adita7
13.09.06, 17:41
Witam, moja coreczka ma dwa miesiace i od jakiegos czasu (moze 2 tygodnie
zaczyna mocno ulewac). Zaczelo mnie to niepokoic. To ulewanie jest prawie po
kazdym posilku i jest to jakby niestrawiony pokarm (wyglad takiego scietego
mleka). Jesli chodzi o ilosc to tak okolo lyzki stolowej albo i wiecej.
Karmie piersia, po jedzeniu biore do pionu i zaraz jej sie glosno odbija ale
i tak zaraz po lub nawet troche pozniej ulewa. Czy to jest powod do
niepokoju? Czy to moze byc refluks i czy to sie leczy? Karmie coreczke na
zadanie, je chyba sporo, jak do tej pory dobrze przybywa na wadze. Tylko jest
czasami bardzo niespokojna przy jedzeniu, szczegolnie wieczorami (wierci sie
i szarpie). No i czasami ten niestrawiony pokarm, ktory wraca mam wrazenie,
ze troche polyka. Slyszalam, ze takie male dzieci maja jeszcze niedojrzaly
zwieracz przelyku ale mimo wszystko troche sie niepokoje. Co o tym sadzicie?