadać i wstawać.Lekarka na pewno nie
      wyśmieje żadnych twoich pytań.Suchością powietrza teraz już nie musisz się
      martwić:nie ma sezonu grzewczego,dużo przebywajcie na dworze,otwieraj w domu
      okna,nie przegrzewaj dziecka bo takie maleństwo oddycha całym sobą.
      Jesli chodzi o ssanie piersi kazde dziecko ma inaczej.Jedno spędza przy piersi
      godziny i potem okazuje się,że nie przybiera bo ma złą technikę ssania,inne
      najada się w 10 minut.Świadectwem,na wystarczającą ilość pokarmu jest
      wzrastająca waga i zdrowy wygląd twojego synka,nie czas spędzony przy piersi.
    • agam28 Re: Przewlekły katar??? 02.05.06, 21:21
      Moja córeczka też tak miała na początku, lekarka powiedziała, że to sapka i
      kazała psikać do noska Dalber kilka razy dziennie. Przeszło dosyć szybko. Sapka
      jest jednym z objawów alergii no i u nas to się sprawdziło bo Julka ma skazę
      białkową no i uczulenie na wiele innych rzeczy których nawet nie jestem w
      stanie wychwycić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka