Dodaj do ulubionych

Strasznie potraktowalam dzis moje Malenstwo :((((

18.05.06, 17:15
Moj synek ma 17 miesiecy, jest calym moim swiatem, razem z mezem kochamy go
ponad wszystko, jest zawsze usmiechnietym, radosnym i bardzo madrym
maluszkiem. Wszystko uklada sie wspaniale, ale dzis zrobilam cos czego nie
moge sobie wybaczyc. Juz pare razy zdazylo mi sie nakrzyczec na niego, bo jak
to dziecko czasem daje mi do wiwatu i po porostu nie wytrzymalam sad(
Potrzasnelam nim tez kilka razy, ale nigdy absolutnie nie bilam, bron Boze!!
Obiecalam sobie, ze juz nigdy tego nie zrobie i oczywiscie nie krzyczalam juz
na niego nawet gdy bardzO mnie zdenerwowal. Dzis jednak nie wytrzymalam i
potrzasnelam nim znowu i nawrzeszczalam na niego i znowu potrzasnelam i
nawrzeszczalam i tak z 5 minutsad(( Jest mi strasznie zle, bo wiem, ze
zachowalam sie okropnie szarpiac nim tak strasznie tylko dlatego, ze nie
chial spac... W koncu sie opanowalam i oczywiscie wzielam go w ramiona, on
tak jak zwykle przytulil sie do mnie z calej sily i natychmiast przestal
plakac. Moje dziecko ma mnostwo milosci ode mnie i nas wszystkich, tule go
milion razy dziennie, caluje, on sam wiele razy w ciagu dnia przychodzi do
mnie sam, aby sie przytulic, ale o te pare razy za duzo zdazylo mi sie go tak
sytrasznie potraktowac i dzis znowu nim szarpalam sad(( Jak mam sobie to
wybaczyc??? JK???
Obserwuj wątek
    • gerandia Re: Strasznie potraktowalam dzis moje Malenstwo : 18.05.06, 17:24
      mas racje to bylo straszne jezeli czujesz ze nie wytrzymasz moze idz do innego
      pomieszczenia wycisz sie policz to dziesieciu jezeli nie przjdzie to do 100
      kilka glebokich wdechow i bedzie ok, z twojej opowiesci wnioskuje ze dzieli cie
      krok od uderzenia swojego dziecka oby to nigdy nie nastapilo, pomysl tak,
      jezeli tobie nie chce sie spac czy ktos moze cie do tego zmusic
      wiecej cierpliwosci a bedzie dobrze
      pozdrawiam
    • anka1 Re: Strasznie potraktowalam dzis moje Malenstwo : 18.05.06, 17:24
      nie chcial spac a Ty tak do niego wyskoczylas ? moze jakies kropelki
      uspokajajace powinnas brac skoro przy tak blahej rzeczy tak dzieciaczka
      traktujesz ... a co bedzie jak naprawde nabroi ?
      • behemot79 Re: Strasznie potraktowalam dzis moje Malenstwo : 18.05.06, 17:52
        Ja ze wstydem przyznaje, że dwa albo trzy razy potrząsnęłam moim synkiem. Do
        dziś nie moge o tym spokojnie mysleć. Źle zrobiłam i ...nigdy więcej...
        • kanaviosta Re: Strasznie potraktowalam dzis moje Malenstwo : 18.05.06, 19:08
          ps. a jeżeli tak łatwo tracisz cierpliwość, to chyba powinnaś się temu
          problemowi przyjrzeć dokładniej? bo może jakieś inne rzeczy powodują Twoja
          frustrację, a w ten sposób tylko ją rozładowujesz, pozbywasz się napięcia?
      • hunterus007 Re: Strasznie potraktowalam dzis moje Malenstwo : 18.05.06, 18:19
        rozumiem, że Tobie nigdy sie nie zdarzyło zrobić czegoś podobnego?

        Ania_aaa dobrze wie, że nie tak sie postępuje z dzieciaczkami
        Ale jesteśmy tylko ludźmi!
        przynajmniej czuje wyrzuty sumienia-ilu ludzi traktuje swoje dzieci o wiele
        gorzej, katuje-i nie mają sobie nic do zarzucenia
        może im te kropelki?
        Aniu! głowa do góry-synek nic juz nie pamięta pewnie, a Ty więcej już tak nie
        postąpisz
    • sabko Re: Strasznie potraktowalam dzis moje Malenstwo : 18.05.06, 18:35
      No to napewno pocieszyłyście dziewczynę!!!!!
      Widać, że na forum są same idealne i opanowane mamy, na miłosć boską przecież
      każdej z nas może coś takiego się przydażyć. Mama to tylko człowiek.
      Nie przejmuju się tym tak Aniu twoje dzicko wie, że je kochasz i napewno juz nie
      pamięta tego co się stało.

      Ja osobiście też krzyknęłam już kilka razy na moją małą i wcale nie twierdzę, że
      nigdy w zyciu już tego nie zrobię.
    • mamolivierka Re: Strasznie potraktowalam dzis moje Malenstwo : 18.05.06, 18:37
      Często przechodzę to samo. Wtedy nie potrząsam, tylko daję klapsiki, które, w
      miarę zbliżania sie do zabezpieczonej pampersem pupy, na szczęście tracą na
      sile.
      Oli ma 15 miesięcy ale czasem naprawdę wyprowadza z równowagi. Mam wtedy
      ogromne wyrzuty sumienia.
      Wstyd sie przyznać ale gdy mam tak naprawdę dośc, odwiedzam takie smutne forum,
      i na jakiś czas znowu jestem przepełniona cierpliwością, spokojem, zrozumieniem
      itp dla mojego zdrowego, szczęśliwego kochanego chłopczyka.
      Pozdrawiam cie bardzo serdecznie, 3mam kciuki za twoj spokoj i opanowanie
      • kanaviosta Re: Strasznie potraktowalam dzis moje Malenstwo : 18.05.06, 19:04
        wiesz.. jest taki cudowny sposób na wielką złość.. kiedy juz masz ochotę
        potrząsnąć, kiedy nie wytrzyymujesz.. po prostu złap je mocno w ramiona, przytul
        i wycałuj jak tylko się da smile gwarantuję, że to poskutkuje. kiedy usłyszysz jego
        radosny śmiech, cała Twoja złość od razu minie. bo przecież dobrze wiesz, że
        Twoje Maleństwo nigdy nie robi niczego złośliwie.
        i nie ukrywaj przed dzieckiem swojej złości, to Ty musisz mu pokazać jak sobie z
        nią poradzić. a rozładowanie napięcia w żartach czy zabawie na pewno poprawi Wam
        obojgu nastrój smile
        jest mnóstwo ciekawych sposobów, które pomagają dzieciom zasnąć i dają mnóstwo
        radości. dziecko ma wielkie potrzeby poznawcze, my dorosli nie zawsze to
        rozumiemy. i dobrze jest czasem wspólnie się pobrudzić, narobić bałaganu czy
        nieco zmienić plan dnia.. oczywiście bez przesady wink
        • come_back Dobrze gadasz, kanaviosta :-)) 18.05.06, 21:13
          Ania, wyluzuj, tylko juz wiecej go nie bij, nie szarp, bo malo, ze to
          niepotrzebne, nieetyczne, glupie, nieskuteczne, to jeszcze potem masz wyrzuty
          sumienia- e tam! Nie bij wiecej Malucha, zrob tak jak Kanaviosta madrze radzi-
          sama tak zrobiue jak mnie Katarzynka wyprowadzi z rownowagi smile
          Ania, nie przejmuj sie juz, tylko nie rob tego wiecej, a przede wszytskim...
          odpocznij, zrelaksuj sie jak masz chwilke- pomysl, ze wieczor jest Twoj i
          Twojego partnera- tylko!
          A moze ty po prostu troszke jestes zmeczona tym codziennym obowiazkowym
          tuleniem, porcjami milosci, czulosci, calowania, przytulania? Moze w pierwszej
          chwili to Ci sie wyda dziwne, mnie tez troszke, ale tak pomyslalam- teraz
          lansowane jest takie zachowanie: "tul, nos, caluj, przytulaj, cale dnie
          wspieraj, gloryfikuj, wychwalaj, bron boze nie krzyknij, mow milutkim
          glosikiem, nie okazuj gniewu, pokaz ze mama jest ze stali-cyborg
          niezniszczalny"; no i mamy gotowa frustracje! To moje eksperymentalne myslenie,
          wymyslone teraz na poczekaniu, ale mysle, ze cos w tym jest, choc komus moze
          sie nie podobac; sama lapie sie na tym, ze czasem mam dola bo nie wiem czy na
          pewno odpowiednio bawie sie z Kasia, czy stymuluje ja odpowoednio do rozwoju
          kazdego dnia, czy wystarczajaco spiewam, skacze przy niej,czy czytam dosc duzo,
          usmiecham sie, mowie delikatnym glosikiem? Czy na pewno jestem mama, ktora jest
          na medal, ktora potrafi nauczyc dziecko jak wykorzystywac 100% pofaldowan na
          istocie szarej kory mozgowej, jak byc najlepszym?
          Przez bycie taka 1000% super-mama wpedzamy sie w straszne g..., zapetlamy sie
          strasznie wokol wlasnej paranoi, bo ani my w ten sposob nie jestesmy szczesliwe
          (sfrustrowane, bo ideal ciagle nie doscigniony!), ani Dziecko, ktore czuje te
          wymuszone, zaplanowane, zgodnie ze wskazowkami i doktrynami wszystkie usciski,
          pocalunki, zabawy. A cholera! czasem niech sie Maluch ponudzi chwile, niech
          zajmie sie soba- daj szanse zobaczyc, ze poza ramionami mamy tez jest o.k.
          Okazuj milosc inaczej niz przez ciagle tulenie itp. Moze nie bedziesz taka
          zmeczona i nie bedziesz reagowac tak nerwowo. A nawet jak sie wkurzysz to co z
          tego? Niech wie, ze zycie takie jest. Nie uczmy dzieci, ze mama czy tata nie
          maja prawa do negatywnych emocji, ze nie moga sie wkurzyc. Nie bijmy bron boze,
          ale wychowujmy "realnie". Cudowny zloty srodek jest jak zwykle najlepszy:_)
          Kasia nie chciala dzisiaj wyjatkowo zasnac po pol. troche bylam zmeczona, wiec
          mnie to wkurzylo, ale pomyslalam: "biedna Mala Dziewczynka nie moze zasnac,
          a... biedna troszke wieksza Mamusia bardzo by chciala pospac, a ma tyle
          roboty:_))" No i przeczekalam- w takich sytuacjach nerwy powoduja odwrotne
          skutki, niestety sad
          Nie chce zebys pomyslala, ze namawiam Cie do nieokazywania milosci, ze jestem
          zwolennikiem "zimnego chowu"-przeciwnie, ja tez jestem z tych ciagle tulacych
          i"posranych" na punkcie dzieckasmile), ale ... czasem po prostu pomysl o sobie,
          badz przez chwile tylko dla siebie, slowem - kochaj sie i szanuj, a wszystkim
          to zrobi dobrze!
          Pamietaj- aby kochac innych, trzeba kochac siebie- czego Tobie i sobie i innym
          mamom zycze.
          Glowa do gory!
          Pozdr
      • oda100 Re: Strasznie potraktowalam dzis moje Malenstwo : 18.05.06, 19:05
        rozumiem cie bo ja mam czasem w zwiazku ze spaniem mojego 10mieisecznego nerwy
        wiszace na wlosku. Maly wielokrotnie wydaje sie zmeczony, trze oczy, ziewa,
        marudzi i mijaja juz 4 godziny od ostatniej drzemki wiec ja hop do lozka ,
        piers, maly juz zasypia i nagle baaaaaa... zaczyna po mnie skakac, szukac
        zabawy, klepie mnie, podgryza, to ja wychodze z lozka i czekamy bawimy sie, po
        pol godzinie znowu procedura, a on znowu to samo, czasem tak 4 razy, dzisiaj w
        ogole po poludniu nie zasnal. jak mam juz dosc to spiewam sobie pod nosem, ze
        mnei nie wyprowadzi z rownowagi i ze matka jest bardziej cwana i ze zakladamy
        sie z nim o ktorej pojdzie spac. Wszytko dozwolone tylko bez potrzasania, bo
        przeciez tak naprawde to nikt nie jest winny ze mu nie chce sie spac. Sprobuj w
        momemcie najwiekszego uniesienia na chwile wyjsc z pokoju i powiedziec sobie ze
        jest ruchliwy, aktywny bo jest zdrowy i chce poznawac swiat. Ja jestem bardzo
        egzaltowana, ale to prawda ze dzieci ucza cierpliwosci
    • aga55jaga ania_aaa posłuchaj.... 18.05.06, 19:25
      ale przecież nie jesteś ideałem tylko człowiekiem wraz ze wszystkimi wadami,
      słabościami. Każda z nas ma prawo się po prostu wkurzyć na smarka! Dobrze, że
      zdajesz sobie sprawę z tego ,że coś jest nie tak, ze nie powinnaś tak
      postępować ze swoim dzieckiem. Nie wierzę w istnienie matkek idealnych,
      obdarzonyvh bezmiarem spokoju, które nigdy nie wrzasnęły na swoje dziecko, nie
      dały klapsa, albo nie myślały o tym, żeby klapnąć bachorka w pupę. Nie miej
      złudzeń takich kobiet nie ma!!! Od ciebie zależy teraz - jak zaczniesz unikać
      takich sytuacji, w jaki sposób będziesz rozładowywać swoją narastającą z pozoru
      bez przyczyny - złość. Mnie się osobiście bardzo podoba propozycja z
      wycałowaniem malucha - sama spróbuję i mam nadzieję że nie prędko będę musiałabig_grin

      Zastanów się czy to faktycznie zachowanie dziecka jest przyczyną twojej złości,
      czy może jest przysłowiową kroplą coś tam przepełniającą??? A może jesteś tak
      naprawdę zmęczona monotonią dnia, może dawno nic nie zrobiłaś dla siebie, bo
      ciągle przytulasz synka, a czy ktoś przytula ciebie??? Mówi, że pięknie
      wyglądasz? Może jakiś fryzjer, wypad z koleżankami albo z mężem do knajpeczki
      na piwko, kina na zakupy? Zrób coś dla siebie i przestań martwić się o
      okazywanie miłości synkowi - jeżeli ty będziesz szczęśliwa i zrelaksowana -
      łatwiej będzie ci znosić humorki dziecka (do których mały człowiek ma święte
      prawo) a synek będzie szczęśliwszy bo będzie miał zadowoloną mamę, będzie czuł
      twoją miłość bez konieczności tysiąca całusków i przytulanek

      To takie moje rozmyślania... big_grinDD
    • faq Re: Strasznie potraktowalam dzis moje Malenstwo : 18.05.06, 19:29
      wyspowiadaj sie, pojdz do psychologa
      zwlaszcza to drugie polecam, bo z emocjami to sobie nie radzisz
    • kayah73 Re: Strasznie potraktowalam dzis moje Malenstwo : 18.05.06, 19:35
      Podejrzewam, ze jestes na skraju wyczerpania badz masz cos innego stresujacego
      teraz w zyciu. Ja miewam podobne odruchy jak Ty kiedy jestem na prawde
      przemeczona, glodna, zestresowana czymstam, ale wtedy wychodze do innego pokoju
      i np. wrzeszcze w poduszke. Mija mi jak sie porzadnie wyspie, zjem, zdecyduje
      te inne sprawy miec "w d**", itd.

      Swoja droga, moja mloda tez dzisiaj odmawia spac, ale machnelam dosyc szybko
      reka - siedzi i sie bawi, ja robie swoje.
    • bluebebe Re: Strasznie potraktowalam dzis moje Malenstwo : 18.05.06, 21:02
      ania. Każda matka to przeżywa. Absolutnie każda. Nie wierzę, że istnieje taka
      mama, która nigdy nie krzyknęła, nie wkurzyła się dosadnie, nie odłożyła
      gwałtownie swojego dziecka do łóżeczka. To jest zmęczenie. Nie jesteśmy
      cyborgami.
      Masz prawo tak się czuć.

      W świetnej książce, którą czytam jest taka rada, aby w chwili potwornej złości
      na dziecko natychmiast rozdzielić się z nim fizycznie. czyli zostawiasz i od
      razu wychodzisz, a w przypadku młodszych odkładasz i wychodzisz. Właśnie po to,
      aby nie dopuszczać do potrząsania czy innego fizycznego wyładowywania się na
      dziecku. Bo to akurat nie jest nic dobrego i dla nas i dla dziecka.

      Bierzesz parę oddechów, wracasz i często dziecko przestaje płakać jak za
      dotknięciem czarodziejskiej różdżki, ale to nie czary - jesteś spokojna,
      dziecko też się uspokaja (albo niewink)

      I na koniec - nie wyrzucaj sobie tego zachowania, to normalny element drogi
      pt: "Macierzyństwo".
    • cyborgus Re: Strasznie potraktowalam dzis moje Malenstwo : 18.05.06, 21:11
      Na ogol przy tego typu postach jest duzo odpowiedzi " Nie martw sie, jestes
      wspaniala mama, nic sie nie stalo". I nieraz tak jest. Ale w tym wypadku jednak
      uwazam ze autorka ma problem. Wiem, ze zaraz zostane wyzwana od "mama
      idealnej", ale zaryzykuje....

      > Potrzasnelam nim tez kilka razy, ale nigdy absolutnie nie bilam, bron Boze!!

      autorka juz potrzasnela dzieckiem kilka razy w przeszlosci. "nigy nie bilam" -
      no coz, chwali sie, w koncu dziecko ma raptem 17 m-cy, i jeszczen ie robi nic
      na zlosc mamie (nawet jesli to wyglada, ze jest na zlosc)

      > Obiecalam sobie, ze juz nigdy tego nie zrobie

      Nie udalo sie dotrzymac tej obietnicy.


      "Dzis jednak nie wytrzymalam i potrzasnelam nim znowu i nawrzeszczalam na
      niego i znowu potrzasnelam i nawrzeszczalam i tak z 5 minut"

      Piec minut na przemian trzesienia i wrzeszczenia na 17-miesieczne dziecko - to
      jest ATAK FURII, nie chwilowa utrata kontroli.

      Nie wiem, czy to wynika z temperamentu, czy z frustracji i zmeczenia, ale
      uwazam ze powinnas poszukac pomocy. Dla zdrowia psychicznego dziecka nie sa
      dobre takie hustawki nastrojw mamusi, od calowania milion razy dziennie to
      wrzeszczenia i potrzasania. Moze powinnas porozmawiac z psychologiem, takze
      znalezc kogos do pomocy przy dziecku pare godzin w tygodniu, zebys mogla
      odreagowac i zrelaksowac sie. Byc moze trzeba nauczyc dziecko samodzielnego
      zasypiania, skoro tak ciezko to wam przychodzi - pamietaj tez ze w tym wieku
      jest to dosc normalne ze dzieci nie chca klasc sie spac, zbyt duzo sie dzieje,
      poznaja swiat.

      Piszesz, ze masz dobre i radosne dziecko - nie strac tego, szkoda by bylo.

      Pozdrawiam.
      • ania_aaa Re: Strasznie potraktowalam dzis moje Malenstwo : 18.05.06, 21:19
        Dziewczyny, dziekuje Wam za Wasze slowa te pocieszajace mnie, ale rowniez za
        slowa ostrej krytyki.. Troszke mi to pomoglo, przysieglam sobie, ze zrobie
        wszystko, aby juz nigdy taka sytuacja sie nie powtorzyla... Tak mi wstyd, tak
        mnie to boli, chyba nigdy sobie tego nie wybacze, ale postaram sie zmienic..
        Czy myslicie, ze moje Malenstwo o tym zapomnialo?? Jak moglam tak
        zrobic??!!!!??? I to nie tylko dzis, ale wczesniej pare razy rowniez???!! Moj
        ukochany Synek nie zasluzyl na to sad(( Jestem okropna matką... sad
        • cyborgus Re: Strasznie potraktowalam dzis moje Malenstwo : 18.05.06, 21:45
          nie trac czasu i energii na to co bylo, maly sobie z tym poradzi -
          najwazniejsze co dalej z tym zrobisz.

          Powodzenia i cierpliwosci.
        • aga55jaga Re: Strasznie potraktowalam dzis moje Malenstwo : 18.05.06, 23:29
          a nie mówiłam że masz doła?? najprościej mówiąc smile Kochana nie jesteśmy
          aniołami, zamartwianie się nic nie da a jeszcze bardziej cię zdołuje. Jutro
          będzie nowy dzień - uśmiechnij się, i zrób coś dla siebie.

          ps nie waż się myśleć o sobie w kategoriach złej matki, bo oberwiesz
          • piekielna24 Re: Strasznie potraktowalam dzis moje Malenstwo : 19.05.06, 09:39
            Oj znam ci ja to uczucie, jak to dziecko potrafi wyprowadzić z równowagi. Moja
            mała ma po mnie charakterek. Jestem osobą dość imulsywną i nerwową również. Raz
            mi sie przytrafiło potrząsnąć małą, ale jak zobaczyłam jej przerażoną minkę
            przyżekłam sobie że juz nigdy więcej tego nie zrobie NIGDY. Teraz jak mi
            wywyija zaczynam ją gilgać, czochrać włosy i całować wszędzie. To o wiele
            przyjemniejsze i dla mnie i dla niej. Polecam i odradzam zamartwianie sie.
    • tomekwywijas [...] 18.05.06, 21:14
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • aga55jaga ........... 18.05.06, 21:19
        komuś jak widać psychiatra by się przydał. I tak cię skasują głąbie. Ciekawe co
        taki wywijas robi na forum Niemowlę??
    • come_back Re: ........... 18.05.06, 22:04
      Boze chron to dziecko przed wywyinieta twoja psychika, tomaszku biedny smile
    • aga55jaga Re: ........... 18.05.06, 22:05
      tomekwywijas napisał:

      > mam terz dziecko pojebie...

      "też" widać od razu że słownik ortograficzny nie wiesz jak wygląda. Spadaj
      trollu
    • vharia strzelam w ciemno: 18.05.06, 22:43
      Musisz odpocząć. Od dziecka, które się kocha, ubóstwia i jest całym swiatem też
      trzeba odpoczywać.
      Wyjść, wyjechac, zlecić opiekę innym członkom rodziny (tatuś w pierszej linii).
      Masz czas, zeby wywalić się w wannie? Poczytać? Obejrzeć cały film przed 21-szą?
      Przespać całą noc i rano wstać, jak się zachce a nie do dziecka? Iść na ploty i
      nie odebrać 15 telefonów w ciagu godziny (gdzie leżą skarpetki? jak odgrzać mu
      zupę? kiedy wrócisz?)? Im więcej razy wyszło Ci "NIE" tym bardziej potrzebujesz
      odpoczynku i to właśnie jest przyczyną wybuchów. Pozdrawiam.
      • mmala6 Re: strzelam w ciemno: 18.05.06, 22:47
        popieram.
        Czasu nie cofniesz, zamiast wyrzucac sobie co zrobilas, podejmij
        postanowienie,ze wiecej tego nie zrobisz i przypomnij sobie o tym ZANIM
        nakrzyczysz na maluchasmile
    • kinga_nl Re: Strasznie potraktowalam dzis moje Malenstwo : 19.05.06, 10:31
      Tyle zapewnien o milosci w twoim poscie ze nie wierze w ani jedno twoje slowo.
      Nie rozumiem i nigdy nie zrozumiem jak mozna dawac klapsa maluchowi, potrzasac
      nim (takie ladne eufemistyczne okreslenie na zwykle okrucienstwo) czy w
      jakikolwiek sposob przejawiac swoja przewage fizyczna. To glupota, okrucienstwo
      i niedojrzalosc. Idz do psychiatry bo jestes zdrowo walnieta inaczej niestety
      tego ujac sie nie da.
    • lilia06 Ja robie tak samo:( 19.05.06, 10:40
      Mi sie tez to zdarzylo kilka razy. doslownie tak sie wkurzylam ze nie moglam
      nad soba zapanowac. kocham moje dziecko, tez je tule i caluje milion razy
      dziennie ale czasami doslownie wypadam z rownowagi. najgorzej jest jak jestem
      zmeczona i chce sie na chwile polozyc albo robie cos waznego a dzieciak nie
      chce mi zasnac. nosze na rekach, spiewam, pol godziny lub dluzej, odkladam do
      lozeczka i wtedy sie budzi i wrzask. i wszystko od nowa. doprowadza mnie to do
      szalu i zdarzylo mi sie kilka razy tak zdenerwowac ze ze zloscia cos
      powiedzialam i szarpnelam mocniej dzieckiem. oczywiscie nic to nie daje,
      dziecko wtedy krzyczy jeszcze glosniej i jest przerazone a ja czuje sie
      paskudnie. potem tylko zastanawiam sie czy nie uszkodzilam malucha, nie
      spowodowalam jakiegos wstrzasu mozgu itp przeciez to jest male dziecko. bardzo
      sie martwie i jest mi potwornie wstyd za siebiesad . staram sie o tym zapomniec
      ale za jakis czas znowu mi sie to zdarza. tak bylo moze ze cztery razy. i tez
      sobie obiecuje ze nigdy wiecej:/.
    • kinga_nl Zamierzam zglosic to na policje 19.05.06, 11:31
      Uprzedzam cie ania ze zamierzam zadzwonic na policje i zglosic to o czym
      napisalas. Mysle ze moga sprawdzic adres komputera z ktorego pisalas i mam
      nadzieje ze pojawi sie u ciebie ktos z opieki spolecznej
      • triss_merigold6 Re: Zamierzam zglosic to na policje 19.05.06, 11:43
        Pogięło Cię, że tak uprzejmie zapytam?
        Kobieta jest zmęczona, powinna wyjść i odpocząć od dziecka. Niefajnie zrobiła,
        ma wyrzuty sumienia, dostała kilka rad jak sobie radzić ze stresem i może je
        zastosować. Ale najpierw odpocząć.
        • piekielna24 Re: do kinga_nl 19.05.06, 12:05
          Czy Ty jesteś jakaś szalona kobieta??? Taka z Ciebie nienaganna świętoszka???
          Sobie nie masz nic do zarzucenia??? No to gratuluje idealnej osobowości!!!
          Dzwoń sobie gdzie chcesz i do kogo chcesz, mnie też możesz podkablować. Wyluzuj
          kobietoooooooo!
      • aga55jaga kinga_ni 19.05.06, 12:07
        to może jeszcze zgłoś mój przypadek - bo ja nie raz potrząsnęłam dzieckiem i o
        zgrozo klapsa dałam - No za to to powinni mnie za kratki wsadzić, a
        przynajmniej dzieci do domu dziecka oddać. A i nie zapomnij przejrzeć jeszcze
        kilka postów w tym wątku tam tez dziewczyny przyznają się do przemocy.

        Myślę kinga że coś z tobą nie dokońca dobrze. A może ze mna boś ty zapewne
        chodzący ideał co?

        Proszę hakera mamy wśród nas uwaga! Tylko ciekawe jak ustalisz adres? hm? co
        najwyżej namierzysz ip, a może być to również maska. To taka mała dygresja.
        • agatkaros Re: kinga_ni 19.05.06, 14:10
          Twój przypadek to chyba ja powinnam zgłosić, bo niedawno pastwiłaś się nade
          mną. Tylko, że ja swojego dziecka nie biję....
          No i rozpętałam wojnę, hehehe
          • aga55jaga Re: kinga_ni 19.05.06, 14:41
            cze agatkaros - dawno cię nie widziałam. Zgłaszaj moze podam ci adres smile - ja
            swoich dzieci tez nie biję - klapsa w ostateczności, nie uważam za bicie.

            A pastwiłam się - to zbyt dużo powiedziane - mam nadzieję że dziecko już nie
            ogląda waszego baraszkowania, bo juz pewnie z niego duży facet co?
            • agatkaros Re: kinga_ni 19.05.06, 14:44
              U nas zaszły duże zmiany w materii, o którą pytasz. Synek mój za dwa miesiące
              skończy roczek, dużo rozumie i jest cudowny.
              Pozdrawiam
              • aga55jaga Re: kinga_ni 20.05.06, 17:34
                cieszę się i dużo zdrowia synkowi życzę. Zmiany w materii o której piszemy na
                pewno na dobre wam wyjdą. O ile myślimy o tych samych zmianach smile
    • kinga_nl Re: Strasznie potraktowalam dzis moje Malenstwo : 19.05.06, 12:25
      Informuje cie ania ze juz zglosilam to na policje. Osobiscie uwazam ze to o
      czym piszesz to tylko wierzcholek gory lodowej
      • aga55jaga Re: Strasznie potraktowalam dzis moje Malenstwo : 19.05.06, 12:45
        hahaha - agientka

        gratuluję ale głupoty mamo idealna
      • piekielna24 Re: Strasznie potraktowalam dzis moje Malenstwo : 19.05.06, 12:47
        kinga_nl Uważam że blefujesz, to raz, a dwa że to Ty potrzebujesz pomocy, ale
        dobrego psychologa. Skoro masz wielkie ciągotki do uzdrawiamia świata, zacznij
        od siebie. Pozdrawiam.
      • gika_gkc Re: Strasznie potraktowalam dzis moje Malenstwo : 19.05.06, 12:47
        szkoda ze toba w dziecinstwie - albo i teraz - ktos porzadnei nie poczasnal
        moze by ci sie klepki w mozgu jakos dobrze poukladaly

        ale i tak uwazam ze jaja sobie robisz i twoje posty to czysta podpucha
        • aga55jaga Re: Strasznie potraktowalam dzis moje Malenstwo : 19.05.06, 13:03
          dokładnie tak ja też myślę że podpucha
          • schiriou do kinga_nl 19.05.06, 13:11
            Ja ci radzę,potwierdź,że żartowałaś bo na tym forum to raczej skończona
            będziesz.Po co tak brzydko denerwujesz emamy,wiesz że to się negatywnie odbija
            potem na dzieciach,nawet jeśli nie fizycznie to dziecko każde zdenerwowanie
            odczuwa.Pomyśl o tych Maluchach!
            • bea-ta Re: do kinga_nl 19.05.06, 14:02
              Dziewczyna pewnie chciała nastraszyc autorke watku i zmusic do myslenia. To tez
              czasem metoda, żeby opamietac zdenerwowaną osobę. B
      • kayah73 Re: Strasznie potraktowalam dzis moje Malenstwo : 19.05.06, 14:18
        Przerazajace jak chetnie pewne kobiety staja se wrogami innych koobiet...
    • bea-ta Re: Strasznie potraktowalam dzis moje Malenstwo : 19.05.06, 14:00
      Ma nadzieje, ze ten post nie ma słuzyc szukaniu usparawiedliwienia i
      rozgrzeszenia ze swojego postepowania. Nie chodzi o to, aby obiecywac sobie, ze
      nigdy więcej, ale aby miec świadomośc konsekwencji swoich czynów. Tu posłuże sie
      watkiem:
      www.poradnia.ids.bielsko.pl/dommatki.html
      Kampania: Nie potrząsaj dzieckiem!
      Nerwica, depresja, kalectwo i śmierć - takie są skutki potrząsania niemowlakiem.
      Do Szpitala Bielańskiego matka przywiozła zakrwawione 3,5-miesięczne dziecko.
      Chłopiec miał opuchniętą twarz, pękniętą kość ciemieniową i krwiaki na klatce
      piersiowej. Lekarze stwierdzili zespół dziecka potrząsanego.
      Rozerwanie naczyń żylnych znajdujących się tuż pod oponą mózgu, wylewy
      śródczaszkowe, uszkodzenie centralnego układu nerwowego, trwałe kalectwo albo
      zgon - takie są skutki potrząsania niemowlakiem.
      Według danych europejskich około 80 proc. rodziców potrząsa dziećmi. W USA 8,5
      proc. przypadków maltretowania dzieci to potrząsanie. W Polsce nie prowadzono
      takich badań, jednak lekarze, pedagodzy i psychologowie są zgodni - problem
      istnieje. W Łodzi ruszyła właśnie kampania informacyjna dotycząca zespołu
      dziecka potrząsanego.
      - Na ryzyko narażone są głównie niemowlęta do 11 miesiąca życia - mówi Izabella
      Kłodecka, prezes Fundacji Pomocy Rodzinie "Opoka" organizującej kampanię. -
      Główka tak małego dziecka jest duża i ciężka w stosunku do reszty ciała, mięśnie
      wiotkie, a mózg bardzo delikatny, łatwo można uszkodzić dziecko i doprowadzić do
      kalectwa.
      Zespół dziecka potrząsanego może prowadzić do nerwic i depresji.
      - Zespół wykrywa się raz na sto przypadków - mówi prof. Bibiana Mossakowska,
      ekspert ds. zespołu dziecka krzywdzonego. - Objawy są bardzo dyskretne. Dziecko
      staje się apatyczne lub bardziej płaczliwe, ma mniejszy apetyt lub jest bardziej
      senne. Dopiero później może się okazać, że to np. początki dziecięcego porażenia
      mózgowego wywołanego potrząsaniem.
      Fundacja Opoka zapowiada, że wkrótce zapyta polskie matki, czy potrząsają swoim
      dziećmi. W Wielkiej Brytanii na takie pytanie trzy czwarte kobiet odpowiedziało:
      TAK.* Gazeta Wyborcza - Metro
      Ważne jest uświadomienie sobie zagrożenia, nie szukanie usprawiedliwienia- stres
      związany z wychowaniem dziecka, nieprzespanymi nocami, zmeczeniem przewlekłym,
      nowa rolą matki, presją społeczna i chęcia udowodnienia sobie, że jest się
      najlepsza matką pod słońcem, robienie wszytskiego, dla wszytskich tylko nie dla
      siebie. Każda z nas tego w mniejszym lub wiekszym stopniu doświadcza. Musisz
      wiedziec, że agrsja rodzi agresje, a poza tym agresywne zachowania mają
      tendencje do narastania jak ich nie powstrzymamy w czas. Wczoraj potzrąsnełaś
      raz, jutro dwa, a za kilka dni pięc minut!Nie tędy droga. Dziecko nie rozumie co
      sie dzieje, ma do Ciebie bezgraniczne zaufanie a Ty go krzywdzisz. Nie roumie,
      że możesz byc zmeczona, niewyspana, zdenerwowana. Dobrze pisały tu dziewczyny-
      jak masz ochote potzrąsnąc dzieckiem wyjdx do drugiego pokoju, zrób cos innego,
      nich maluch polezy sam, popłacze, pokrzyczy, nic sobie z tego nie rób, opanuj
      się, policz do 10, odetchnij. Szukaj zastepstwa dla siebie- mąz, rodzina,
      koleżanka, opiekunka płatna na 1-2-3 godz, abyś mogła wyjśc z domu, odpocząc,
      nie być mamą przez te pare wolnych chwil. Wprowadź rytm dznia u dziecka z pełna
      konsekwencją- stałe gozdiny posiłków, snu w dzien i wieczorem- niech dziekco
      idzie wczesniej spać- da się tego nauczyc, abys mogła mieć czas na wylegiwanie
      się w wannie, czy lekture lub film, wyjście do kina z koleżanką, na ploty.
      Wyjścia z domu nie sa grzechem lecz odskocznia od monotonni dnia codziennego.
      Wesprzyj się lektura fachową - na początek Język dwulatka- to pozwoli Ci choć
      odrobine zrozumiec pewne zachowania dziecka, poszukaj czegoiś w księgarniach,
      wypracuj sobie schemty postepowania zmaluchem, rytuały do układania do smu.
      Jesli jestes stanowcza i konsekwentna nauczysz dziecka dyscypliny w sposób
      "niebolący" fizycznie i psychicznie, ułatwi to Tobie zycie. da się to zrobic.
      POczytaj ten watek
      :forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=575&w=41442818&a=41442818
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=41181954&a=41181954
      Mi także nie jest lekko, ręka świerzbi szczególnie jak po nieprzespanej nocy ide
      do domu a tam mały, rozrabiający łobuziak chcący postawic na swoim, a ja padam
      ze zmeczenia, a mąz wraca jak juz Igora ułoże spać!Ale ucze się cały czas
      macierzynstwa, panowania nad soba, rozwiązywania sytuacji trudnych. Jesli sama
      nie umiesz sobie z tym poradzic to idź do psychologa- to nie
      wsytd!!!!!!!!!!!Może fachowa pomoc jest potzrebna zwłasza jesli widzisz, ze
      agresja sie nasila wobec syna. Nie potepiam Cię, mysle, że potzrebujesz pomocy,
      ale nie rozwiąże tego forum. Musisz usiąś zastanowic się w czym lezy problem- to
      co pisałam - zmęczenie, zła organizacja dnia, brak wypoczynku. Nie wyrzywaj się
      na dziecku, nie potzrąsaj nim, ono sie boi, czuje niepwenie, a przeciez Cie
      kocha i jesteś dla niego całym światem. Zastanów się nad tym i węź w garść.
      Pozdrawiam, Beata
      • agatkaros Re: Strasznie potraktowalam dzis moje Malenstwo : 19.05.06, 14:20
        Bea - ta dzięki Ci za ten wątek.
        pozdrawiam
    • thesaloniki Re: Strasznie potraktowalam dzis moje Malenstwo : 19.05.06, 16:12
      Nie wybaczaj sobie tylko postanów że już tak nie zrobisz. Chyba jesteś zbyt
      porywcza.
    • gogam25 A ja "powiem" tak - nie ma idealnych mam... 19.05.06, 22:21
      ...choc staramy się strasznie. Czasem zmęczenie, ciągłe wstawanie do maluszka i
      szereg innych spraw, które mamy na "głowie" powodują, że na chwilę zatracimy
      się po drodze. Czasamy krzykniemy czy damy klapsa...czujemy się potem okropnie
      ale czy od razu mamy zaszeregowac się do kategorii wyrodnych matek? W końcu kto
      powiedział, że wychowanie to prosta sprawa. I nikt nie daje nikomu prawa do
      osądzania w tak łatwy sposób innych. I nie chodzi o to, że pochwalam podobne
      sytuacje ale o to, że jestem w stanie je zrozumieć. W końcu nie wszyscy mają
      wokół siebie tabuny ludzi chcących pomóc w opiece nad maleństwem. Czasem zdani
      jestesmy tylko i wyłącznie na siebie i zmęczenie, emocje mogą wziąść górę nad
      rozumem. Oby tylko w rozsądnych granicach.
      Pozdrawiam wszystkie mamusie nawet te myślące inaczej niż ja smilesmile:0
    • kinga_nl Re: Strasznie potraktowalam dzis moje Malenstwo : 20.05.06, 08:31
      Wczoraj zlozylam doniesienie o przestepstwie w Komendzie Glownej Policji w
      Warszawie. Poproszono mnie o przeslanie linku do tej strony oraz listu tej
      pani, co tez zrobilam. Pan z ktorym rozmawialam powiedzial, ze zostanie to
      przeslane do Wydzialu Kryminalnego.
      Ponizej wyjatek z Karty Praw Dziecka:
      Mam prawo być wychowywanym bez krzyku, bez lekceważenia czy poniżania.
      Mam prawo nie doznawać bólu fizycznego ze strony zagniewanych ludzi.
      • kamakszi Re: Strasznie potraktowalam dzis moje Malenstwo : 20.05.06, 09:18
        nie wierzę ci. ale nawet gdybys to zrobila (bo juz uwidocznilas, ze jestes mocno szurnieta) to policja by cie wysmiala. nawet jesli nie w trakcie rozmowy to juz po odlozeniu sluchawki. zalosna jestes, wstydu oszczedz..
        • buzka5 Re: Strasznie potraktowalam dzis moje Malenstwo : 20.05.06, 09:23
          Zgadzam się.Ta żałosna kobieta nawet nie zdaje sobie sprawy z faktu,że takie
          doniesienie może być jedynie tematem żartów na Komendzie hehe.Bo kto
          potraktowałby normalnie taką wariatkę?Pozdrawiam
    • faq jaka piekna grupa wsparcia sie zawiazala 20.05.06, 10:53
      wstrzasajace! przemoc domowa wlasnie tak sie rodzi, z poczucia, ze 'na milosc
      boska, mialam prawo, bo mnie dzieciak wyprowadzil z rownowagi' a potem darcie
      wlosow z glowy 'jak moglam' i 'wiecej tak nie zrobie' ... do nastepnego razu.
      studium przypadku.

      I najgorsze: stado matek (?!) gadajace o krzywdzie kobiety, zmeczeniu, wysmianiu
      zgloszenia o maltretowaniu przez policje... a potem za chwile bedziecie zakladac
      watki 'lzy mi pociekly..' , 'zapalmy swieczke..'

      Przyzwolenie w polsce wsrod matek na maltretowanie dzieci jest ogromne vide
      posty na forum...

      Zamiast dziewczyne do pionu postawic, zamiast wyslac po pomoc, bo z tak labilnym
      ukladem emocjonalnym krzywdzi dziecko, to sie zebraly 'dobre dusze' i po glowce
      glaszcza....
      • anetakor opanujmy się 20.05.06, 11:02
        To forum traktuje o pielęgnacji niemowlęcia, a nie wzajmnym wyzywaniu się i
        oskarżaniu. Dziewczyna ma prawo być zmęczona, jak każda z nas i została już
        odpowiednio postawiona "do pionu" jak to określiła przedmówczyni.
        A te bzdurne i kłamliwe zgłoszenia na policję można sobie wsadzić najwyżej w
        nos.
      • aga55jaga Re: jaka piekna grupa wsparcia sie zawiazala 20.05.06, 17:48
        a ja tobie też nie wierzę, że nigdy nie wrzasnęłaś na swoje dziecko! Nie wierzę
        w matki idealne, bo takich nie ma. Po za tym za bardzo generalizujesz - daleka
        droga od krzyku, i szarpnięcia dziecka do przemocy domowej - czyli regularnego
        bicia i poniżania. Nikt nikogo nie stara się ustprawiedliwić, staramy sie
        wytłumaczyć, że jesteśmy tylko ludżmi i mamy swoje lepsze i gorsze dni - robmy
        raz dobrze raz źle - i do cholery od tego mamy rozum i sumienie aby
        zweryfikować nasze czyny, i wyciągnąć z nich wnioski na przyszłość dla siebie
        samych - a wniosek jest prosty uczymy się na własnych błędach. Nie można
        nikogo oceniać i od razu skreślać,wrzucać do jednego worka z rodzicami
        patologicznymi - bo akurat chyba nie tędy droga. To, że mnie zdarzyło się
        uderzyć swoje dziecko w tyłek nie czyzni ze mnie matki wyrodnej, czy potwora
        latami katującego swoje dzieci, której trzeba od razu policję na łeb zwalić.
        Uderzyłam, przeprosiłam, przemyślałam swoje postępowanie - odpowiedziałam na
        pytanie dlaczego to zrobiłam i staram się unikać podobnych sytuacji, które mogą
        wyprowadzc mnie z równowagi.
        • faq Re: jaka piekna grupa wsparcia sie zawiazala 20.05.06, 19:12
          ostatnio taki co mial gorsze trzy dni dostal 25 lat.. ale przeciez nie chcial,
          ale oczywiscie nikt nie jest idealny..

          od krzyku i szarpniecia akurat jest bardzo blisko a w zasadzie szarpanie to juz
          ma taka kwalifikacje - przemoc i kropka, niezaleznie od Twoich pogladow.
          Poszarp sobie doroslego na ulicy.. no ciekawe.. oczywiscie masz prawo bo Cie
          wyprowadzil z rownowagii.. chcialabym zobaczyc reakcje..

          nie ma to jak dobre samopoczucie
          • aga55jaga Re: jaka piekna grupa wsparcia sie zawiazala 20.05.06, 19:17
            a ja i tak nie wierzę żeś idealna. Nie znam rodzica, który od czasu do czasu
            nie wrzaśnie na swoje dziecko, albo w konkretnych sytuacjach ucieka się do
            klapsa. Taka jest prawda - od człowieka zależy czy posunie się dalej. Od
            jednego klapsa do traumatycznych przeżyć dziecka i skrzywionej psychiki też
            daleko.
    • zuz-anka Re: Strasznie potraktowalam dzis moje Malenstwo : 20.05.06, 17:42
      To nie jest ani głupie, ani nieestetyczne, ani niedobre - jak ktoś tam napisał -
      tylko przede wszystkimniebezpieczne dla zdrowia i życia malucha - jest anwet coś
      takiego, jak syndrom dziecka potrząsanego - może sie skończyć bezdechem i
      śmiercią podobną do łóżeczkowej.
      Nerwy radzę wyładowywać inaczej - ja zostawiam dziecko, lecę do kuchni, wale
      szklanka o podłogę, biorę 10 wdechów i wracam. Tylko starsza czasem dostaje klapa
      • aga55jaga Re: Strasznie potraktowalam dzis moje Malenstwo : 20.05.06, 17:52
        zuz-anka napisała:

        > To nie jest ani głupie, ani nieestetyczne, ani niedobre - jak ktoś tam
        napisał
        > -
        > tylko przede wszystkimniebezpieczne dla zdrowia i życia malucha - jest anwet
        co
        > ś
        > takiego, jak syndrom dziecka potrząsanego - może sie skończyć bezdechem i
        > śmiercią podobną do łóżeczkowej.
        > Nerwy radzę wyładowywać inaczej - ja zostawiam dziecko, lecę do kuchni, wale
        > szklanka o podłogę, biorę 10 wdechów i wracam. Tylko starsza czasem dostaje
        kla
        > pa

        Uważaj, bo przyznajesz się do katowania dziecka klapami w tyłek i to czasami -
        wątek jest na podglądzie policji i bekniemy jak nic za przemoc wobec dzieci big_grin


    • koralik12 zażywaj magnes z witaminą B6 20.05.06, 17:59
      Możliwe że twoja nerwowość wynika z braku magnesu. Po prostu kup sobie MgB6 za
      6.50zł i spróbuj. Powodzenia.
      -Ala
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka