Gość: guest IP: *.* 08.12.01, 21:04 moja córka (7 mc.)zaczeła sama wstawać co bardzo mnie cieszy.NIESTETY zdarza jej się upaść i uderzyć co dwa razy skończyło się tzw.ZANOSZENIEM SIĘ. Jestem przerażona. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: guest Re: moja córka się ZANOSI IP: *.* 08.12.01, 21:17 Kazde dziecko przez to przechodzi.Musicie po prostu przez najblizsze dwa tygodnie bardzo uwazac na mala.Ale pomyslcie: jak inaczej dzieciak nauczy sie bezpiecznie upadac zanim sam nie zaliczy paru upadkow?Glowa do gory - zanim sie obejrzycie, corka nauczy sie, ze lepiej kazda niebezpieczna sytuacje konczyc klapnieciem na pupke.PozdrawiamYennaM, mama 11-miesiecznego Michala, ktoremu tez zdarzylo sie zaliczyc pare upadkow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: moja córka się ZANOSI IP: *.* 10.12.01, 13:08 Dagmara, nasz synek tez się zanosił i napawało mnie to przerażeniem, bo wydawało mi się, że zaraz sie udusi. Na szczęście w końcu dotarło do mnie, że to trzeba przeczekać i mają to co bardziej wrażliwe dzieci. Ksawerkowi już się to nie zdarza (ma teraz prawie 21 miesięcy), a jeśli się zdarzy coś podobnego, to albo dmucham mu w twarz albo klepie po pleckach. U mnie zdał egzamin nastepujący sposób: kiedy widziałam, że mały zaczyna tak płakac, że zaraz może się zanieść, po prostu profilaktycznie dmuchałam mu w twarz i to powodowało, ze nie zaniósl się, albo trwało to tylko 2-3 sekund (co jest wielka różnicą przy np. 30 sekundach, kiedy dziecko nie oddycha i robi się sine). Nie uchronisz córeczki przed upadkami a co za tym idzie przed zanoszeniem się, ale spróbuj przekonać samą siebie, że wyglada to na groszą rzecz niż jest w rzeczywistości i z biegiem czasu przechodzi. A twje przerażenie tez może się udzielic dziecku i pogoroszyć sprawe, tzn. przyczynić się do zaniesienia.ATA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magdalena_mama_Gaby Re: moja córka się ZANOSI IP: *.* 17.12.01, 20:15 Gabie też się to zdarza. Nawet miałam porozmawiać o tym z lekarką, ale los sam za mnie tę sprawę rozstrzygnął... Po prostu podczas wizyty u lekarza na widok białego fartucha gaba się zaniosła, a lekarka na to "No,... Gabrysiu, już..." i tyle. Rzadnej złej reakcji, czyli to pewnie nic takiego bardzo złego.Magda "hello" Odpowiedz Link Zgłoś