martarb
28.10.06, 21:55
do wszystkich Mam : mój synek ma pół roku, od małego był niespokojnym
dzieckiem, zawsze kręcił się , wiercił , w dzień mało spał, ulubionym
miejscem zabaw był leżaczek, od pewnego czasu zaczął się dziwnie zachowywac,
jak tylko coś Mu się nie podoba, wygina się , pręży, krzyczy, prawie robi
mostek, nie mogę stale trzymac Go na rękach ( na kórych też się wierci i nie
zawsze Mu pasuje ) więc odkładam do leżaczka ( łóżeczko w ogóle nie wchodzi w
grę ) a On zaczyna zachowywac się jak terrorysta, krzyczy, płacze,denerwuje
się robi się czerwony ( ludzie dziwnie się wtedy patrzą ), czy ja Go już
mogłam rozpieścic, nie chcę tego, czy można Go jakoś odzwyczaic od takiego
zachowania, czy Go przetrzymac, czy to nie wpłynie źle na Jego psychikę, nie
wiem olac Jego zachowanie, ale boję się , że będzie jeszcze gorzej,
chciałabym miec dobrze ułożone dziecko a już teraz wiem , że zrobiłam błąd
będąc na każde Jego zająknięcie, może teraz to wykorzystuje, ale chcę to
zmienic - czy nie jest już za późno, pozdrawiam