Dodaj do ulubionych

Problem z nianią

28.07.06, 20:40
Cześć dziewczyny. Muszę się trochę wyżalić, ale zalezy mi też na opinii e-mam.
mam dylemat co do opiekunki mojego 1,5 rocznego synka. Straszliwie mnie
ostatnio wpieniła. Do tej pory wozilismy małego do niej, gdy zaczeła sie ta
fala upałów prosiliśmy wielokrotnie, zeby nie wychodziła z dzieckiem na
dwór-to zbyt mały smyk, jeszcze bardzo na te temperatury wrazliwy. Zresztą
nawetdorosli wymiekają. I co? Ostatnio-przyjeżdzamy po małego a on gania pod
blokiem w największy skwar w samej pieluszce. Słuchajcie szlag mnie trafił.
Zrobiłam karczemną awanturę i z mocnym postanowiem , ze never again i zaczęłam
szukać nowej opiekunki. Znalazłam w końcu przemiłą dziewczynę, studentkę
zaoczną. I teraz jak emocje opadły mam zgryz. Niania zawiodła moje zaufanie,
nie mogę byc pewna czy inne nasze prośby są spełnianie (np, zywienie czy
ogladanie telewizji-na co mam ciężką alergię). Ale mój szkrab bardzo ją kocha,
piszczy z radości jak ja widzi. Widze, ze naprawdę dobrze się z nią czuje. A
on jest w tym wszystkim najważniejszy. I co teraz: wyjsc z załozenia, ze
popełniła bład i bardziej ją kontrolowac, czy załozyć, z e tak mały szkrab
szybko przyzwyczai się do nowej niani, która byc moze bedzie poważnie
traktowała moje prośby? Kurczę, moze tylko mnie się to wydaje skomplikowane.
Dziewczyny bardzo będę wdzięczna za opinie, czasem warto wysłuchac innych mam
zwłaszcza nie zaangażowanych w sprawę emocjonalnie.
Dzieki i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • asiamaciejka Re: Problem z nianią 28.07.06, 22:02
      Na pewno niania powinna absolutnie stosowac sie do zalecen rodzicow. Co do
      wychodzenia w upaly, moja corcia 1,8 mies. wola od rana "da da" wiec nie ma sily
      i wychodzi z opiekunka na dwor, ale na krotko max godzinka, w domu moze jest i
      chlodniej (choc nie w kazdym) ale trzymac tak dziecko caly dzien? troche nudno
      moze byc. wiec zrewidowalabym po pierwsze zalecenie ze absolutnie zadnego
      wychodzenia. co do innych regul to trzeba szczerze porozmawiac. choc czesto jest
      tez tak (znam to z opowiesci moich opiekunek) ze rodzice kaza niani absolutnie
      nie zakladac pieluchy i czyc nocnikowania natomiast sami w weekend zakladaja
      pieluche, dla wygody. podobnie jest z ogladaniem tv, slodyczami itp. trzeba wiec
      zdecydowac co robimy wszyscy - rodzice i opiekunka. jesli maly ja lubi, to
      przemysl czy rozstanie z ta kobieta jest jedynym rozwiazaniem. ale jesli
      dojdziesz do wniosku ze tak, to nie martw sie maluchy w tym wiku dosc szybko
      aklimatyzuja sie i polubia nowa osobe, oczywiscie jesli bedzie serdeczna i ok (a
      dzieci to wyczuwaja). mowie z doswiadczenia, bo tez przechodzilam zmiane
      opiekunek, pozdrawiam.
    • magdek2 Re: Problem z nianią 28.07.06, 22:08
      na Twoim miejscu zmieniałybym nanię, powinna bezwzględnie przestrzegac twoich i
      tylko twoich wytycznych, to ze dziecko ja uwielbia to dla niej plus ale takie
      maluchy łatwo się odzwyczajają, a wychodzenie w samej pieluszce to juz głupota,
      co do pory dnia to ja z moja małą (16 m) chodze normalnie na spacery ale w
      zacienionych miejscach, poza tym i ona i ja dobrze znosimy taka pogodę,
      rozumiem twoje obawy ale warto chyba mieć pewnść ze opiekuje się dzieckiem w
      taki sposób jak sobie zyczysz, za to w końcu jej płacisz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka