terry30
25.10.06, 09:51
trzy tygodnie temu włączyłam jabłka do diety maluszka (karmiony piersią
6,5mies)trzy dni potem zaczeły się wymioty, proporcjonalnie do zjadanych
porcji, po kilku dniach dałam trochę marchewki (gerber, jabłka też gerber)
wymiotował marchewka i robił kupy biegunkowe pomarańczowe - w efekcie
odstawiłam marchewke i podawałam jabłka, było trochę lepiej, ale też
wymiotował, po kilku dniach dałam dynię z ziemniakiem (hipp)i na jabłka też
przeszłam hippa i znowu wymioty. Dwa dni temu dałam trochę jarzyn z indykiem
hippa i po tym "chlustał" wczoraj dawałam tylko mleko własne i też wymioty,
zastanawiam się czy to nieżyt zołądka po podaniu nowych rzeczy i co w takim
razie robić? odstawić wszystko i jeszcze raz próbować? spróbować ugotować
samemu? czy szukać jakiejś choroby? dziecko poza tym wydaje się być zdrowe,
bawi się , nie płacze, nawet trochę przybiera na wadze; ząbkuje, ale chwilowo
chyba jest przerwa po drugiej górnej jedynce. Może któraś miała taką
sytuację? poradxcie..