Moja córcia na sam widok łyżeczki krzywi się i pluje.Chyba myśli,że są tam
znienawidzone przez nią witaminy.Ma prawie 5m-cy,zaraz przyjdzie pora na
zupki i tego typu rzeczy, które przez smoczek butelki nie przejdą
Próbowałam ją karmić łyżeczką gdy była już naprawdę głodna, kaszką którą lubi
i skończyło się wielkim protestem i powrotem do butelki z już rozrzedzoną
kaszą.HELP!!!