Dodaj do ulubionych

Bakteria Coli

13.07.06, 12:18
Witam,

Moj synek ma 9 miesiecy. Słabo przybiera na wadze, wiec zrobilismy badania
moczu i posiew. W posiewie moczu wykryto bakterie coli a wynik moczu jest w
porzadku. Powiedziano nam, ze mamy tego nie leczyc, bo wynik moczu jest oki.
Jedyne co mamy robic to odciagac napletek i dokladnie myc siusiaka i co dwa
tygodnie powtarzac badanie moczu i posiew. Wkoncu bakteria powinna zaczac sie
zmniejszac w posiewie. Czy ktoras z Was spotkala sie z takim problemem??? Czy
mozecie polecic jakiegos dobrego lekarza pediatre nefrologa?
Obserwuj wątek
    • kanaviosta Re: Bakteria Coli 13.07.06, 12:24
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22158&w=44442403&a=44456221
      tam powinnaś uzyskac pomoc
      pozdrawiam
      • phantomka Re: Bakteria Coli 13.07.06, 12:29
        Nie slyszalam o metodzie zostawiania bakterii bez leczenia. Jezeli lekarze
        podejrzewaja, ze probka byla zanieczyszczona, to powinni zlecic zrobienie
        kolejnego posiewu. Przeciez takie postepowanie moze miec zle skutki. Moja jak
        miala e.coli, to mocz ogolny praktycznie nie odbiegal od normy, dlatego w
        szpitalu robiono jej lacznie 4 razy posiew, zakonczony cewnikowaniem.
    • madziulec Re: Bakteria Coli 13.07.06, 12:30
      G.. prawda!!!
      Sorki za taki ostry komentarz, ale zaczynaja mnie denerwowac opinie lekarzy, krorych kazalabym rozstrzelac.
      W kazdej, powtarzam kazdej ksiazke - nefrologii badz urologii dzieciecej jest napisane, ze cos co sie nazywa bakteriuria bezobjawowa (a to wlasnie ma Twoje dziecko) podlega leczeniu. nie podlega w przypadku dziewczynek po 6 roku zycia.

      Mam nadzieje, ze pobralas mocz wlasciwie, tzn, rzeczywiscie nei sa to bakterie spod napletka.

      A zeby sprawdzic, czy sa to bakterie spod napletka prosto to sprawdzic - pobieraj mocz w ten sposob - pobierasz te sama probke do kilku kubeczkow - jesli w kilku probkach jest coraz mniej bakterii znaczy ze sa one pod napletkiem i wlasnie podczas siusiania sie wyplukuja.
      • matyldzius Re: Bakteria Coli 13.07.06, 12:38
        Posiew byl robiony juz trzy razy i caly czas bakteria e. coli wychodzi w
        stezeniu 10do5. Pobieralam go do kubeczka po dokladnym umyci siusiakasad To juz
        trwa 2 miesiace i zaczynam sie denerwowacsad
        • madziulec Re: Bakteria Coli 13.07.06, 12:53
          No to tym bardziej do nefrologa, bo jest to znamienna ilosc bakterii w moczu i podciaga sie to pod bakteriurie bezobjawowa.
          Pisalas, ze badanie ogolne jest w porzadku - tzn. zadnych odchylen od normy?
          • matyldzius Re: Bakteria Coli 13.07.06, 15:58
            leukocyty 7-8, erytrocyty wylugowane 0-1, erytrocyty cz. wylugowane 4-5,
            erytrpcyty swieze 0-2, bakterie liczne. Powiedziano mi, ze to jest ok.
            • madziulec Re: Bakteria Coli 13.07.06, 23:34
              To nie jest wynik ok.
              Przykro mi.
              Co prawda rzeczywiscie nie jest jakis "straszny" stan zapalny, ale jednak jest.

              Lekarke zmienic.
    • naati Re: Bakteria Coli 13.07.06, 12:48
      a czy w badaniu ogólnym mialas moze bakterie liczne czy nieliczne?? a leukocyty
      w normie??
      • matyldzius Re: Bakteria Coli 13.07.06, 15:59
        bakterie liczne, leukocyty 7-8, dla chłopcow to jest podobno w porzadku.
        • aniab_24 Re: Bakteria Coli 13.07.06, 16:16
          Ten wynik nie jest w porządku - lekki stan zapalny wg mnie
    • alfikus Re: Bakteria Coli 13.07.06, 15:37
      Moja córcia to samo! Przedwczoraj odebrałam wyniki posiewu i wyszło e.coli
      10^5/ml moczu. Słabo przybierała, zaczęła ulewać, więc zrobiłyśmy posiew. Od
      wczoraj bierze antybiotyk Zinnat, Lacidofil. W sobotę robimy ogolne badanie
      moczu a w następną sobotę jeszcze raz posiew, żeby sprawdzić czy wszystko ok.
      Wydaje mi się, że coś jest nie tak, że mówili Ci żeby nie leczyć. Ja
      powiedziłąm pediatrzem, że może zrobic jeszcze jeden posiew żeby spr. czy na
      pewno jest coli, ale ona powiedziała, że wynik jest zbyt duży, żeby coś
      pomylili a lepiej nie wstrzymywać kuracji antybiotykowej, bo bakterie te mogą
      zostawić blizny na nerkach. Więc leć do lekarza! Powodzenia
      • naati Re: Bakteria Coli 13.07.06, 15:52
        dziewczyny, ja mam putynie, czy w ogolnych wynikach, zanim zrobilyscie posiew,
        to wyszło, ze są bakterie liczne?? i wtedy dopiero robilyscie posiew, czy
        nieliczne, a i tak robilyście??
        • matyldzius Re: Bakteria Coli 13.07.06, 16:05
          ja jak pierwszy raz zrobilam posiew to wyniki badania moczu byly idealne,bez
          zadnych bakterii.
      • matyldzius Re: Bakteria Coli 13.07.06, 16:02
        A ogolnego badania wogole jeszcze nie robilas? Mi powiedziala lekarka, ze tylko
        porownujac wynik ogolny moczu i posiew mozna stwierdzic czy jest grozna ta
        bakteria czy niesad Juz sama nie wiem co robicsad
    • mati241 Re: Bakteria Coli 13.07.06, 15:52
      U mnie było to samo. Syn przez kilka miesięcy miał bakterie w moczu dostawał
      furagin, w końcu dostaliśmy skierowanie do nefrologa. A ten od razu stwierdził,
      że skoro badanie ogólne jest w porządku to bakterie są spod napletka. Mały
      dostał maść z antybiotykiem,którą przy odciąganiu siusiaka smarowalismy przez
      tydzien. Kontrolny posiew moczu wyszedł ok, tj. bez zadnych bakterii. Mocz
      zawsze pobieralismy po dokladnym umyciu siusiaka i prosto do jałowego
      pojemniczka.
      • matyldzius Re: Bakteria Coli 13.07.06, 16:04
        No widzisz to tak samo. Tylko ze mi nic nie kazali mu dawac! A jaka masc dostalas???
        • naati Re: Bakteria Coli 13.07.06, 16:21
          Mi sie tez wydaje, ze powinnas zmienic lekarza, bo jak moja mała miała
          powyzszone leukocyty, to lekarka tez mowila o stanie zapalnym, a norma jest
          podobnmo od 0 do 5. Pozdrawiam i duzo sił.
        • mati241 Re: Bakteria Coli 13.07.06, 23:19
          Masc nazywała sie diprogenta, dodatkowo odciągalismy siusiaka i przemywalismy
          go jakims roztworem robionym w aptece ale nie pamietam nazwy ani składu.
          • madziulec Re: Bakteria Coli 13.07.06, 23:39
            Masc Diprogenta:
            Wskazania
            Stany zapalne skóry z wtórnym zakażeniem bakteryjnym, łuszczyca, kontaktowe, łojotokowe lub atopowe zapalenia skóry.
            Działanie
            Preparat do stosowania miejscowego. Gentamycyna działa bakteriobójczo na Staphylococcus spp. i bakterie Gram-ujemne, głównie pałeczki Enterobacteriaceae, niektóre szczepy Pseudomonas aeruginosa. Betametazon, kortykosteroid o silnym działaniu miejscowym, wywiera działanie przeciwzapalne, przeciwuczuleniowe i przeciwwysiękowe.


            Jak widac masc nie do stosowania na zakazenia ukladu moczowego.
    • madziulec Ale wiecie co??? 13.07.06, 23:45
      Ogolnie macie racje. Leczcie same swoje pociechy, nasiadowkami z kory debu, przemywaniami z rivanolu i innymi domowymi sposobami, ktore dziecku nie pomoga.
      Az wreszcie dziecko w bardzo ciezkim stanie trafi do szpitala...
      Ale wtedy nerki beda prawdopodobnie po kilku zakazeniach ukladu moczowego, beda mialy zmiany bliznowate, ktore sie nie cofaja, a kazda taka zmiana powoduje zmniejszenie wydajnosci nerek...
      I tak naprawde po kilku nie leczonych zakazeniach neki beda sie tylko nadawaly na zlom a Wasze dzieci stana pokornie w kolejce jako biorcy narzadow.

      Ale macie racje, wierzcie kolejnym matkom, nie majacym pojecia o powadze problemu pod tytulem choroby nerek, nie chodzcie do dobrych lekarzy....
      I to jest chyba wszystko co powiem w tym temacie, bo nie mam juz sily prowadzic wiecej walki o informacje na temat chorob ukladu moczowego u dzieci, w tym takze i zakazen tego ukladu.
      • aniab_24 Nie strasz madziulec1 14.07.06, 11:10
        Tu nie jest potrzebny strach, tylko rzetelna informacja. Temat chorób nerek
        przerabiam od 8 lat, więc mogę powiedzieć , że jestem mamą z pewnym
        doświadczeniem i mam pojecie jak poważne są to problemy.
        Najpierw chorował mój starszy syn - urodził się z zastawką cewki tylnej. Jest
        pod ciągła kontrolą. Młodszy roczny synek od lipca zeszłego roku miał E. coli.
        W tym wszystkim miałam jednak wielkie szczęście - trafiłam do znakomitego
        lekarz. Nie dość, że uznany w tzw. środowisku, z wielkim, wieloletnim
        doświadczeniem, to przede wszystkim mający wspaniałą dewizę: zrobić wszystko, by
        dziecku nie szkodzić. Dzięki temu mój starszy syn do tej pory uniknął tak
        inwazyjnych badań jak cystografia czy urografia, a jednak został wyleczony.
        Tylko raz miał podany antybiotyk, bo głównie był leczony homeopatycznie. I
        powtarzam - jest ZDROWY, choć oczywiście nadal dbam o badania kontrolne.
        Młodszy syn MIAŁ E. coli, bo juz nie ma. I tez jej pozbyliśmy się bez
        antybiotyku i innych obciążających młody organizm leków ( w moim przypadku było
        to szczególnie istotne, bo synek miał równiez problem z wątrobą).
        Najpowazniejszym lekiem była Furagina, oprócz tego dbaliśmy o właściwe ph moczu
        (zakwaszaliśmy mocz wit. C i lekami homeopatycznymi), własciwa higiene.
        Stosowane leki były jak najbardziej naturalne. Skutek - dziecko jest zdrowe.
        W tym moim wywodzie chcę powiedzieć jedno - nie ma jednej metody leczenia dla
        wszystkich dzieci. U jednych trzeba zastosowac powazne badania, u innych nie.
        Jedne biorą mocne leki , inne nie. Najważniejsze, żeby problemu nie lekcewazyć i
        być pod opieką dobrego lekarza.
        • phantomka Re: Nie strasz madziulec1 14.07.06, 11:32
          calym szacunkiem, ale homeopatia to nie leczenie, a poza tym, powiedz mi, skad
          wiadomo, ze Twoj syn jest zdrowy, skoro nie mial chocby cumu?Nawet usg tego nie
          wykaze, no chyba ze ten lekarz ma rentgen w oczach. Tez mnie denerwuje takie
          podejscie rodzicow, bo wole zrobic corce cum (nie jest taki straszny) niz zeby
          meczyla sie z chorymi nerkami jak ja, bo jak bylam mala, to wszyscy mieli
          gdzies badania.
          • aniab_24 Re: Nie strasz madziulec1 14.07.06, 11:48
            No to ja widac znam takiego specjaliste, który robiąc USG ma rentgen w oczach.
            Sama na własne oczy widziałam jak przepłya mocz na ekranie USG. Pani doktor
            robiła mu badanie w czasie gdy siusiał.
          • aniab_24 Re: Nie strasz madziulec1 14.07.06, 12:24
            I jeszcze jeden dowód na zdrowie maoego syna: od 7 lat wyniki ogólne idealne,
            posiewy ZAWSZE jałowe, zadnych ZUMów, USG super, rozwój ogólny ksiązkowy.
            • phantomka Re: Nie strasz madziulec1 14.07.06, 12:41
              moze 7 lat to duzo wiecej niz nasze pol roku, ale u nas tez tylko jeden epizod
              z e.coli, cum i refluks obustronny III i II st. usg bez zarzutu - naprawde w
              jakims celu wymyslono te dokladniejsze badania.
              • madziulec Re: Nie strasz madziulec1 14.07.06, 12:50
                Pewnie po to by starszyc nimi niegrzeczne dzieci.
                Bo te grzeczne maja homeopatie wink)))


                Przepraszam, ale ja nie moge. Wycofuje sie. Po prostu na takie argumenty to tylko wziac smycz kota i sie powiesic na rozstajnych drzewach.
            • madziulec Re: Nie strasz madziulec1 14.07.06, 12:52
              No i co z tego?? A moj syn - 1 USG zle, potem cystografia wykazala wade rozwojowa ukladu moczowego. tego nie da sie zmienic. MOzna czekac, by dziecko wyroslo. nie wyroslo przez dwa lata, wrec zsi epogorszylo.
              czekac?? Na co czekac???


              Wiesz co?? Przypominasz mi swoim podejsciem pewien odlam religijny, ktory nie pozwala na prtzetaczanie krwi, anwet jak czlwoeik umiera...
              Tez niby nie chcesz szkodzic.. a fanatyzm jest gorszy od faszyzmu.
        • madziulec Re: Nie strasz madziulec1 14.07.06, 12:49
          Nie przerabiam tematu nerek od 8 lat, za to:
          - zalozylam forum
          - zalozylam strone (przez co moja wiedza prawd emowiac sie baaardzo poglebila, bo mialam okazje sporo juz przeczytac pozycji naukowych)

          Do tego rozmawiam z lekarzami w kazdym mozliwym momancie.

          Nie mam co prawda kontaktu z lekarzami, ktorzy maja rentgeny w oczach, nie mam sama rentgena w oczach, nie mam rak, ktore lecza...
          I mam cholernie pragmatyczne podejscie do leczenie i do zycia.


          Mojemu dziecku jakos do tej pory nei zaszkodzilam.
          W homeopatie przy zakazeniach wierza tylko osoby pokroju babek - wierzacych rowierz w plucie przez lewe ramie by spedzic niechciana ciaze.
          Przykro mi, ze musialam uzyc takiego porownania, ale niestety, homeopatai jest doba, neistety nie w przypadku WAD WRODZONYCH i osoby stosujace homeopatie dobrze o tym wiedza.

          za uwage dziekuje, ale jako na temat zabobonow nie che mi si edyskutowac.
          Wole w tym celu spotkac sie na rozstaju drog o polnocy, koniecznie z miotla.
          • aniab_24 Re: Nie strasz madziulec1 14.07.06, 13:43
            Na tym poziomie dyskutowac nie mam zamiaru. Ubliżasz mi - osobie wykształconej i
            światłej nie mającej nic wspólnego z sektami, zabobonami i czymkolwiek innym.
            Śtąpam twardo po tej ziemi i równiez mam pragmatyczne podejście do życiaJeszcze
            pewnie zaraz usłysz: A kysz wiedźmo!!!!
            Zaakceptyj fakt, że są różne światopoglądy i podejścia do sprawy i Twój nie jest
            jedyny. Świat jest piękniejszy i ciekawszy dzięki różnorodności, a szacunek dla
            innych to bardzo cenna cecha, której jak widzę Tobie brak. Żegnam i życze
            zdrowia Waszym dzieciom.
            Wiedźma
            P.S. a homeopatię stosowałam wtedy, gdy wada wrodzona była już operacyjnie
            usunięta. Akysz!!!! Czary!!!! Magia!!!!! Zabobony!!!! Trochę luzu życze.
            • madziulec Gdyby glupota byla golebica.... 14.07.06, 14:10
              No wlasnie...
              Dlaczego jakos nie zalozylas forum skoro jestes taka swiatla i wyksztalcona i obeznana z tematem??
              Bo nie masz o tym pojecia. Bo gadasz glupoty, bo kazesz ludziom narazac dzieci na utrate zdrowia.


              Nikt mi nie powiedzial, ze moje rady sa do kitu - a zaraz tu beda posty mowiace, ze Twoje rady narazaja dzieci na koniecznosc pozniejszej transplantacji nerek. Narazaj swoje dzieci. pasmietaj jednak - to jest karalne.
              A kto innych namawi ado takich czynow - tez moze za to karnie odpowiadac.

              Wiec na przyszlosc zastanow sie co i komu polecasz.
              A swoje dzieci lecz jak chcesz. Najwyzej bedziesz je miala na sumieniu. To przeciez nic... Zawsze mozna miec nastepne, nieprawdaz???? Skoro ma sie takie podejscie....
            • madziulec A na przyszlosc: 14.07.06, 14:14
              To radze pisac jak przebiegalo leczenie. Bo homeopatia przy nieusunietej wadzie wrodzonej nie przyniesie zadnej poprawy, wrec zmoze przyniesc pogorszenie stanu ogolnego pacjenta.

              Stad wykonuje sie badania majace na celu stwierdzenie czy jest wada wrodzona, ktora powoduje zakazenie ukladu moczowego, czy tez jej nie ma.
              I wtedy podejmuje si eodpowiednie leczenie.
              • aniab_24 Re: A na przyszlosc: 14.07.06, 14:43
                Mam wrażenie jakbyś wcale nie czytala moich postów, tylko pisała co ci ślina na
                język przyniesie.
                Założenie fora czy strony nie uprawnia cię do obrażania i nie szanowania innych
                ludzi!!!!!!!!!!!!!!!
                Jakoś nie wydaje mi sie, żeby każda matka miała wpisane w swoje matczyne
                obowiązki zakładanie for internetowych???!!! Coś mi się wydaje, że cierpisz na
                manię wielkości i przypisujesz sobie zbyt duże zasługi. Ja zamiast tworzyć tą
                wirtualną rzeczywistość poświęcam czas min. dzieciom.
                Jeszcze raz życzę więcej luzu i dystansu do siebie samej. I na tym kończę
                "dyskusję" (jeżeli to można tak nazwać).
                • madziulec Re: A na przyszlosc: 14.07.06, 14:51
                  MIalas juz nie odpisywac wielka osiwecona i wyksztalcona pani wink
                  ja wiem, gdzie nam szaraczkom do takiej wielkiej pani, kotora zna sie na wszystkim i tak pragmatrycznie podchodzi do zycia...

                  Coz...
                  Niewiele moge.

                  Moge tylko powiedziec, ze to Ty nie przeczytalas postu, ktory zamiescila kolezanka z pytaniem co ma zrobic tylko od razu chcialas by zastosowala Twoja metode, zapominajac, ze stosowalas homeopatie PO usunieciu wady wrodzonej. Ale coz, wam wielkim, takie drobne pomylki sie zdarzaja.

                  Pozdrawiam i zycze czsem spojrzenia i nas, plebs wink My szaraczki tez sie liczymi w tym zyciu wink
        • matyldzius Re: Nie strasz madziulec1 14.07.06, 15:00
          Dziękuje za obszerne informacje.Jesli mozesz to przeslij mi namiary na tego lekarza.
          Z gory dziekuję.
          Matyldzius.
          • aniab_24 Re: Nie strasz madziulec1 14.07.06, 19:36
            Nie wiem,czy ten post był do mnie - trochę się pogubiłam. Jeżeli tak to wejdź na
            adres gazetowy.
      • uwaga_tramwaj do madziulec 14.07.06, 12:17
        prowadź walkę, nie poddawaj się!! bardzo pomogło mi twoje forum w zeszłym roku.
        bez skierowania na posiew co kilka miesięcy (najrzadziej) nie wyjdę od
        pediatry. mój syn miał zum gdy miał 2 tygodnie. od tego czasu ok, ma rok,
        cystografia ok, brak nawrotów. objawy są tak nieswoiste,a możliwe następstwa
        nieleczonego zum tak poważne, że trzeba kampanii uświadamiającej. niech sił
        doda ci to, że pomagasz naprawdę, niektóre kobity po prostu nie wpisują się,
        tylko działają. pozdrawiamsmile
        • madziulec Re: do madziulec 14.07.06, 12:44
          Sczerze to nie zalezy mi na zadnej akceptacji spolecznej.
          natomiast piekielnie denerwuja mnie matki, ktore swoja glupota i niefrasobliwoscia po prosty szkodza swoim dzieciom.

          Tylko, ze ja juz mam dosc prowadzenia akcji, ktora ma na celu pokazac, ze zakazenie ukladu moczowego to powazna sprawa i nei mozna tego bagatelizowac.

          Trudno - nadal sa matki, ktore wola wlaczyc komputer polaczyc sie z internetem i sie zapytac kolejnych matek, nie majacych pojecia zamiast pojsc do lekarza.


          Zalozylam forum -= napisalam strone, gdzie jest wiele opisane przede wszystkim z ksiazek urologicznych i nefrologicznych - rzetelne informacje a nie jakies rady wiejskich babek.


          Jesli ktos chce - korzysta, jesli nie - droga wolna. Ale narazanie czyjegos zdrowia i zycia jest karalne i niektore matki powinny to miec na uwadze.

          I to tyle.
          • gosia_1985 madziulec......... 14.07.06, 15:06
            ....to dobra baba. Fakt, czasem się za bardzo unosi, ale jej rady są bardzo
            cenne. Cieszę sie że spotkałam ją na swej drodze inaczej do tej pory żylabym w
            nieświadomości.
            Wejdźcie na jej forum, a przekonacie się że ona wie co pisze.
            • lorina1 Re: madziulec......... 14.07.06, 15:26
              ta akurat, dobra
              madziulec to znany trol, ktory powinien już być dawno zabanowany, ale to swoje
              cienkie forum o zumie stosuje jako alibi
              ogolnie radzę się nią nie przejmować i omijac z daleka
              pewnie stworzy jeszcze kilka nickow, ktore ją teraz poprą
              • gosia_1985 Re: madziulec......... 14.07.06, 15:38
                Przede wszystkim jest to kobieta która jak wyczytałam, która przeszła wiele w
                swoim życiu, dużo się nacierpiała. Może stąd ta jej nerwowość?
                • lorina1 Re: madziulec......... 14.07.06, 16:00
                  oczywiście, że kobieta, ale akurat trol jest rodzaju meskiego, a ona jest
                  trolem, który wszystkich wyimaginowanych wrogów straszy sądem i paragrafami,
                  nawet tutaj
                  • aniab_24 do Gosi i Loriny 14.07.06, 19:32
                    Nawet nie wiecie jak sie cieszę, że są kobitki, które taki poziom rozmowy
                    równiez drazni. Za raz pewnie mi sie znowu oberwie, że ośmieliłam sie odezwać.
                    Pozdrawiam wszystkie rozsądne mamy.big_grin
                    • uwaga_tramwaj do aniab_24 17.07.06, 10:01
                      drażni cię poziom rozmowy, jeju. spróbuj się wysilić i dotrzeć do meritum -
                      chodzi o zdrowie dzieci. madziulec jest osobą kompetentną w kwestii zum i
                      pokrewnych i forma wypowiedzi jest tutaj mniej istotna niż treść.
                      • aniab_24 Re: do aniab_24 17.07.06, 10:20
                        No comments!
              • madziulec Re: madziulec......... 14.07.06, 21:53
                Rok: 200620052004 2001-2003 Autor: dokładnie taki Znaleziono: 0 nowe wyszukiwanie

                Chcesz cos jeszcze dodac czy nadal brak Ci odwagi by wystapic pod normalnym nickiem?????
        • gusia210 Re: do madziulec 14.07.06, 20:45
          zgadzam się w 100%
          bez tego forum nadal żyłabym w nieświadomości co do choroby mojego synka
          ośmielę się nawet powiedzieć że wiedzę o układzie moczowym madziulec ma większą
          niż niejeden pediatra
          wielkie dzięki za to co robisz w tej dziedzinie
    • elka999 Re: Bakteria Coli 20.07.06, 23:50
      Moj synek właśnie skończył 5 miesięcy. W drugim miesiącu przechodził infekcję
      dróg moczowych- miał fatalne wyniki moczu, był leczony antybiotykiem. Wykryto
      e. coli. Teraz mocz idealny, ale w posiewie dalej bakteria. dajemy mu już trzy
      tygodnie furagin i cierpliwie czekamy na wizytę w Instytucie Matki i Dziecka.
      Umieram z niepokoju, choć pediatra uspokaja, ze bakteria z pewnością pochodzi
      spod napletka, bo wyniki moczu ok, mały przybiera bardzo dobrze. Mamy pobrać
      mocz przy odsłonętym napletku- co , moim zdaniem, graniczy z cudem!!! Ciągle
      nie wiem jakie są powikłania... Lekarze wzi.ąż mówią co innego... Czuję się
      bezradna... ale obawiam się tż leczenia antybiotykiem...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka