pisi_pisi
07.09.06, 11:54
Witam mamy chłopców! Mój Maciek ma niepokojące mnie czerwone krostki na
jąderkach i tylko tam, dodam, że nie ma żadnych odparzeń, pieluchy zmieniam na
tyle często ile trzeba, więc to raczej nie ten keirunek. Byłam u pediatry i
była zdziwiona, nie wiedziała sama co to może być?? Dała nam maść
Clotrimazolum profilaktycznie, ale nie stwierdziła kategorycznie ze to natury
grzybicznej. Zastanawiam się, może któraś z was miałą podobny problem???
Smarowanie 1,5 dnia nie przynosi efektów, ale może za wczesnie to stwierdzam??
dodam, że krostki nie sączą się, nie swędzą, nie łuszczą. To takie czerwone
lekko wypukłe krostki....
czekam niecierpliwie na odp.
Gosia i Maciek 13 miesięczniak