majan2
30.10.06, 21:48
Moja roczna corka, do wcozraj dziecko o wielkim apetycie, zaczela odmawiac
jedzenia. Przez ostanie 2 dni prawei nic nie je tylko pije wode. Jest wesola,
nie placze, ale nic nei che jesc (prawie). czy sie tym martwic? W piatek
widizlaymsy sie z kolega Zuzi, ktory wiecozrem tego dnai bardzo rozchorowal
sie na grype zoladkowa wiec zastanawiam sie czy to nie jest wstep do tej
grypy. Zuzia przechodzila jednodniowa grype jakies 6 tygodni temu wiec chyba
nie mogla sie juz znowu zarazic?