martini100
12.11.06, 22:40
Chodzi mi o to, że z jednejstrony mówi się o karmieniu na rządanie, tuleniu,
noszeniu, lulaniu dziecka kiedy sobie zażyczy bo maleństwo potzrbuje tego.
Potem jednak rodzice dziwią się że rozpieścili swoje dziecko. Nie chce ono
samo zasypiać, zasypia tylko na rączkach albo przy cycusiu, smoczek
uspokajający nie działa (nie chce ssać) itp itd. My z mężem nie chcielibyśmy
być oczywiście wyrodnymi rodzicami ale też chcemy jak najwcześniej wyrobić
dobre nawyki naszej córci. Jesteśmy niezmiernie sfrusrowani tym, że właśnie
Kajcia zasypia tylko przy cycusiu (ma 3 miesiące). Takim sposobem niebędzie
można nawet na jeden raz zostawić niuni pod opiekę np babci. Sami teraz nie
wiemy czy takie małe dziecko można ustawić, tzn. np konsekwetnie podawać np
smoczka zamiast cycka aż się nauczy przy okazji cierpliwie wysłuchując
płaczu, czy to może jednak za wcześnie i ten płacz dziecka to więcej szkody
niż możnaby pomyśleć. Proszę napiszcie coś. Ogląda się czasem supernianie i
tam jest metoda na każdego ale zawsze są to dzieci już kilkuletnie. Tracy
Hogg z kolei mówi o przyzwyczajaniu już kilkutygodniowych dzieci do pewnych
zachowań. Poradźcie coś. Czy mamy konsekwentnie oduczac ją od zasypiania przy
cycku (czsem nawet na spacerze bez cycusia nie chce zasnąć) czy jest jeszcze
na to za mała? Nasz stres z tym związany jest bardzo duży. Czujemy się jak
przedszkolaki, niewiedzące, nieporadne.