Dodaj do ulubionych

Rączki i nie tylko

IP: *.* 24.01.02, 14:06
Moje dziecko ma 5 miesięcy, urodziło się niedotlenione (4 pkt). Zaliczyliśmy wszystkie wizyty typu ortopeda, USG wszystkiego, neurolog, audiolog, okulista. I niby wszyscy mówią, że jest OK, tylko neurolog mówił o dziecku że jest strachliwe i może być dyslektykiem. Ja jednak się cały czas martwię (może to od nadmiaru wolnego czasu :) jak mawia mój mąż). Do rzeczy: późno zaczął podciągać główkę do siadu (4,5 miesiąca), rączki ciągle mu drżą, ostatni zaczął lewą rączką tak dziwnie machać (próbuje dość nerwowo uderzać w przedmioty, kojarzy mi się to z tikami dziewczyny Ziółka z Ally McBeal), jak wkłada coś do buzi to robi to tak jakby coś pożerał z wilczym apetytem, śpiąc cały tułów wędruje mu raz w prawo raz w lewo. Nie wiem czy to moja zbytnia koncentracja i wybujała fantazja, bo leżąc na brzuchu już próbuje unosić pupę do raczkowania, główkę zaczął unosić już od 1 miesiąca. Mamy jeszcze kontrolną wizytę u neurologa i ortopedy.B.
Obserwuj wątek
    • Gość: GosiaA Re: Rączki i nie tylko IP: *.* 25.01.02, 22:41
      Babeczka, czyżbyś opisywała moje dziecko? ;)Opisałaś dokładnie poczynania mojego dziecka (prawie 5 mies), z tą różnicą że dostał 10 pkt. Też jest bardzo strachliwy, główkę zaczął dzwigać do pozycji siedzącej dopiero niedawno bo tydzień temu a leżąc na brzuszku podnosił ją bardzo wcześnie bo ok 1 miesiąca.Pani doktor stwierdziła że to wczesne podnoszenie główki jest "odgięciowe" i dlatego tak wcześnie zacął ładnie podnosić głowę, i dlatego podciągany za rączki odchylał ją zamiast przyciągać do brody. Chodzilśmy na rehabilitacje (bo ma wzmozone napiecie mięśniowe w pleckach i przez to odgina nie tylko głowę ale plecy również)i dzięki tej rehabilitacji synek ciągnie główkę do siadu.Jeszcze tylko mamy problem z obrotami, o czym pytałam już na forum "Zdrowie". A Twój synek ładnie się obraca na boki?Myślę że to łapczywe wkładanie wszystkiego do buzi jest skutkiem zbkowania - przynajmniej ja tak sobie to tłumaczę.
      • Gość: babeczka Re: Rączki i nie tylko IP: *.* 26.01.02, 13:20
        Nie obraca się na boki tzn. kręci główką i barkami, pupie się czasami uda za tym nadążyć ale rzadko. Bawimy się więc w turlanie z kocykiem, chyba na Zabawach ktoś nawet o tym pisał. Co prawda u mojego syna nie stwierdzono zbytniego napięcia mięśni, a to kiepskie przyciąganie głowy (on jej wogóle nie podnosił)było spowodowane słabymi mięśniami brzucha. Ponieważ u nas w okolicy nie ma rehabiltantów do małych dzieci my sami ćwiczyliśmy z nim "brzuszki". I efekt był taki, że jak się podciągnął to usiadł.Pediatra oraz ortopeda powiedzieli, że przy drugim dziecku już przechodzi to na wymyślanie chorób :)A co do tego wczesnego podnoszenia głowy, to pediatra zażartował, że napięcie napięciem ale to również objaw szybkiego rozwoju. Czyżby nasze dzieci miały wyrosnąć na geniuszy :)Z tą łapczywością wkładania do buzi to może być to, wielkie dzięki.Nawet nie wiem skąd dziś u mnie takie radosne samopoczucie, bo za oknami szaro i pada.PozdrowieniaB.
      • Gość: babeczka Re: Rączki i nie tylko IP: *.* 29.01.02, 15:12
        Miałaś rację co do tego wkładania do buzi: wczoraj okazało się że jest ząbek, jeszcze dobrze nie widać, ale słychać i ugryźć już potrafiB.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka