karolina19872 06.06.06, 18:29 witam.mam pewien problem jezeli matka chrzczonego niemowlaka jest ateistka to czy musi miec jakies zaswiadczenia z parafi do ktorej nalezy,a jezeli do zadnej nie uczeszcza to co wtedy?z gory dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gosiula81 Re: chrzciny.pomocy! 06.06.06, 19:11 My z mężem jesteśmy niewierzący o czym poinformowaliśmy księdza. Nie miał żadnych objekcji, ale musiał być warunek że rodzice chrzestni są wierzący i praktykujący. My chrzciliśmy w innej parafii i musieliśmy mieć zgodę z naszej parafii że dziecko może być chrzczone w innej. Zaświadczenie takie wystawił zwykły ksiądz. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tina1234 Re: chrzciny.pomocy! 06.06.06, 20:26 Nie rozumiem, skoro jesteście niewierzący to po co chrzcić dziecko? Nie rozumiem tego. A co do chrzestnej ateistki to nie wiem, chyba powinnaś zapytać w swojej parafii, bo myślę że każdy ksiądz inaczej na ten temat myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
mooh Re: Chrzestnymi mogą być praktykujący katolicy! n 06.06.06, 20:38 Ateista może być tylko świadkiem chrztu, ale nie rodzicem chrzestnym. Odpowiedz Link Zgłoś
gusia210 Re: Chrzestnymi mogą być praktykujący katolicy! n 06.06.06, 21:14 Ja chrzciłam nie w swojej parafi i nie potrzebowalam żadnego zaświadczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
dziwna8 Matka chrzestna musi być praktykującą katoliczką! 06.06.06, 21:15 matka chrzestna ateistka to jakieś wielkie nieporozumienie! Chrzestna jest po to, aby wspierać rodziców w wychowywaniu w wierze, ma uczyć wiary jeśli rodzice tego nie robią i za to będzie odpowiadać przed Bogiem - to właśnie przysięga uroczyście na chrzcie. Więc taki chrzest będzie po prostu kłamstwem, jakąś wielką farsą. Albo jest się niewierzącym albo nie jest. Jak ateista może przysięgać w kościele że będzie wychowywał chrześniaka w wierze? A zaświadczenie z parafii musi być że jest się praktykującym katolikiem, inaczej nie można być chrzestnym. Inaczej byłoby to nielogiczne. Ksiądz który da takie zaświadczenie osobie niepraktykującej to kapłan który nie wywiązuje się ze swojego powołania. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
koralik12 Czytajcie ze zrozumieniem 06.06.06, 21:22 To nie jest pytanie o matkę chrzestną ale o matkę dziecka -ateistkę. - Odpowiedz Link Zgłoś
jdylag75 Re: chrzciny.pomocy! 06.06.06, 21:21 Chrzestny musi być praktykującym katolikiem - musi mieć zaświadczenie z parafii, tam gdzie chrzciliśmy wymagane było także potwierdzenie, ze rodzice i chrzestni są po spowiedzi. Ksiądz udzielający sakrametu chrztu musi zrobić wszystko by sakrament był przyjęty godnie, stąd te, dla niektórych uciążliwe, formalności.Rodzice chrzestni mają pomagać w wychowaniu w wierze, nie wyobrażam sobie wobec tego jak swój obowiązek spełni ateista. Odpowiedz Link Zgłoś
dziwna8 Re: chrzciny.pomocy! 06.06.06, 21:57 Faktycznie, żle przeczytałam. Ale to niewiele zmienia - chrzestna, czy matka chrzczonego dziecka. Obydwie przysięgają że wychowają dziecko w wierze. I również matka powinna mieć zaświadczenie że jest praktkującą katoliczką. Ma być po spowiedzi. Więc ateistka ma iść do spowiedzi? To naprawdę nieporozumienie... Odpowiedz Link Zgłoś
naturella Re: chrzciny.pomocy! 07.06.06, 10:59 Co za bzdury, trzymajcie mnie. W myśl Twoich wypowiedzi ludzie po ślubie cywilnym nie mogą ochrzcić dziecka?! Odpowiedz Link Zgłoś
jamile :DDD 06.06.06, 22:00 tak, musi miec zaświadczenie, że jest ateistka :-pp ludzie! <><><><><> Kuka i tu też Odpowiedz Link Zgłoś
aga2008 Re: chrzciny.pomocy! 06.06.06, 22:16 Matka ateista przede wszystkim powinna się zapoznać z tematem dotyczącym sakramentu chrztu świętego, aby zrozumiec jego sens. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
magda_272 Re: chrzciny.pomocy! 06.06.06, 23:02 A my mamy trochę inny problem. Wszyscy jesteśmy wierzący, tyle,że ojciec chrzestny ma tylko ślub cywilny.Żaden ksiądz nie zgadza się na udzielenie chrztu.Dzisiaj słyszałam że księża mogą zezwolić na takiego chrzestnego, ale jest to ich dobra wola.Wiecie coś na ten temat?Jakich można użyć argumentów zeby ksiedza przekonać? Odpowiedz Link Zgłoś
renata28 Re: chrzciny.pomocy! 06.06.06, 23:24 Może być świadkiem chrztu. Ksiądz nie pozwoli na rozwiedzionego chrzestnego, bo musiałby mu jednocześnie dać rozgrzeszenie, a to niemożliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
mizia12 Re: chrzciny.pomocy! 06.06.06, 23:39 To i ja sie wlacze do dyskuji bo i nas to dotyczy. Otoz moja siostra jest rozwiedziona ale nie jest w innym zwiazku i ksiadz wyrazil zgode ze moze byc ona matka chrzestna dla mojego dziecka, jezeli bylaby w zwiazku z kims to juz nie moglaby byc nia. A co do tego swiadka ateisty to nie wiem, ale chyba nie, bo oosoba bedaca chrzestna/chrestnym musi spelniac okreslone warunki tzn, byc wierzacym praktykujacym, przyjac sakramenty (chrzest, bierzmowaniae, komunia) Odpowiedz Link Zgłoś
sikorka.1 Re: chrzciny.pomocy! 07.06.06, 14:31 zgadzam się.matka ateistka i chrzestna ateistka - niech zadadzą sobie pytanie - co jest istotą chrztu św. A jak sobie odpowiedzą - to zmienią chrzestną. A chrzcić - bo co, wypada? Ludzie, dla kogo ten chrzest??? Odpowiedz Link Zgłoś
lenka_2 Czy rodzice po cywilnym 07.06.06, 09:22 moga przyjac komunię? Na moj gust jednak nie. zal za grzechy, obietnica poprawy ... a jednak gdzieniegdzie sa udzielane komunie. A moze każe nam stac w kącie? Smieję się, ale pewnie jak zaczne sie tym zajmowac zniknie mi ten glupi usmiech. Odpowiedz Link Zgłoś
yenepher chrzest formalnosci 07.06.06, 10:22 a gdzie mozna zdobyc informacje dot. organizacji chrztu? Odpowiedz Link Zgłoś
dziwna8 Do naturella ( imoże nie tylko) 07.06.06, 12:35 Dokładnie tak - ludzie po cywilnym nie powinni chrzcić dziecka. Przecież to jest pozbawione sensu. Po co? Tylko dla tradycji, bo inni tak robią? Nie po to jest chrzest, ten sakrament ma głęboki sens dla wierzących. Ludzie bez ślubu kościelnego są pozbawieni spowiedzi, komunii świętej, a przecież komunia to podstawa wiary! Skoro z tego rezygnują to jakie znaczenie ma dla nich wiara? A żeby ochrzcić dziecko trzeba iść do spowiedzi, komunii, to bardzo ważne w chrzcie. Oni ofiarowują tę komunię za swoje dziecko. A jak oni mają iść do spowiedzi? Przecież taka spowiedż byłaby kompletnie nieważna, jakaś farsa po prostu. I jak osoby niepraktykujące spełnią przyrzeczenie z chrztu - że będą wychowywać dziecko w żywej wierze? Najczęściej to obietnice rzucone na wiatr. Dla dziecka lepiej jak nie będzie ochrzczone, bo gdy będzie dorastać, będą mu się zbierać grzechy które popełni niejako z winy rodziców, bo nie nauczą go tej prawdziwej wiary, tej pokazanej swoim przykładem, nauką. I te grzechy pozostaną... A jeśli ochrzci się sam, jako dorosły, gdy uzna że tego chce, to w momencie tego chrztu dostanie rozgrzeszenie ze wszystkich dotychczasowych grzechów, będzie miał czystą kartę jak to niemowlę. A dodatkowo rodzice i chrzestni nie poniosą odpowiedzialności przed Bogiem że nie dochowali przyrzeczeń złożonych na chrzcie. I to co napisałam to nie jest mój wymysł, to nawet nauka naszego Jana Pawła II. Odpowiedz Link Zgłoś
asia0212 Re: Do naturella ( imoże nie tylko) 07.06.06, 12:49 80% Polaków deklaruje,że są chrześcijanami,a ilu z tych 80% żyje i postępuje wg tej wiary?Nie popadajmy w fanatyzm.Co do spowiedzi osoba po ślubie cywilnym(jeżeli jest przeszkoda do kościelnego) może iść do spowiedzi.Oczywiście komunia wykluczona.To są słowa mojej koleżanki teolog.Gdzie jest napisane,że rodzice po ślubie cywilnym nie wychowają dziecka w wierze? Odpowiedz Link Zgłoś
dziwna8 asia0212 07.06.06, 13:02 ale ważna w chrzcie i dla chrześniaka jest właśnie ta komunia święta. Oczywiście że rodzice po cywilnym mogą wychować dziecko w wierze, ale tu zabraknie czegoś bardzo istotnego... a poza tym rzadko tacy rodzice wychowują w wierze jak pokazuje życie. I ja nie mówię o chrześcijanach z deklaracji, bo tych rzeczywiście jest mnóstwo, ale o tych prawdziwych chrześcijanach, którzy wiedzą co to jest chrześcijaństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
dziwna8 Do magda_272 07.06.06, 12:54 Nie bardzo rozumiem wasz wybór chrzestnego jeśli jesteście wierzący. Człowiek po cywilnym nie może być chrzestnym bo nie może iść do spowiedzi i przyjąć komunii świętej, a to tak ważne przy chrzcie. Jest odsunięty od kościoła wybierając taką drogę, więc jak swoim przykładem i wiarą ma spełnić obietnicę złożoną na chrzcie - że będzie wspierał rodziców w wychowaniu chrześniaka w wierze. Czy to nie będą puste słowa? Najpiękniejsze co mogą dać chrzestni to modlitwa i komunia świeta ofiarowywana w intencji chrześniaków. To np. dają naszej córci jej chrzestni i to największy prezent. Osoba po cywilnym tej komunii nie może przyjąć... Gdy ksiądz się godzi na takich chrzestnych, to nie jest to jego dobra wola - on po prostu nie wypełnia swojego powołania, bo nie powinien się zgodzić. Może część księży robi to więc dla kasy, niestety... I niestety wielu ludzi zapomina po co jest chrzest, że to nie tradycja, ale wielki sakrament dla wierzących. Odpowiedz Link Zgłoś
asia0212 Re: Do magda_272 07.06.06, 13:04 Kiedy moja córka była chrzczona rodzice chrzestni byli u spowiedzi,u komuni,są po ślubie kościelnym.Moje dziecko nie widziało ich 5lat,bo o niej zapomnieli.Nadal chodzą do kościoła,do komuni...Córka ma 8lat. Odpowiedz Link Zgłoś
dziwna8 Re: Do magda_272 07.06.06, 13:11 To przykre, ale oczywiście są katolicy praktykujący którzy robią to nie koniecznie z wiary ale dla pokazu, tradycji... Sama takich znam, szczególnie u rodziny na wsi. Ja wybierając chrzestnych starałam się patrzeć nie tylko na ich praktykowanie ale ogólnie na wiarę, na to czy jest prawdziwa a nie sztuczna. Nasz wybór na szczęście był trafny. Odpowiedz Link Zgłoś
magda_272 Re: Do magda_272 07.06.06, 22:35 No tak,to wszystko bardzo ładnie brzmi, ale chyba wazniejsze jest wsparcie chrzestnych na codzień (a takowe już od niego mamy). Też znam takich którzy są rodzicami chrzestnymi tylko przy chrzcie, pierwszej komunii czy na ślubie (chociaz i tak nie zawsze).Co do powolania księży i tych wszystkich górnolotnych okreslen, to jestem bardzo sceptycznie nastawiona.Oczywiscie wierzę ze istnieją "tacy prawdziwi, żyjący zgodnie z zasadami".Ale wybaczcie, po tym jak do mojego konającego ojca przytoczył się ksiądz pijany w sztok i sakramentem nazwal maznięcie jego ręki(bez znaku krzyża czy jakiejkolwiek modlitwy)Ale to już inny temat. Odpowiedz Link Zgłoś
dziwna8 Re: Do magda_272 07.06.06, 23:37 Wsparcie na codzień i praktyki religijne za chrześniaka są jednakowo ważne i źle jak brakuje zrówno jednego jak i drugiego. Chrzestna naszej córci pamięta o niej na codzień i stale okazuje jej swoją miłość a jednocześnie modli się za nią, ofiarowuje intencje itd. Podobnie chrzestny. Rozumiem doskonale Twoje oburzenie tym pijanym księdzem - mnie też to oburza. Ale jednak mam na codzień kontakt z wieloma kapłanami bo jestem z mężem w różnych wspólnotach, w domowym kościele, w duszpasterstwie akademickim i "prawdziwi" księża towarzyszą nam przez całe życie, pomagają na różne sposoby, nawet finansowo. Może to dla kogoś górnolotne określenia ale dla nas to po prostu fakty, bo gdy byliśmy w potrzebie pomogli nam i nadal to robią. Dlatego nie powinno się wkładać wszystkich księży do jednej szuflady, bo jednak są i tacy i tacy. Odpowiedz Link Zgłoś
driadea Re: chrzciny.pomocy! 07.06.06, 13:33 Na podaguchy zapraszam tutaj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=42745554&a=42746192 lub na salon: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=582 forum Niemowlę traktuje wyłącznie o rozwoju i pielęgnacji dzieci do 12 m-ca życia, a każdy wątek, który wykracza poza te ramy tematyczne, zostanie, zgodnie z regulaminem, przeniesiony na odpowiednie podforum na forum eDziecko . Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
asia06 Re: chrzciny.pomocy! 07.06.06, 14:37 Ateista nie może być chrzestnym, bo chrzestny przyrzeka wychowywac dziecko (czy może raczej pomagac rodzicom w wychowaniu) w wierze katolickiej. Odpowiedz Link Zgłoś
asia06 Re: chrzciny.pomocy! 07.06.06, 14:41 A matka, ktora jest ateistką po co chrzci dziecko? Podejrzewam, że dlatego, że ojciec jest wierzący. Musicie zapytać księdza. W każdym razie matka musi zrozumiec, po co jest chrzest. Na chrzcie rodzice zobowiazują się wychować dziecko w wierze katolickiej, więc niewierząca matka chce wychowywać dziecko w wierze. To jakaś bzdura jak dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
lena99 Re: chrzciny.pomocy! 07.06.06, 15:47 asia06 napisała: > Na chrzcie rodzice zobowiazują się wychować > dziecko w wierze katolickiej, więc niewierząca matka chce wychowywać dziecko w > wierze. To jakaś bzdura jak dla mnie. To nie jest bzdura. Niewierząca matka może ochrzcić dziecko a nawet wziąć slub kościelny (jednostronny) pod warunkiem, że nie będzie przeszkadzać dziecku w wierze. Mam wrażenie, że niektóre z Was chcą byś świętsze od papieża..... Odpowiedz Link Zgłoś
dziwna8 Do lena99 07.06.06, 17:56 Wierz mi, nikt nie chce być świętszy od papieża. Co najwyżej papież jest moim wielkim autorytetem, któremu nigdy nie dorównam... Najwyrażniej niewierzący nigdy nie zrozumie wierzącego... Odpowiedz Link Zgłoś
pasik5 Re: chrzciny.pomocy! 07.06.06, 15:41 teoretycznie musisz mieć zaświadczenie z parafii do której należysz,że ksiądz się zgadza,ważne jest ile dajesz kasy po kolędzie.Ja nie daje nigdy ,więc zaświadczenia nie dostałam.W innej parafii zgodzili się bez zaświadczenia,argument oczywiście był finansowy.Zeby być praktykującym katolikiem trzeba mieć dużo kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
dziwna8 Do pasik5 07.06.06, 17:50 Jak można tak oczerniać kapłanów... Owszem są tacy dla których liczy się tylko kasa, niestety, ale jest także całe mnóstwo księży z prawdziwego powołania! W moim otoczeniu jest takich bardzo wielu, my prawie nie płaciliśmy za ślub kościelny, za chrzest wcale, na kolędzie dajemy, ale znając naszą średnią sytuację finansową ksiądz nigdy nie chce od nas wziąść pieniędzy. I tak jest co roku. Jeszcze nam kapłani pomagają w przeróżnych sytuacjach. Jesteśmy od dziecka praktykującymi katolikami BEZ KASY, a mamy wszystkie sakramenty. Warto się zastanowić zanim się coś napisze. Odpowiedz Link Zgłoś
s.poline Re: chrzciny.pomocy! 07.06.06, 20:56 A my chrzcimy, żeby córeczka po prostu miała chrzestnych, sami nie jesteśmy wierzący i córci na pewno na religie nie poślemy. Wydaje nam się, że trudniej wytłumaczyć małej dziewczynce czemu nie jest ochrzczona, niż nastolatce, czemu jest! Dla spokoju i zasady. Ślub kościelny mamy nie dlatego, że "pełni miłości przed Bogiem bla, bla.." tylko dlatego, że chcieliśmy fajną ceremonię-białą sukienkę, skrzypce w kościele i ryż. Taka już jest ta "katolicka" wiara-niewiara. Odpowiedz Link Zgłoś
dziwna8 Re: chrzciny.pomocy! 07.06.06, 21:56 Na pewno lepiej szczerze wytłumaczyć dziecku że rodzice nie wierzą w ideę chrztu i dlatego go nie ma (przecież wielu ludzi nie ma chrztu, np. wielu niewierzących, którzy nie chcą łamać swoich zasad), ale jak będzie duża i będzie chciała to sama się świadomie ochrzci, niż potem tłumaczyć się gdy dziecko zrozumie ten cały fałsz i np. zapyta może już jako dorosły czemu rodzice kłamali w kościele. Jeśli nie będzie chodziło na religię to i tak zostanie tłumaczenie czemu nie idzie do pierwszej komunii jak wiele dzieci. Zawsze będzie jakieś tłumaczenie jeśli coś w życiu jest nieszczere. Odpowiedz Link Zgłoś
s.poline Re: chrzciny.pomocy! 08.06.06, 21:04 W sumie długo się nad tym zastanawialiśmy. Szczerze woleliśmy i nadal pewnie gdzieś w głębi to czujemy, że lepiej jakby się sama ochrzciła, jeśli będzie chciała. Ale zdecydowaliśmy, że zrobimy to teraz, bo wiem jakie to "dziwne" w naszych polsko-katolickich realiach jest być nieochrzczonym. 5-letnia dziewczynka może mieć problem, gdy znajdzie się w kręgach katolickich i dzieci będą na nią pokazywały palcem, że jest inna. Wielu z nas nie wierzy i nie popiera koscioła, ale trudno nam zrezygnować z tych wszystkich tradycji, pewnie dla świętego spokoju. Jesteśmy za bardzo zradiomaryjowani, żeby móc w pełni być wolnymi. Nie wiem czy mała będzie miała na tyle siły, żeby czuć się z tym dobrze i iść pewnie przez szkolne życie, dlatego muszę jej to ułatwić. Wierzę, że nas zrozumie, w końcu to nasza (bezbożna) krew Odpowiedz Link Zgłoś