Dodaj do ulubionych

Problemy ze spaniem - pomóżcie

16.08.06, 11:49
Mamy wielki problem ze spaniem. Historia w skrócie jest taka: kiedyś córeczka
przesypiała całe noce, budziła się ewentualnie raz na karmienie. Kiedy
skończyła 4 miesiące wszystko zaczęło się zmieniać, budziła się coraz
częściej, teraz na prawie 7 miesięcy i budzi się co 2 godziny praktycznie
albo i częściej. Jedynym ratunkiem na jej płacz jest podanie piersi. Nie
pomaga tulenie, głaskanie, podnoszenie i odkładanie. Zasypiała zawsze przy
piersi, kiedy zaczęła się budzić w nocy lekarka stwierdziła, że pewnie
dlatego że rosną jej potrzeby żywieniowe i przepisała kleik na noc itp. Nic
to nie dało, kompletnie. Teraz z perspektywy czasu widzę, że głodna pewnie
nie była za każdym razem, ale wytworzył się w niej nawyk, jak się tylko w
nocy przebudzi to żeby zasnąć potrzebuje zawsze piersi. Ja po powrocie do
pracy jestem niewyspana i nie wiem jak sytuację odkręcić. Mała potrafi np.
zasnąć o 20 i do 22 budzić się 4 razy ze strasznym płaczem i jedynie podanie
piersi ją natychmiast uspokaja. Ssie 10 minut jakby była głodna a przecież to
niemożliwe. Dostaje już stałe pokarmy. Podawanie mleka modyfikowanego itp. na
noc nic nie daje. Czy ktoś miał podobną sytuację i sobie poradził? Jak?
Obserwuj wątek
    • maja2101 Re: Problemy ze spaniem - pomóżcie 16.08.06, 11:53
      Jeszcze dodam, że zębów jeszcze nie ma i nie wygląda żeby sięmiały pojawić.
      Poza tym trwa to już kilka miesięcy więc gdyby to były zęby, już dawno by
      wyszły. Pozdrawiam i czekam na pomoc.
    • maja2101 Nikt mi chyba nie pomoże... 17.08.06, 10:43

      • mini215 Re: Nikt mi chyba nie pomoże... 17.08.06, 13:56
        Witaj.Może Cię to pocieszy, ale nie jesteś sama.Moje roczne dziecko też budzi
        się często w nocy i też z krzykiem i też na cyca.Do bardzo rzadkich należą noce,
        gdy obudzi się tylko 2-3 razy...Podejrzewam,że horror skończy się wtedy, gdy
        odstawię ją od piersi,a to dopiero za parę miesięcy.Trzymaj się.
        • ew-cia77 Re: Nikt mi chyba nie pomoże... 17.08.06, 14:14
          my też to mamy. forsujemy wieczorem kaszkę, na razie z oporem ale z tego co
          piszesz u ciebie kleik nic nie dał.
          • barbusia22 Re: Nikt mi chyba nie pomoże... 17.08.06, 14:40
            dopóki nie odstawisz od piersi to bedzie sie budzic
            zasypia przy piersi a jak obudzi sie gdzie indziej to jest przestraszona i
            płacze a poza tym nie umie zasnąć inaczej tylko przy piersi też to przerabialiśmy
            od tygodnia już sie nie karmimy synek budzi sie rzadziej ale budzi sie to na
            wode to po to zeby sie przytulic
            Kamilek ma rok
            • faq Re: Nikt mi chyba nie pomoże... 18.08.06, 11:24
              > dopóki nie odstawisz od piersi to bedzie sie budzic
              > zasypia przy piersi a jak obudzi sie gdzie indziej to jest przestraszona

              moim zdaniem teoria bez zwiazku z rzeczywistoscia. mloda zasypiala sama, czasem
              przy piersi, czasem bez, budzila sie tak samo. Po prostu kiedy docieralo wiecej
              bodzcow i ich nie byla w stanie przetrawic to sie budzila, kiedy rosly zabki tez
    • ma.pi Re: Problemy ze spaniem - pomóżcie 17.08.06, 14:38
      Twoja corka traktuje piers jak smoczek. I jedyna rada to nauczyc ja zasypiac
      bez piersi.
      Bedzie ciezko, ale jak przetrzymasz ten najgorszy okres to powinno sie poprawic.
      A czy dziecko uzywa smoczka?
      Proponuje przeczytac Ci "popularna" na tym forum ksiazke Tracy Hogg "jezyk
      niemowlat" To powinno Ci pomoc zrozumiec "mechanizm" usypiania i spania dziecka.
      Podejzewam, ze sporo rad Ci sie przyda nawet jak sama metoda uczenia
      zasypiania nie przypadnie Ci do gustu.
      Od razu uprzedzam pytanie ;o) Tracy Hogg nie propaguje metody, ktora zaleca
      pozwalanie dziecku sie wyplakac.

      Pozdr.
      • trialjumper Re: Problemy ze spaniem - pomóżcie 17.08.06, 14:50
        Mysmy zrobili tak: od 6 miesiąca odstawiona pierś i wynieslismy sie od zmrola z
        pokoju. Wtedy budził sie w nocy trzy razy: 22.30, 2.00, 5.00. Jak zaczął
        wypijać wieczorem mleko z kaszą to budział sie dwa razy około 1.oo i 4.30
        (później okazało sie że budzi się po prostu z przyzwyczajenia). Najpierw
        skasowalismy mu pierwsze budzenie w ten sposób że on płakał przez jakies pół
        godziny o danej porze a ja go nosiłem ( i tak przez dwa tygodnie). Potem
        odczekaliśmy dwa tygodnie i skasowalismy mu drugie budzenie. Mieliśmy obawy że
        bedzie głodny ale dalej normalnie przybierał na wadze. Na nasze pytanie czy
        możemy tak zrobić nasza lekarka zapytała czy my wstajemy w nocy zeby jeść i
        pić. I w ten oto sposób od 8 miesiąca przesypał od 21.oo do 6.oo-7.oo rano.
        Tylko koleżanki z pracy twierdza że jetesmy wyrodnymi rodzicami bez serca (do
        dziś sądze że to z zazdrości bo ich dzieci nie przesypały nocy do skończenia
        dwóch lat).
        P.S. Do tej metody potrzeba odrobine silnej woli i odporności (szczególnie na
        głosny płacz)
    • jola427 Re: Problemy ze spaniem - pomóżcie 17.08.06, 14:52
      Dostałaś parę rad, żeby odstawić dzidziusia, a twoja historia jest dokładnym
      odzwierciedleniem sytuacji z moją córeczką. Od czwartego mies. zaczęła budzić
      się wiele razy w nocy i pomagała tylko pierś. To były ząbki. Dziś córcia ma 14
      mies. i 4 ząbki, przy każdym sytuacja się powtarzała. Pierwszy ząbek wyrósł jak
      miała 8 mies. W przerwach między zębami sytuacja się poprawia i mała budzi się
      raz. Nadal karmię ją piersią. Więc nie jest to uzależnione od przywiązania do
      piersi. Właśnie oczekujemy piątego ząbka i od 3 dni mała śpi gorzej. Tak więc
      cierpliwości. Pozdrawiam.
      • maja2101 Re: Problemy ze spaniem - pomóżcie 17.08.06, 15:31
        Ale jak to - 4 miesiące wyrzynał się 1 ząbek? Niesamowite. Myślałam że to idzie
        szybciej? Nie chcę jeszcze córeczki odstawiać, chciałabym ją karmić do roku.
        Wiem, że po odstawieniu sytuacja się poprawić może, ale już wolę się
        przemęczyć, nie karmię jej już w ciągu dnia tylko rano i po powrocie z pracy,
        więc nie chcę rezygnowac zupełnie. Nie chce mi się wierzyć żeby tak długo mogły
        wyrzynać się zeby. Zresztą lekarka wielokrotnie patrzyła i nic w buzi się nie
        dzieje. Myśle, że to bardziej przyzwyczajenie do piersi. Tracy Hog czytałam,
        ale jej rady nie skutkują. Córka nigdy nie chciała smoczka, przy każdej próbie
        podania, a było ich chyba 1000 wrzeszczy jeszcze głośniej. Dlatego jej cudowna
        rada, zeby zamiast piersi podac smoczek rozśmiesza mnie do łez. Tak samo nnie
        działa podnoszenie i odkładanie. Nie wiem naprawdę. Może tak jak ktoś napisał,
        nosić aż przestanie płakać?
        • oda100 Re: Problemy ze spaniem - pomóżcie 17.08.06, 23:30
          mam taka sytuacje, tylko ze moj syn ma 13 m-cy. Lubie karmienie i nie chce
          malego jeszcze odstawiac, ale przede wszystkim boje sie protestow i placzow z
          jego strony. Poza tym nie jestem przekonana, ze po odstawieniu maly synek
          rewelacyjnie spal; mam znajome, ktorych dzieci sa na butli i tez kiepsko spia.
          na takich "zawodnikow" nie ma czasem rady.
          Mozesz kilka nocy przemeczyc sie i sprobowac wydluzyc czas miedzy karmieniami,
          tak zeby dziecko zalapalo inny rytm. Ja w okolicach 6-7 m-ca zapisywalam kiedy
          maly jadl, staralam sie zawsze karmic o tej samej porze w nocy, i uspokajac
          smoczkiem, glaskaniem o ile od ostatniego karmienia uplynelo malo czasu.
          Latwiej bylo malego "oklamac" pare miesiecy temu, teraz niestety rzuca
          smoczkiem i zdejmuje mi pizamesmile
          Zapotrzebowania na tluszcze po 4 m-cu, zabkowanie, skoki wzrostowe uzasadniaja
          oczywiscie czeste karmienia nocne, ale z doswiadczenia musze powiedziec, ze
          warto pomyslec za wczasu o rozsadnym grafiku.
    • asia710 Re: Problemy ze spaniem - pomóżcie 18.08.06, 05:30
      u nas pomaga (dosyc czesto)... zasypianie z tatusiem - nie wiem czemu ale wtedy
      coreczka (9msc) dluzej spi, moze zapomina troche o moim istnieniusmile)
      maz usypia ja bez drastycznych metod, bujajac sie z nia w fotelu i opowiadajc
      historyjki albo spiewajac kolysanki (a ja karmie ja piersia przed snem ale jak
      nie jest jeszcze padnieta);
      moze tu cos znajdziesz ciekawego zz9o dzieciaczkach karmionych w nocy:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21000&w=45160780
      pozdr.

      • metis1 Re: Problemy ze spaniem - pomóżcie 18.08.06, 10:39
        Ja mialam ten sam problem! Wrocilam do pracy, gdy synek mial 5 miesiecy.
        Pieknie przesypial noce, juz w szpitalu, ku zgrozie poloznych, zdarzylo mu sie
        przespac 8 godzin, w domu czasem budzil sie raz nad ranem, ale znowu zasypial.
        Gdy wrocilam do pracy, zaczal sie budzic czesciej. Za kazdym razem dostawal
        cyca, pewnie w ten sposob sama wpedzilam go w cycoholizm... Ale tak
        najszybciej sie uspokajal i zasypial. Zaczelo bylo coraz gorzej, czesto
        wybudzal sie juz 1 - 1,5 godz. po zasnieciu, zanim my zdazylismy sie polozyc.
        Efekt byl taki, ze bralismy go do siebie na prawie cala noc, a jak sie
        wybudzal, to na lezaco dostawal cyca. A my bylismy wymeczeni i niewyspani...
        Postanowilismy to zmienic na wakacjach, gdy synek mial prawie rok.
        Zaczelismy od usypiania go na reku, ale bez cyca. Poszlo dosyc latwo. Po prostu
        go nie dostawal i juz. Nie protestowal, bo zjadal mleczko i dodatkowo kaszke
        (np. sinlac) wczesniej, wiec byl najedzony. W nocy staralam mu sie nie dawac
        cyca, chociaz na poczatku byc moze (juz dobrze nie pamietam) zrobilam jakis
        wyjatek nad ranem, zeby dluzej pospac. Po kilku dniach w ogole juz nie jadl
        cyca po kolacji przez cala noc. Zawsze gdy sie wybudzal i szukal cyca, dawalam
        mu do picia wode. Potem zaczelismy wdrazac samodzielne zasypianie metoda
        T.Hogg. Maly klebil sie w lozeczku, wstawal, brykal sobie... Probowalam go
        klasc, gdy plakal i wstawal - bralam go na rece, uspokajalam i znowu
        odkladalam. I tak do skutku. Placz wlasciwie nie byl czystym placzem, czesto
        byl takim teatrem i sztuka dla sztuki, zeby mnie na to zlapac wink Nie dalam sie,
        juz nastepnego dnia zasnal po 8 min!. Potem jeszcze przez kilka dni bylo
        roznie: zasypianie trwalo od kilku do kilkunastu minut, czasem z placzem, casem
        bez, ale juz bez cyca i zawsze w swoim lozeczku przez cala noc.
        Efekt jest taki, ze maly ladnie zasypia bez cyca (chociaz musze przy nim byc) i
        spi cala noc. Niestety, tylko 9 godz... sad Pewnie tyle mu wystarcza, ale
        czuje sie wyspany o 5 rano, gdy my jeszcze jestesmy nieprzytomni... Musze cos z
        tym zrobic, bo na dluzsza mete tak sie nie da, ale to juz inna sprawa.
        Dodam, ze dalej karmie go piersia, w niczym to nie przeszkadza. Synek ma ponad
        rok.
        Bylam przerazona ta cala nauka zasypiania, bo wczesniej probowalismy "usnij
        wreszcie", ale nie wytrzymalismy brutalnosci tej metody i wszyscy (maz, synek i
        ja) bylismy wykonczeni, fatalnie to sie na nas odbilo. Ale tym razem poszlo
        duzo latwiej i szybciej. Przeciez duzo przyjemniej sie zasypia, jak mama jest
        obok...
        Polecam ksiazki i rady Tracy Hogg! Szkoda, ze w ten pn. byl ostatni
        odcinek "Zaklinaczki dzieci" w TV, przydalaby sie kontynuacja. Ostatni odcinek
        byl wlasnie na temat samodzielnego usypiania kilkunastomiesiecznej cycoholiczki!
        • maja2101 Re: Problemy ze spaniem - pomóżcie 18.08.06, 10:58
          O rany, jaka szkoda że nie oglądałam. I co robiła zaklinaczka? Wiesz, ja
          próbowałam metody tracy hog ale jakoś mi nie wychodziło nic z tego. Ale może
          rzeczywiście powinnam tak jak ty, zrobić to etapami, najpierw nauczyć zasypiać
          bez piersi a potem dopiero zasypiać w łóżeczku. Jak byś mogła streścić co ta
          zaklinaczka robiła, byłabym super wdzięcznasmile
    • faq Re: Problemy ze spaniem - pomóżcie 18.08.06, 11:18
      po pierwsze musisz sie uzbroic w cierpliwosc - wszystkie znajome mi mamy wiek
      okolo 6. miesiaca - w przod i w tyl, ca dwa, trzy miesiace wspominaja jako dosc,
      nazwijmy to czasem niespokojnego spania. od 6. miesiaca moja corka budzila sie
      czesto i roznych ukladach czasowych do miesiaca 10. zbieglo sie to w czasie z
      odstawieniem od piersi. ale generalnie dzieci ktore ssaja jeszcze w nocy sie
      budza i zadne zageszczanie mleka na noc nie pomaga. teraz mloda zasypia ok
      20tej i spi do 2-3 tu nastepuje marudzenie, picie wody i spi do 6tej, dostaje
      mleko i dosypia od 7.30 mniej wiecej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka