elki_a
18.10.06, 22:44
Mój półtoramiesięczny synek jest chory i dostaje zastrzyki, które są bardzo
bolesne, dziś był 11 i 12zastrzyk. Synek dotąd dobrze znosił chorobę i nad
podziw dobrze także zastrzyki. Niestety dziś od 8 rano do 22 spał tylko raz
40min. i raz 15min., od 12 godziny prawie ciągle ssał pierś, a gdy zasypiał i
przenosiłam go do łóżeczka po 5 minutach budził się z płaczem. Było tak około
8 razy. Mnie już brodawki bardzo bolą, dopiero co niedawno wygojone, a on
przez osłonki nie chce jeść i płacze. Prosze o pomoc, co robić, co może być
powodem tego ciągłego, łapczywego i nerwowego ssania i wybudzania się w
łóżeczku? Może to, ze przy piersi mały śpi na boku, a w łóżeczku na wznak i
bolą go pośladki? Może ten ból powoduje potrzebę ciągłego ssania? Nadmieniam
również, ze synek nie chce ssać smoczka, próbowałam już 3 i wszystkie wypluwa
z płaczem.