Dodaj do ulubionych

Zmartwiony tatuś

28.10.06, 21:24
Witam!
Zaczynam się niepokoić o naszą trzymiesięczną córeczkę. Od pewnego czasu ma
przechyloną główkę w prawą stronę. Zaznaczam, że główkę obraca na prawo i
lewo dość równomiernie, a to "przechylenie", a raczej "skrzywienie" występuje
w okolicy szyi. I w takiej pozycji (przechylonej) kręci główką., Chyba to nie
jest normalne? Czy mam "zasuwać" do neurologa?

Druga sprawa - pręży się w dzień pprzy dostawianiu do piersi. Jest dzieckiem
bardzo spokojnym, ale to dostawianie do piersi w dzień jest denerwujące.
Sztywnieje i płacze. Ten sam objaw miał synek, koleżanki mojej żony i lekarz
stwierdził "o zgrozooooooo" zanik mięśni!!!!!!! Ale w to nie wierzę i myślę
że to jakiś bełkot.

Dlatego zależy mi na opini na pierwszy nurtujący mnie problem. Drugi podałem
jako ciekawostkę.

Pozdrawiam
Zaniepokojony tatuś.
Obserwuj wątek
    • saurini Re: Zmartwiony tatuś 28.10.06, 21:30
      Witam,
      Nie chce sie wymadrzac, ale na Pana miejscu poszlabym z dzieckiem jak
      najszybciej do specjalisty wink Niektore dzieci maja cos takiego, jak wzmozone
      napiecie miesniowe, co - o ile dobrze pamietam, choc moge sie mylic - objawia
      sie podobnie. W kazdym razie lepiej dziecko zbadac ...
      • kiniamum Re: Zmartwiony tatuś 28.10.06, 21:39
        jestem mama trzymiesiecznego Boryska i u niego nigdy czegos takiego nie
        zaobserwowalam, radzilabym jak poprzedniczka udac sie w jak najkrotszym czasie
        do neurologa-im szybciej sie tam znajdziecie, tym szybsza i wieksza szansa na
        wyleczenie jakichkolwiek nieprawidlowosci. pozdrawiam i trzymam kciuki!
      • lolinka2 Re: Zmartwiony tatuś 28.10.06, 23:29
        podpisuję się pod przedmówczynią - mam w domu drugi przypadek tego rodzaju, i
        drugi raz robimy czary-mary pt rehabilitacja.
    • jola427 Re: Zmartwiony tatuś 28.10.06, 22:54
      Wygląda to na jakiś problem z mięśniami, nie bardzo się na tym znam, może
      wzmożone napięcie mięśniowe, albo przeciwnie obniżone. Koniecznie idźcie z tym
      do neurologa. Malutką przekładajcie w łóżeczku, żeby raz Was miała po swojej
      prawej stronie, a raz po lewej.
      Pzdr. Jola
      • ellana1 Re: Zmartwiony tatuś 28.10.06, 23:07
        Mój synek ok 3 m-ca miał główkę przecholoną lekko na lewą stonę .
        Dobrze by było gdyby Waszą córeczkę zobaczył neurolog wtedy oceni co z tym z
        robić .
        My byliśmy u neurologa ale lekarka powiedziała , ze to przechylenie jest
        niewielkie . Czasem dziecko woli jedną pierś od drugiej i częściej jest
        odkecone w jedną stronę , lub rodzice zawsze podają butelkę z jednej strony
        albo jest kładzione tak ze jak patrzy na rodziców musi odkręcać główkę ciągle w
        tą samą stronę .
        Ale to neurolog powinien zobaczyć jak ta główka się układa .
        My nic nie musielismy specjalnego robic tylko pilnować zeby synek nie układał
        główki ciągle w jedną stronę . Pomogło .
    • hanka56 Re: Zmartwiony tatuś 29.10.06, 01:20
      Z przechyloną główką udałabym się do neurologa, ale takiego rozsądnego, który
      nie aplikuje 1,5mcznemu dziecku lub zdrowemu rehabilitacji Voity (tak mieliśmy,
      ale w porę trafiliśmy na innego, mądrego lekarza).
      Co do drugiego problemu to przypomina mi moje zmagania z córeczką. Powodem
      było, jak się okazało, niedokarmienie, bo miałam za mało pokarmu w piersiach.
      Po konsultacji z pediatrą po każdym karmieniu piersią dokarmialiśmy ją jeszcze
      mieszanką, co niestety po pewnym czasie calkiem rozleniwilo małą i nie chciała
      już w ogóle ssać piersi, tylko się wściekała i wykręcała. Skończyło się na tym,
      że odciągałam pokarm laktatorem i podawaliśmy jej z butelki (zależało nam, żeby
      dostawała naturalne mleko). Poza tym wygląda mi to na tzw. kryzys laktacyjny,
      gdy potrzeby dziecka są większe niż podaż (stąd zachowanie małej), podobno jak
      dziecko częściej ssie, to w końcu piersi zaczną produkować więcej, tyle że
      dziecko musi faktycznie ssać długo i często; u mnie niestety to nie zadziałało,
      zwłaszcza że mała w nocy zamiast ssać, przesypiała całe noce; pomógł dopiero
      laktator.
      • myszkina1 Re: Zmartwiony tatuś 29.10.06, 16:18
        U nas było to samo. Przy piersi się prężył i się odrywał. To bylo wzmożone
        napięcie mięśniowe. Radzę zgłosić to pediatrze, który da skierowanie do
        neurologa. Zapewne naurolog (jeśli potwierdzi problem z mięśniami) to skieruje
        na rehabilitacje (brzmi groźnie, ale nie trzeba się bac - najprawdopodobniej
        rehabilitant pokaze kilka sposobów prawidłowej pielęgnacji dziecka - właściwego
        trzymania, przewijania, kąpania).
        Co do skręcania dziecka w jedną stronę - moze (ale nie musi) to byc asymetria
        ulozeniowa (tez to przerabialismy). Wystarczy tak dziecko klasc, aby zmuszac do
        patrzenia w druga strone. Np. polozcie dziecko na pleckach tak, aby gdy
        bedziecie do niego podchodzic zeby was dojrzec bedzie musialo skrecic glowke w
        waszym kierunku. Albo pokazujcie dziecku zabawki z drugiej sytrony - chodzi o
        to,zeby dziecko wiedzialo, ze z tej drugiej strony tez jest swiat smile)) Poza tym
        zawsze podchodzcie do dziecka z przodu, nigdy od tylu - zeby glowki nie
        odchylalo do gory.
        A poza tym - nie martwic sie smile))) Bedzie dobrze smile)) Pozdrawiam
    • ultrax Re: Zmartwiony tatuś 30.10.06, 08:16
      Dzięki za opinie, a nawet częściowe porady. Z tymi poradami to wszystko jest
      jak najbardziej w porządku, tyle, że mała faktycznie równomiernie obraca główkę
      w jedną i w drugą sstrone, ale jest ciągla "złamana w prawo" w szyi. Próbowałem
      jak najbardzie delikatnie wyprostować główkę aby była szyja w pionie całego
      ciała. Żona już mnie chciała pobić, bo dziecko zaczęło wrzeszczeć wniebogłosy.
      Dziś lub jutro spróbujemy się umówić z neurologiem, bo nasz pediatra
      stwierdzić że widzi odchylenia od normy, ale nic z tym nie trzeba robić.
      Zresztą i tak nie dostaniecie się Państwo do neurologa wtym roku - stwierdził.
      Więc wybieram się prywatnie. Ciekawe co mają powiedzieć Ci co nie mają
      pieniążków, bo 80 zł za wizytę to całkiem niemało.
      Napiszę co jest przyczynA, tego skrzywienia.
      Pozdrawiam
      • 5_monika Re: Zmartwiony tatuś 30.10.06, 08:35
        ja ta miałam dziecko było noszone i usypiane na rękach na jednym boku,
        zmieniliśmy na drugi, jak się wyrównało to już było ok.
    • koza_w_rajtuzach Re: Zmartwiony tatuś 30.10.06, 09:46
      Poszłabym do neurologa. Moja córka jak leżała prosto to zawsze miała lekko
      przechyloną główkę w jedną stronę, a jak brałam ją na rączki, to zawsze główka
      opadała jej bezwładnie w prawą stronę. Widziałam te niepokojące objawy, ale
      uznałam, że przesadzam, bo to moje pierwsze dziecko. Pediatra na kontrolnej
      wizycie zauważył, że jest nie tak jak trzeba i kazał nam iść do neurologa.
      Stwierdzono u małej kręcz karku. Po rehabilitacjach nie ma już śladu
      wcześniejszych problemów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka