Dodaj do ulubionych

cycuś uspokajacz?

20.05.06, 19:44
Moją 2-miesięczną pannę od początku karmię piersią.
Podczas karmienia przez pierwsze kilkanaście minut słychać przełykanie a
póżniej to już tylko jest ciągnięcie bez przełykania (to może trwać nawet
godzinkę). Czy w tym czasie niunia zaspokaja swoją potrzebę ssania? Czy
pozwalać jej na to? Mi osobiście to nie przeszkadza tylko czy nie tworzą się
przez to jakieś złe nawyki? Dodam, że nie używam smoćzka ponieważ boję się, że
mogą się później pojawić problemy z karmieniem czyli awanturki przy piersi.
Obserwuj wątek
    • oza74 Re: cycuś uspokajacz? 20.05.06, 19:59
      z moim synkiem było dokładnie tak samo na początku. jadł 10 minut potem tylko
      ssał. pozwalalam mu na to, jak bolały mnie już sutki to próbowałam dać mu
      smoka, po kilku awanturach skapitulowałam i pozwalałam "cycolić". teraz ma 3,5
      m-ca i przeszło mu, ssie pierś tylko wówczas gdy jest głodny, jak się naje to
      ją wypluwa. a teraz ssie rączki i wszystkie grzechotki gryzaczki, które wpadną
      mu do rączek
    • cynamonka6 Re: cycuś uspokajacz? 20.05.06, 20:00
      Kurcze nie przeszkadza ci, że dziecko wisi na cycku że tak powiem
      nieproduktywnie? Podziwiam! Wiesz, myślę że niepotrzebnie demonizujesz smoczki,
      mnie uratowały przed odleżynami, których pewnie bym się nabawiła zaspokajając
      potrzebę ssania moich syneczków.
    • bluebebe Re: cycuś uspokajacz? 20.05.06, 21:16
      nie tylko zaspokaja potrzebę ssania, ale tez je! to jest taki mądry sposób na
      jedzenie podczas spania/drzemania. je wtedy to bardziej tłuste, treściwe mleko.
      Absolutnie nie obawiaj się złych nawyków! Powiem Ci, że ja córce pozwalałam
      ssać ile chciała, czasem godzinę i co godzinę i proszę bardzo, nie dość, że
      teraz woli jeść inne rzeczy niż pierś w dzień (ma 8,5 mca) to jeszcze
      stwierdziła, że już nie potrzebuje piersi do usypiana, mimo że zawsze ją tak
      usypiałam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka