Dodaj do ulubionych

spacer, a cyc

05.07.06, 15:54
Witam,

moja 3-tygodniowa córa na spacerze (po 1h) domaga się karmienia piersią. Na
razie nie mam problemu, bo spaceruje po lesie, więc spokojnie ją nakarmie. Je
konkretnie z 15 minut, także naprawdę jest głodna, mimo, że przed wyjściem
zawsze ją nakarmie.
Mam dylemat, bo chciałabym już się wybrać na spacer nad morze, ale perpektywa
karmienia małej wśród przechodniów, jakoś mnie przeraża. Jak inne mamy radzą
sobie w takich sytuacjach? DOdam, że przepajam małą herbatką, ale na spacerze
mała nie da się tym zaspokoić.
Obserwuj wątek
    • jajofka Re: spacer, a cyc 05.07.06, 15:58
      karmię gdziekolwiek jestem! przykrywam cyca maxymalnie (nie wszyscy muszą go
      oglądać) a Młoda sobie w spokoju cyca. ostatnio nawet podczas zwiedzania zamku
      w Malborku smile
    • drops27 Re: spacer, a cyc 05.07.06, 16:01
      Nie powinnas miec zadnych obaw. Poczatkowo tez sie stresowalam, ale teraz ide
      spokojnie do miasta i jak maly zawyje wyciagam cycka i karmie. Przeciez jak
      karmisz dziecko to: 1. Nie wywalasz dwoch cyckow na wierzch, po to zeby sobie
      ludzie poogladali 2. od razu przystawiasz mala ktora i tak zaslania cycka 3.
      tylko zboczeniec bedzie przygladal sie jak karmisz zeby sobie twoje cycki
      poogladac. Wydaje mi sie ze dla innych ludzi kobieta karmiaca piersia jest
      aseksualna, a porzadny czlowiek nie bedzie sie lampil jak na zjawisko.
      • naati Re: spacer, a cyc 05.07.06, 17:03
        ja jestem ciekawa, czy dla partnera tez jest aseksualna? ja nie karmiłam i
        jestem ciekawa jak facet - ojciec to odbiera, no bo w sumie jego partnerka
        powiina być dla niego atrakcyjna? napiszcie o swoich odczuciach
        • blesa1 do drops27 05.07.06, 17:05
          Genialnie to ujęłaś, podoba mi się smile))
          Pozdrawiam
          Aseksualna smile
        • jakw Re: spacer, a cyc 05.07.06, 18:40
          Mój jakoś sobie z tym radzi. Powiem więcej - zawsze jest po stronie młodej w
          temacie "małego co nieco".
          Ale jeśli chcesz poznać odczucia panów, to zadaj to pytanie na innym forum, bo
          na tym panów jak na lekarstwo.
      • truscaveczka Re: spacer, a cyc 06.07.06, 13:39
        O, sorry, nie tylko zboczeniec!
        Sama lubię popatrzeć na karmienie i nie mam nic przeciwko innym kobietom, które
        przyglądają się mnie.
    • jakw Re: spacer, a cyc 05.07.06, 18:44
      Nie przejmuj się. Ludzie zwykle łażą brzegiem morza i do/od wyjścia na plażę.
      Jak odejdziesz trochę od owego wejścia i usiądziesz gdzieś pod wydmą to pewnie
      nawet nikt nie zwróci na was uwagi.
      • olimpia_b81 Re: spacer, a cyc 05.07.06, 18:50
        a co to za wstyd?nie rozumiem???
        jestes matka karmiaca i karmisz dziecko a nie pokazujesz cycki!!!ja sie nie
        kryje wcale i czesto widze aprobate w oczach ludzi,szczegolnie starszych ze
        karmie piersia w miejscach publicznych, a karmie wszedzie:w sklepie, parku,
        restauracji itd.poprostu tam gdzie akurat jestem.
        powinnas byc dumna z tego a nie czuc sie zazenowana.
    • kanna Re: spacer, a cyc 05.07.06, 21:00
      Pomaga kocyk, którym przykryjesz dziecko i siebie, albo specjalne bluzki z
      rozcieciami. Tez kamizelki, ale teraz za ciepło.
      zawsze da sie znaleźc cichy kacik - nawet w tłumie (obok tłumu).
      Wyciaganie piersi na widoku bywa krepujące, ale jak sie zasłonisz, to poczujesz
      sie lepiej.

      Troche Ci zazdroszczę - moje juz "wyrosły' z piersi i musze dźwigac kupe
      butelek, kanapeczek i innego prowiantu.

      pozdrawiam, Ania
    • kasiap1981 Re: spacer, a cyc 05.07.06, 21:04
      A ja wyciągałam cyca jak tylko synek chciał jeść , nawet w centrum handlowym
      czy innym publicznym miejscu. Jeżeli kogos widok karmiącej mamy krępuje, to nie
      musi sie na to patrzeć. Swoją drogą można się zawsze czymś lekko zakryć, tak,
      że prawie nic nie widać.
    • joa8 Re: spacer, a cyc 05.07.06, 21:26
      ja już nie karmię smile, ale jak karmiłam przez rok, to robiłam to tam, gdzie
      Antoś chciał. Przykrywałam kawałek piersi i malucha tetrówką i nic nie było
      widać. Nigdy nie spotkałam się z żadnym przykrym komentarzem. Raczej z miłymi
      uśmiechami.
      Problemy zaczęły się, kiedy syenk miał kilka miesięcy i po chwili ssania
      odrywał główkę czymś zainteresowany i mnie "obnażał" wink Ale też już nie
      domagał się jedzenia tak często, więc zawsze dało się znaleźć jakąś zaciszną
      ławeczkę.
      Także nie przejmuj się i karm spokojnie smile)
    • moreno500 Re: spacer, a cyc 05.07.06, 21:46
      he, he, moja ostatnio wypluła pierś, bo się czymś zainteresowała, a moment był
      ciśnieniowy no i zalałam jakąś publiczna kanapę....nie ma stresu, ja generalnie
      uważam, że to nie moje piersi (moje były jędrne, miały jasne, ieduże brodawki,
      a to coś, co teraz mam, to jakaś porażka...)więc problemów nie mam.
    • 7marchefka7 Re: spacer, a cyc 05.07.06, 23:27
      Pewnie, ze mozesz sie krepowac, ale rozwiazaniem jest przykrycie dziecka i
      piersi pieluszka tetrowa. Nic nie bedzie widac, a dziecko sie naje smile
      Poza tym wydaje mi sie, ze jakbys karmila 5-latka piersia, to reakcje moglyby
      byc dziwne, a z takim maluszkiem spotkasz tylko aprobate.
      Powodzenia smile
    • karolcia86 Re: spacer, a cyc 05.07.06, 23:34
      Ja myślę, że większą irytację u ludzi powoduje drące się dziecko niż widok
      kawałka skóry na cycku karmiacej matki.
      Ja karmię gdzie popadnie i nawet jakoś szczególnie się nawet nie przykrywam, ot
      po prostu byle nie wystawiać całego cycka na widok publiczny.
      • agnieszkas72 Re: spacer, a cyc 06.07.06, 09:20
        Cóż,komfort karmienia piersią polega na tym,że możesz nakarmić
        gdziekolwiek.Karmiłam w różnych miejscach.Nigdy nie spotkałam się z natrętnym
        gapieniem się,nieprzyjemnymi uwagami..Co najwyzej ktoś się sympatycznie
        uśmiechnął na widok jedzącego malucha.Ubierałam się w bawełniany top z elastanem
        i luźną bluzkę którą po prostu podnosiłam.Tak mi było najwygodniej.Patrząc na
        swoje zdjęcia w czasie karmienia stwierdzam,ze było to karmienie bardzo dyskretne.
    • pacieja Re: spacer, a cyc 06.07.06, 12:33
      Witam
      Zazdroszcze Wam.ja mieszkam obecnie w Anglii i nie uwierzycie, ale tutaj jest
      niepisany zakaz karmienia dzieci w miejscach publicznych. Jakas kobieta podobno
      karmila maluszka w centrum handlowym i ktos wezwal policje za obraze uczuc
      estetycznych, no nie do wiary! ja przez takie sredniowieczne podejscie musze
      odciagac w butelke jak chce isc z moim maluszkiem na spacer do miasta.
      Ciesze sie, ze Polsce jest inaczej. przynajmniej w tym przerastamy "zachod".
    • kakot Re: spacer, a cyc 06.07.06, 13:52
      ja po prostu staje/siadam jak jest na czym i karmie. inaczej w ogole bym z domu nie wychodzila, taki mi sie ssak trafil. Nie przejmuj sie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka