Dodaj do ulubionych

problemy z kupką

IP: *.* 22.12.01, 12:20
Kochane eMamy, zaczynam się niepokoic stanem brzuszka mojego 4-m Kacperka. Od ok. miesiąca robi kupkę co 4-5 dni (wcześniej codziennie). Karmię go tylko piersią, układam w różnych pozycjach itp. Pytałam o to pediatrę - powiedziała, że jak to jeszcze potrwa, to żeby przez 7-10 dni podawać Lakcid (ale to mimo wszystko lekarstwo, a więc ostateczność). Poza tym syneczek prawidłowo przybiera na wadze, rośnie, dużo się śmieje, prawie nie płacze, brzuszek ma ciągle mięciutki, tylko czasem pokwękuje jakby go coś bolało, strasznie dużo ulewa (co drugie karmienie) i puszcza duuużo gazów (okropnie pachną, zupełnie jakby jadł najgorsze świństwa). Ja z kolei nie jem nabiału (uczulenie u dziecka) i żadnych wzdymających paskud. No więc może martwię się niepotrzebnie???Acha, dziś w desperacji dałam mu do picia 10 ml herbatki z rumianku - rada babci.
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: problemy z kupką IP: *.* 22.12.01, 15:05
      Rumianek powinien pomoc-ja tez go daje mojej 2,5 miesiecznej Madzi. Na forum Niemowlę poruszalam ten problem i dostalam wiele odpowiedzi. Post pt. :Nie moze zrobic kupy"PozdroAga
      • Gość: guest Re: problemy z kupką IP: *.* 22.12.01, 15:54
        Dzięki, Aguś, uspokoiłam się trochę. Bo widzisz, cała ta sytuacja wydaje się przeszkadzać raczej mi niż dzidzi. Swoja drogą może ma to po mamie :). Poza tym idą Święta i będzie dużo kompotu ze śliwek. Tylko dlaczego te paskudne "pryki"???Pozdrowienia dla Kubusia i imienniczki - Magda:bic:
        • Gość: guest Re: problemy z kupką IP: *.* 23.12.01, 13:08
          Wiesz Magda tez bardzo pyrka i czasami tak "pachnąco", ze lepiej nie mowic. Ale jej to w ogole nie przeszkadza, to ja bardziej się przejmuję (moze niepotrzebnie). Ostatnio napiłam się kompotu ze sliwek i w czwaretk zrobila sama kupe. Ale dzis jest niedziela i narazie nic-od czwartku. A Magda jest pogodna, smieje sie to chyba ja przesadzamsmile))PozdroAga
          • Gość: guest Re: problemy z kupką IP: *.* 26.12.01, 12:29
            Witaj, Aga,Kacperek w końcu zrobił nam "prezent" na Święta. Efektem była kąpiel w misce (babcia nie ma wanny - stare budownictwo z piecami itd) i pocięte body do śmieci. Kupsko po pachy. FUUUJ. Ale w końcu, po 10 dniach czekania.Jestem ciekawa jak z tym kompotem, bo piłam go sobie po trochu przez parę dni, a dopiero jak mi się chciało pić i na raz wypiłam 3 kubki to był efekt. Jak myślisz?pozdrowienia dla szkrabów, Magda
            • Gość: Malgossia Re: problemy z kupką IP: *.* 26.12.01, 17:32
              Mój Mich też mając około 4-5 miesiąca nagle zmienił częstotliwość swoich kupek, zdarzały się nawet 10-dniowe przestoje, ale po jakimś czasie wróciło wszystko do jako takiej normy (tj. dwie tygodniowo). Najgorsze jest to, że od niedawna zaczął robić strasznie twarde kupsko i męczy się przy tym nieziemsko (efekt rozszerzenia diety...). Ma teraz 6,5 miesiąca. Rumianek nie bardzo go interesuje... A tak na marginesie, jak serwujecie dzieciom ten rumianek? Z butelki? Łyżeczką? Pozdrawiam. Małgosia
    • Gość: guest Re: problemy z kupką IP: *.* 27.12.01, 09:58
      Cześć! Po pierwsze: NIE MARTWCIE SIĘ, dziecko TYLKO na piersi może robić kupkę naprawdę bardzo, baaaaardzo rzadko. Moja Zuzia do 3 m-cy robiła po kilka dziennie a potem zaczęła robić coraz rzadziej i doszło do tego , że mając 4 m-ce robiła 1 kupkę na 2 TYGODNIE! I to też jest normalne. Na trudności z kupką po rozszerzeniu diety radzę podawać nie rumianek tylko przegotowaną, letnią wodę przed każdym posiłkiem. Tyle ile maluch będzie chciał. Działa naprawdę rewelacyjnie. Rumianek owszem pomaga, ale na utrzymanie zdrowych ząbków raczej niż na uregulowanie pracy jelit. Na to drugie polecam herbatkę z kopru włoskiego (jeśli woda nie pomoże). A pruty? No cóż... też były i są w dużych (raczej) ilościach i niezbyt przypominają Chanell No.5. Trzeba się z tym pogodzić. Pozdr. Alka :hello:
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka