Dodaj do ulubionych

Kolka:(naszym problemem:(

02.07.06, 23:02
Chciałam zapytać mam które mają podobny problem jak my.Jak sobie radzicie z
kolką?Jakie są sposoby,lekarstwa aby ją zwalczyć?Mój miesięczny synek bardzo
cierpi z tego powodusadOd 18-22(czasami dłużej)strasznie boli go brzuszek.W
dzień też jest bardzo niespokojny tak jakby wiedział że wieczorem znów się
wszystko od nowa zacznie.Bardzo mi płacze nawet w dzień.Jeżeli możecie to
poradźcie nam coś.
Pozdrawiamy
Obserwuj wątek
    • babajaga50 Re: Kolka:(naszym problemem:( 02.07.06, 23:15
      podawaj mu espumisan dla niemowląt w kroplach, dostepny w aptekach bez
      recepty.pomaga. wazne jest oczywiście też co jesz,
    • corneliss Re: Kolka:(naszym problemem:( 02.07.06, 23:16
      moje dziecko tez ma kolki, teraz juz mniej, ale uwazam co jem
      na klopoty z brzuszkiem podawalismy herbatke Plantex, gdy juz nic nie
      skutkowalo a maly wyraznie wyl i wil sie z bolu, dostawal Infacol, skutkowalo
      dosyc szybko
      • ladybird21 Re: Kolka:(naszym problemem:( 08.07.06, 20:37
        Hej, nam pomogł Bobotic - bez recepty ,ma ten sam sklad co slawetny niemiecki
        sab simplex meczylismy sie z kolka do 3 m-ca,pozniej jak reka odjal, powodzenia
    • zaneta11113 Re: Kolka:(naszym problemem:( 02.07.06, 23:22
      Mój malutki miał straszne kolki zaczeły m u się ok. 1 m życia.Na początku
      podawałam mu Espumisan po 5 kropli rano i wieczorem, potem Sab simplex
      lekarstwo dostępne na allegro w Czechach lub Niemczech.Potem wezwałam pywatnie
      fantastycznego lekra kazał mu podawać 3 razy dziennie Debridat po 2,5 ml,Sab
      simplex i granulki nie pamiętam już nazwy.A terazpodaje mu dosyć silny lek (nie
      uzależnia) robiony na zamówienie i dopiero teraz mu tak naprawde pomaga.Ale z
      niedługo zamierzam je odstawić.Także troche tych leków mój synuś się nałykł
      teazmu leci 4 miesiąc i mm nadzeje że jak odstawie te leki to będzie o.k.Możesz
      smarować mu brzuszek maśćią Majerankową ciepłą pieluszke na brzuszek
      przykładać.Życze powodzenia i wytrwałośći
      • olimpia_b81 Re: Kolka:(naszym problemem:( 02.07.06, 23:25
        nie wiem czy mi uwierzysz ale moje problemy z kolka skonczyly sie od kiedy
        nosze duzo coreczke (chusta, nosidla,recesmile a takze pomaga jej ssanie i to
        bardzo.jak zaczyna ja bolec brzuszek daje jej piers do ssania-pomaga, no i
        oczywiscie masaze brzuszka a takze noszenie pionowe dziecka-pozycja
        antykolkowa, grzejesz jej brzuszek swoim cialem.powodzenia
      • marlenita Re: Kolka:(naszym problemem:( 02.07.06, 23:28
        Podaję mu Plantex i Espumisan.Obawiam się że niestety będziemy musieli sięgnąć
        po coś mocniejszego bo małemu nic nie jest lepiej po tymsadJa prawie nic nie jem!
        Może przez to że tak mało jem to coś jest nie tak?Strasznie jest nerwowy przez
        te kolki.Nawet jak śpi to otwiera jedno oczko.Cały czas ma odruch moro.Podnosi
        rączki nerwowo do góry.Wybudza się przy każdym purknięciu i kupci.Jutro idziemy
        do lekarza.Oby coś poradził.
        Pozdrawiamy
        • luxfera1 Re: Kolka:(naszym problemem:( 02.07.06, 23:39
          sab simplex?
    • levino Re: Kolka:(naszym problemem:( 03.07.06, 00:33
      Tylko sab simplex nam pomogl. Probowalismy Espumisan, ale nie dzialal. Od kiedy
      mala uzywa Sab simplexa nie ma zadnych kolek i zadnego ulewania. 15 kropelek
      przed kazdym karmieniem zobilo swoje.
      Z niefarmakologicznych sposobow to: masaz brzuszka - bardzo pomaga, ale musi
      byc wykonywany mocno i zdecydowanie, trzymanie na brzuszku i nosznie na rekach.
      Ja osobiscie polecam srodki farmakologiczne (sab simplex) bo sa
      najskuteczniejsze i calkowicie bezpieczne.
      Pozdrawiam
      • katep_1 Re: Kolka:(naszym problemem:( 03.07.06, 08:18
        ja podawalm espunisan ale on nic nie pomogł, podawałam też herbatki z kopru
        ale też nic nie pmogły. Pomogły ciepłe okłady!!! Moja mama zrobiła dwa lata
        temu taką poduszeczkę wypełnioną suchymi pestkami z czereśni i wiśni. Podgrzewa
        ją się w mikrofali. Bardzo długo trzyma ciepło. Zresztą rewelacyjna jest na
        wiele rzeczy.Na reumatyzm, bole w stawac, jak ma się okres i inne...
        Ale wracając do mojej córci...to jak miala kolkę kładłam jej na brzuszek i po
        pięciu minutach zasypiala z uśmiechem na buzi..zostawialam jej tą poduszeczkę
        na brzuszku około pół godziny... Teraz na szczęscie nie mam juz tych problemów
        z niąsmile Ale w tym roku zrobią sobie swoją poduszeczkę z pesteksmile
      • hermenegilda20 Re: Kolka-pomóżcie! 07.07.06, 19:31
        Ja też podaje mojej córci Espumisan,debridat i nutramigen.Niestety u nas kolka
        jest coraz mocniejsza.Najgorsze jest to ze nasza lekarka jest teraz na urlopie
        a ja nie wiem co dalej robić!widze ze córcia bardzo cierpi a ja czuje sie
        bezsilna...ma dopiero 5 tygodni, a kolka utrzymuje się podobno do 3-4 miesiąca!
        Dziś kiedy miała napad kolki o mało nie zadzwoniłam po pogotowie,tak bardzo
        płakała ze aż sie bałam ze coś jej się stanie...
        Czy lek sab simplex polecał wam lekarz?bo szczerze powiedziawszy boje się jej
        coś podawać bez konsultacji z lekarzem. jak podajecie ten lek i gdzie mozna go
        dostać?
        • marlenita Re: Kolka-pomóżcie! 08.07.06, 11:46
          sab simplex !To i tylko to nam pomogło!Jak masz to podawaj bez zastanowienia!Ma
          te same składniki co Espumisan.Nie na każde dziecko Esumi dziala na moje nie
          działał!Sab S działa w 100%.W końcu niemieckie to dobre.Mojemu Hubertowi jak
          ręką odjął kolki niema!smilesmilesmilePolecam każdej zdesperowanej mamie i dzidzią które
          tak cierpią z powodu koleksad
          Pozdrawiam

          www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b114620180f63694.html
    • iza813 Re: Kolka:(naszym problemem:( 03.07.06, 08:17
      ja miałam do niedawna ten sam problem,ale na szczęście mamy to juz za
      soba.Powinnas uważac na to co jesz,unikaj jedzenia wzdymających
      warzyw,smażonych potraw i słodyczy.Ja przez trzy miesiące jadłam ryż,duszony
      filet i gotowana marchew.A jak mały miał kolke to kładłam mu na brzuch ciepła
      pieluszke i pomagało.
      • aniak37 Re: Kolka:(naszym problemem:( 03.07.06, 08:25
        Moja Martyna miała kolki do końca 5 misiaca. Nic nie pomagało , to co jadłam też
        nie miało znaczenia bo prawie już nic nie jadłam. Zadne leki też nie pomagały
        co najwyżej troche łagodziły. To trzeba przetrwac i tyle. Samo przyszlo samo
        przejdzie.
        • przyszlamama8 Re: Kolka:(naszym problemem:( 06.07.06, 13:24
          kacperek raz mial kolke pomogla nam hebatka z koperku wloskiego, po kazdym
          jedzeniu podnosze go aby mu sie odbilo wszystkie gazy wychodza, a poza tym
          zastanow sie nad kupnem butelki ANTYKOLKOWEJ, koszt ok,25zl ale warto
          zainwestowac///pozdrawiam
    • piegusie atak zmasowany 06.07.06, 13:55
      tez to przezylismy, ale UJAZMILISMY!!!Zastosowalam atak zmasowany czyli:
      Infacol przed kazdym posilkiem, ja pilam koper wloski (torebki do zaparzania w
      aptece= 3zł) raz dziennie (karmienie popoludniowe lub wieczorne, po ktorym sa
      ataki)podawalam do odciagnietego mleka mala łyzeczke herbatki Hipp koperkowej
      (10zl)i dziecie to wypijalo, a jak nastepowal juz sam atak bardzo pomaga
      suszarka, albo strumien powietrza skierowany na brzuszek przy jednoczenym
      masowaniu brzuszka i podnoszeniu nózek do góry ("rowerek") albo sam szum
      suszarki, czyli polozenie jej w niedalekiej odleglosci.Do tego wszystkiego jak
      najczęstsze kladzenie dzidzi na brzuszku, moje dziecie w końcu nauczylo sie tak
      spac i BARDZO to zmniejszylo dolegliwosci.Reasumujac, dzieki naszej akcji kolki
      trwaly ok tygodnia, a potem pstyk i nie ma!!! Ale do tej pory stosuje Infacol
      (tylko przy karmieniu w dzień), ja pije koper, a maly Hippa raz dziennie.
      POWODZENIA
    • goniusia1977 Re: Kolka:(naszym problemem:( 06.07.06, 16:20
      U nas okazalo sie ze kolka byla tylko naszym wymyslem. Moja corcia ma juz 8
      tygodni i prawie przez ten caly czas myslelismy ze ma
      kolki. Oczywiscie cala rodzina jednoglosnie orzekla ze skoro dziecko tak
      placze to jest to kolka. Otoz Zuzia placze zazwyczaj okolo godzinke po
      posilku. Ale najlepsze zaczynalo sie wieczorami zawsze o tej samej porze placz
      trudny do opanowania (czyli ksiazkowy przypadek kolki). Nic wtedy nie pomagalo
      ani noszenie na rekach ani jedzenie ani cyc ani smoczek. Az pewnego dnia maz
      zalamany noszeniem dziecka na rekach polozyl je do lozeczka i o dziwo w
      lozeczku sama sie uspokoila. Przelom nastapil w piatek kiedy bylismy na
      imieninach u rodzinki no i wiadomo full ludzi kazdy nad Zuzia skakal i sie nia
      zachwycal no i dzieciak zglupial. Okolo 20 (czyli w godzinach jej "kolki")
      zaczal sie koncert. Ryczala tak niesamowicie ze nie dalo sie jej uspokoic.
      Wszyscy orzekli ze to kolka bo z jakiego innego powodu moze dziecko sie tak
      drzec. Zalamani z mezem zdecydowalismy wracac do domu bo Zuzia tak sie darla
      ze nie dalo sie tego opanowac. No i jakie bylo nasze zdziwienie gdy doslownie
      wyszlismy za drzwi Zuzia byla spokojniutka i jakby wystraszona. W domu
      oczywiscie juz bylo dobrze chociaz dlugo nie mogla usnac (ale juz nie
      plakala). To utwierdzilo mnie tylko w przekonaniu ze "kolki" u Zuzi to wcale
      nie kolki tylko po prostu zmeczenie po calym dniu. W ciagu dnia tez urzadzala
      mi takie placze ale teraz to juz wiem ze jak zaczyna marudzic to chce isc
      spac. Oczywiscie najpierw wykluczam inne mozliwosci np czy nie jest glodna,
      czy ma sucho, czy chce odbic. Teraz jak zaczyna sie wieczorem "kolka" to po
      prostu odkladamy ja do lozeczka oczywiscie trzeba troche przy niej posiedziec
      poglaskac po glowce ale nie ma juz noszenia na rekach i krzykow. Poejrzewam ze
      polowa kolek u dzieci to wcale nie kolki. Dziecko naprawde moze plakac ze
      zmeczenia!!
    • rupiowa Re: Kolka:(naszym problemem:( 06.07.06, 16:31
      U mnie na gazy pomaga noszenie malej tak, ze jest skierowana glowka w dol.
      Glowa w zgieciu lokcia rodzica, druga reka dlonia masuje brzuszek. Po 5
      minutach dziecko milknie, po 10 zasypia.
    • magdulka26 Re: Kolka:(naszym problemem:( 08.07.06, 12:44
      Hejsmile kup sobie w aptece wodę koperkową(Gripe Water) u nas się super
      sprawdziła,podawałam tez Infacol przez podaniem piersi.I najwazniejsze uwazaj na
      to co jesz.
    • aguska231 lek robiony w aptece polecam 08.07.06, 13:33
      ja juz tu kiedys pisalam ze mi polecila magisterka w aptece lek robiony
      skonsultowalam go z pediatra i ureka pomoglo, jesli chcecie przepis to na gg
      4241891 zapraszam podam wam co bylo na etykietce od butelki z przepisem
      kosztowalo mnie to az 5 zl i spokuj mam a wydalam sama juz niewiem ile kaski na
      inne specyfiki i nic nie pomagalo Vikusiowi!!!
    • malinka255 Re: Kolka:(naszym problemem:( 08.07.06, 13:52
      Polecam krople Sab Simplex, sprowadza się je z zagranicy, do kupienia sa nieraz
      tu na forum, pomagają;
    • hermenegilda20 Re: Kolka:(naszym problemem:( 08.07.06, 15:11
      Wczoraj musiałam wezwać pogotowie, tak bardzo moja córcia płakała.Płakała jak
      nigdy dotąd, siniała, przestraszyłam sie ze coś moze sie stać...lekarz
      atwierził ze to kolka i musi sama minąć!i pewnie ja coś zjadłam co zaszkodziło
      małej.juz nie wiem co robić,jak jej pomóc...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka