Gość: malinka
IP: *.*
29.05.01, 21:55
Pomóżcie moja córeczka skończyła 3 miesiące, a od 2 ma zapchany nosek. Nie może spokojnie spać, budzi się z płaczem. Lekarz powiedział, że wystarczy pędzelkować roztworem soli fizjologicznej, ale to nie pomogło. Ola, gdy tylko widzi, że zbliżam się do niej z gruszką - zanosi sie płaczem i wydziera się w niebogłosy. Boję się, że w końcu jej malutkie gardełko ucierpi. A i ja już nie wytrzymuję, bardzo mi jej szkoda.gusia