Dodaj do ulubionych

jak uspokoic niemowlaka?

01.10.06, 10:59
czy macie jakies cudowne sposoby na uspokojenie niemowlaka? jesli tak, to podzielcie sie nimi. kiedy nasza Mala jest niespokoja, placze i nie umie zasnac, jest marudna wtedy w ruch idzie suszarka do wlosow. dzidzia momentalnie przestaje plakac i sie uspokaja. czesto w ten sposob ja usypiamy. krotko po porodzie duzo nam plakala i byla niespokojna, nie wiedzielismy jak sobie z nia poradzic. gdzies przeczytalam, ze bobaski lubia szum suszarki do wlosow. no i zadzialalo.
Obserwuj wątek
    • elieka suszarka 01.10.06, 11:04
      suszarka i suszarka i suszarka
      czasami idzie 4 godziny non stop - np gdy Junior jest zbyt pobudzony i nie może
      mocno zasnąć tylko tak "drzemie" a jest ewidentnie senny.
      • beniusia79 Re: suszarka 01.10.06, 11:07
        moj maz stwierdzil, ze dzieki tej suszarce dostaniemy w tym roku ladny rachunek za prad smile
        • elieka my też :) 01.10.06, 11:10
          ale mamy z zimnym nadmuchem więc pocieszam się że nie będzie tak źle niżby było
          gdyby grzała!!
          • dorianne.gray Re: my też :) 01.10.06, 11:21
            Heh - my w te zimne dni dogrzewamy sypialnię farelką, efekt ten sam wink
    • kanaviosta Re: jak uspokoic niemowlaka? 01.10.06, 14:33
      my przytulamy, kołyszemy i śpiewamy kołysanki własnego pomysłu smile
      • joasia81 Re: jak uspokoic niemowlaka? 01.10.06, 14:38
        Nosimy, śpiewany kołysanki, podajemy herbatke z rumianku, smoczek -działa cuda-
        ,ziuziany przez babcie zawsze się uspokaja.Ciepła kapiel uspokaja

        Pozdrowienia
    • misi100 Re: jak uspokoic niemowlaka? 01.10.06, 14:45
      U nas chusta i jeszcze raz chusta. My mamy lulu z bebelulu, a niedlugo bedziemy
      miec wiazana. Chociaz coreczka nie ma typowych kolek, a czasem chyba jakas
      niestrawnosc, robi sie bardzo placzliwa i marudna, w chuscie po chwili jest
      spokoj. Chociaz sa i takie momenty, ze chusta jest bee. Ale ogolnie bardzo sie
      sprawdza.
      pozdrawiam
    • pokrytec Re: jak uspokoic niemowlaka? 01.10.06, 18:50
      NIe jestem przekonana do tej suszarki. Ja tez jej uzywalam kilka razy, ale przestalam, kiedy dowiedzialam sie, ze angielski pilkaz (nazwiska nie pamietam, ale moge sie dowiedziec)cierpi na syndrom szumu(problemy z nerwami)i nie potrafi zasnac bez wlaczonej suszarki lub odkurzacza. Nie wiem dokladnie w jaki sposob sie tego nabawil, ale moge sie domyslac, ze gdy byl malutki, w ten sposob go wlasnie uspokajano.
      • beniusia79 Re: jak uspokoic niemowlaka? 01.10.06, 19:11
        suszarka jest tylko na krotka mete bo kilkumiesieczne dziecko staje sie wrazliwe na halas...
        • mala67 Re: jak uspokoic niemowlaka? 01.10.06, 20:52
          dziewczyny uzywajcie suszarki poki dziala
          kilkumiesieczne niemowle juz na szumy w ten sposob nie reaguje
          wiem z autopsji
          takze poki to dziala to czemu nie stosowac?
          lepsza z zimnym nawiewem i powietrza tak nie wysusza zwlaszczca zima
          • kanaviosta Re: jak uspokoic niemowlaka? 01.10.06, 21:01
            u nas suszarka nigdy nie działała, widocznie Mała ma wrażliwe uszy wink przy problemach z zasypianiem doskonale sprawdza się wieczorny spacer, zgaszone światło w pokoju, otwarte okno, żeby nie było w pomieszczeniu duszno.. a poza tym ważne są spokój i cierpliwość osoby usypiającej maluszka, bo dziecko doskonale wyczuwa nasze rozdrażnienie i staje się niespokojne.
            • kanaviosta Re: jak uspokoic niemowlaka? 01.10.06, 21:03
              a więc przed wszystkim delikatne podejście i czuły, uspokajający dotyk smile
        • ankab29 Re: jak uspokoic niemowlaka? 01.10.06, 21:02
          ja tu się zgodzę w 100 %.A może też być tak, że Wasz Dzidziuś nie polubi szumu
          suszarki. Mój jej nie znosi...Jeszcze w brzuchu kopał mnie przeraźliwie jak jej
          używałamsmile))A odkurzacz? Tragedia, od razu na twarzy maluje się wielka podkowa
          i w płacz.Cóż-może przesadzam ale od narodzin Kuby włosy schną mi same a
          odkurzacza używam kiedy synia porywa babcia na spacer- inaczej biorę się za
          zamiatanie...smileCóż u nas sprawdziło się noszenie na rękach: główka przytulona
          do cyca przy sercu i łagodne,niemal monotonne śpiewanie -teksty też własne w
          stylu "co ślina na język przyniesie".Uspokajająco działają tez baloniki
          uwieszone pod żyrandolem- wiem, że może to daje efekt remizy, ale warto dla
          cudów jakie potrafia zdziałać. Balony doradziła mi kuzynka, która jest położną
          i stwierdziła, że wszystkie dzieci uwielbiaja wpatrywać się w balony. Jak mój
          Kuba płakał jako 2-tygodniowy noworodek to stawałam przy balonikach i milkł z
          zainteresowania. Baloniki w naszym pokoju są do dziś (Kuba ma 4,5 miesiąca) i
          nadal go uspakajają- wystarczy jedno zerknięcie w ich stronę i wie, że jest u
          siebie...To go wycisza. Potem 2-10 minut delikatnego kołysania z cichutką
          przyśpiewką mojego autorstwa i spanie murowane. Radzę spróbować i pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka