Dodaj do ulubionych

Nareszcie przełom"Noc bez płaczu-jak pomóc ...."!

21.11.06, 00:44
Błagam nie terroryzujcie dzieci metodą z UŚNIJ WRESZCIE!Jeśli chcecie dzieci
skutecznie i trwale nauczyc zasypiać i przesypiać noc to odsyłam do ksiązki
Elizbeth Pantley "NOC BEZ PŁACZU.Jak pomóc małemu dziecku przespać
noc".Wyd.Uniwersytetu Jagielońskiego(www.wuj.pl).Niestety nie ma jej w wersii
elektr.,bo pojawiła się dopiero niedawno na rynku księgarskim i to prawdziwy
przełm. Autorka to mama czwórki dzieci, która przerobiła wszystkie metody, az
z
innymi zdesperowanymi rodzicami opracowała własną, skuteczną i nie narażająca
dziecko na płacz metodę, a właściwie metody. Odsyłam do książki,bo nie da się
jej streścić. W każdym razie autorka jest przeciwniczka metody "niech sobie
popłacze", tak mocno preferowanej u Uśnij Wreszcie. Jest nawet dużo
łagodniejsza niż TRACY Hogg. Osobiście przerobiłam na swoim dziecku i
zalkinaczkę(język niwmowlat) i uśnij wreszcie (OKRUTNA!!!!) i analogiczna do
Uśnij wreszcie "Każde dziecko może nauczyć się spać"(NIE LEPSZA,RÓWNIE
DRASTYCZNA!).Pomogła dopiero NOC BEZ PŁACZU! Mój syn sypia teraz po 10-12
godz.w nocy i 2,5-3,5 godz. w dzień(ma 15 m-cy).Czsem budzi się 1-2 razy
wnocy
ale zaraz zasypaia.
PLECAM,POLECAM,POLECAM....!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
P.S.Autorka podaje inne metody dla dzieci do 4 m-ca życia i od 4 m-ca
do ....,bo niwmowlaki maja inne potrzeby i zwyczaje niz starsze dzieci, co
jest
już przełomem w porównaniu do innych książek.
Zainteresowanych odsyłam do ksiazki! Mnie, zdesperowanej i nie sypiajacej
mamie
pomogła bardzo! To w moim zyciu najlepiej wydane pieniądze na ksiązkę,bo
przyniosła najwięcej wymiernych korzyści.naprawdę!
Pozdrawiam!


Obserwuj wątek
    • inia1984 Re: Nareszcie przełom"Noc bez płaczu-jak pomóc .. 21.11.06, 04:30
      czesc! szkoda ze nie ma w wersji elektronicznej bo ja nie moge sobi kupic. a
      czy wiesz gdzie dostane jakes streszczenie tej metody?
      pozdrawiamsmile
      • app7 Re: Nareszcie przełom"Noc bez płaczu-jak pomóc .. 21.11.06, 14:48
        Niestety streszczenia nigdzie nie znajdziesz, ale moze jakaś mama jak
        przetestuje to będzie gotowa odstąpić. Mam nadzieję, że kiedyś pojawi się w
        wersji elektronicznej,bo jest naprawdę warta popoularyzacji! Sama ciekawa
        jestem jak trafiają do internetu ksiazki w wersji elektronicznej. A może masz
        możliwość gdzieś bezpłatmie ja skserować na swój użytek. Nic innego nie
        przychodzi mi na razie do głowy.
        Pozdrawiam.
        • inia1984 Re: Nareszcie przełom"Noc bez płaczu-jak pomóc .. 21.11.06, 15:21
          dzieki, coś wymyśle. moze poprosze tesciowa zeby mi kupiła w Polsce i
          wysłała......
          pozdrowieniasmile
          • app7 Re: Nareszcie przełom"Noc bez płaczu-jak pomóc .. 22.11.06, 01:51
            Hej!Witaj w klubie! Trzeba było od razu napisać, że nie możesz kupić, bo jestes
            za granicą. Ja też smile! Zamówiłam książkę przez internet w Polsce i rodzina
            przesłała ja do mnie! Warto było.
            Pozdrawiam.
            • inia1984 Re: Nareszcie przełom"Noc bez płaczu-jak pomóc .. 22.11.06, 03:42
              ja też tak zrobiesmile mam nadzieje ze wartosmile
    • fankaborsuka Re: Nareszcie przełom"Noc bez płaczu-jak pomóc .. 21.11.06, 12:00
      a czy zadziałało też na sen w ciągu dnia? bo moja mała pięknie w nocy w
      łóżeczku śpi, a w dzień .... KOSZMAR!
      • app7 Re: Nareszcie przełom"Noc bez płaczu-jak pomóc .. 21.11.06, 15:00
        Oczywiście! Autorka traktuje problemy ze snem kompleksowo, ważne jest aby
        dzieciatka spały dobrze w nocy, ale także w dzień, ponieważ niewyspane dziecko
        w ciagu dnia to bardzo często gorszy sen w nocy. Wszystko zależy od tego,w
        jakim wieku jest dziecko, ile śpi w nocy i czy masz wprowadzone "rytuały senne"
        pozwalające odróżnić spanie w dzień od spania w nocy. W ksiażce znajdziesz też
        tebelke z przeciętnymi wartościami snu dzieci w dzień ,w nocy, ilości i
        długości drzemek w ciagu dnia.
    • tycjani Re: Nareszcie przełom"Noc bez płaczu-jak pomóc .. 21.11.06, 12:25
      App7 a ile kosztuje ta ksiażka?
      • gosiaang Re: Nareszcie przełom"Noc bez płaczu-jak pomóc .. 21.11.06, 13:28
        dolaczam sie do prosby tycjani, ile kosztuje ta ksiazka???
        • app7 Re: Nareszcie przełom"Noc bez płaczu-jak pomóc .. 21.11.06, 15:02
          Przeciętnie w księgarniach internetowych kosztujeok.25-27 zł,łącznie z kosztami
          przesyłki, powinna kosztować nie więcej niż 35 zł,czyli jak przeciętna dziś
          pozycja księgarska na rynku.Ja kupiłam na www.wysyłkowa.pl i razem z przesyłka
          zapłaciłam 32,6 zł.
          Pozdrawiam.
    • asia0212 Re: Nareszcie przełom"Noc bez płaczu-jak pomóc .. 21.11.06, 13:27
      Znalazłam coś-
      wysylkowa.pl/ks715074.html
      • fankaborsuka Re: Nareszcie przełom"Noc bez płaczu-jak pomóc .. 21.11.06, 13:32
        www.merlin.com.pl/frontend/towar/474130
        • judyta10 Re: Nareszcie przełom"Noc bez płaczu-jak pomóc .. 21.11.06, 15:13
          Własnie zamówiłam mam nadzieje ,że to nie takie samo g...... jak uśnij wreszcie
          bo rezultatam stosowania było nie spanie cały tydzien.
          • app7 Re: Nareszcie przełom"Noc bez płaczu-jak pomóc .. 21.11.06, 15:55
            Życzę Ci miłej lektury. Mam nadzieję,że wkrótce na forum mamy zaczną wymieniac
            się doświadczenaimi ze stosowania metod z tej ksiazki!U mnie zadziłało, chociaz
            potrzeba było trochę czasu. UŚNIJ WRESZCIE wyrzuciłam do kosza, bo serce mi
            sie krajało jak mi maluch płakał! Ta książka otworzyła mi oczy dlaczego nie
            powinno się stosować takich okrutnych dla niemowlat metod.
            Pozdrawiam.
            • asiak293 Re: Nareszcie przełom"Noc bez płaczu-jak pomóc .. 21.11.06, 16:51
              Ja właśnie czekam na przesyłkę, zamówiłam książkę w zeszły czwartek. I bardzo jestem ciekawa tej pozycji, bo też przerabiałam uśnij wreszcie no i nic nie wyszło tylko serce pękało. Mam pytanko- moje dziecko ma dwa latka, zadziała na nią ta metoda? Pytam, bo znam tylko recenzję z księgarni internetowej.Moje dziecko zasypia ze mną w swoim łóżeczku,a potem budzi się średnio co 2 godz.Jestem mamą pracującą i już prawie nie widzę na oczy... Czekam na tę książkę jak na zbawienie...
              • app7 Re: Nareszcie przełom"Noc bez płaczu-jak pomóc .. 22.11.06, 01:57
                No to napewno znajdziesz tam rozwiazanie dla siebie, bo to ksiażka dla takich
                wyczerpanych mam jak Ty i nie tylko! Elizabeth Pantley podaje rozwiazania m.in.
                dla mam sypiających z dziećmi, które budzą się co 2 godz. i częściej. Dowiesz
                się też jak później "przeprowadzić" maluszka do własnego łózeczka...
                Pozdrawiam.
    • an_ni Re: Nareszcie przełom"Noc bez płaczu-jak pomóc .. 21.11.06, 19:14
      napisz choc dwa slowa o metodzie
      bo takie zachwalanie kota w worku ze komus cos pomoglo jest niewiargodne
      • app7 Re: Nareszcie przełom"Noc bez płaczu-jak pomóc .. 22.11.06, 01:47
        Bardzo bym chciała streścić "tę metodę", ale tu nie ma jednej metody! Nie da
        się tego streścić w podnieś-przytul jak w” Języku Niwmowlat „czy wchodzeniu do
        płaczącego dziecka co ileś minut jak w” Uśnij Wreszcie”. Autorka podaje różne
        rozwiazania dla różnych dzieci, bo każde dziecko jest inne i u każdego problem
        ze snem wiąze się z czymś innym . Postaram się trochę bardziej przybliżyć tę
        książkę, mam nadzieję, że mi się uda.
        TO JEST CAŁY PROGRAM !
        Przede wszystkim po raz pierwszy autorka rozdziela dzieci do 4-m-ca życia i od
        4 m-cy do 2 r.ż., bo mają różne potrzeby.
        Każda mama wybiera sama propozycje z programu „Noc bez płaczu” czyli stwarza
        własny plan snu, realizuje je przez 10 dni, analizuje osiągnięcia, w razie
        potrzeby koryguje je…. Aby ułatwić wybór rozwiązań, Elizabeth Pantley
        podzieliła propozycje rozwiązań wg pięciu kategorii maluchów:
        -dzieci karmionych piersią;
        -dzieci karmionych butelką;
        -dzieci sypiające przy mamie;
        -dzieci sypiające w łózeczku;
        -dzieci używające smoczka;
        Wiele z tych pomysłów nadaje się dla każdego dziecka.
        Wymaga to cierpliwości, ale efekty są i to bez narażania dziecko na płacz!
        Autorka pisze :”W miarę jak mamy wykorzystywały propozycje programu „Noc bez
        płaczu”, noc przesypiało:
        -przed upływem 10 dni: 42 % dzieci;
        -przed upływem 20dni: 53% dzieci;
        -przed upływem 60 dni: 92% dzieci;”
        Oprócz tego:
        Pokazuje jakie mogą być realistyczne oczekiwania wobec dziecięcego snu.
        Podkreśla wagę rytuałów sennych(wcześniej nigdzie o tym nie słyszałam i nie
        czytałam).
        Uczy rozpoznawać dyskretne sygnały zmęczenia u dziecka.
        Wprowadza słowa- klucze.
        Przytacza wypowiedzi mam testujących program w kącikach „Mamy mówią”cryingbardzo
        pouczające i wspierające!).
        Podaje zasady zapewnienia dziecku bezpieczeństwa podczas snu(ogólne + dotyczące
        kołysek i łózeczek dziecięcych + spania przy dziecku).
        Uczy jak pomóc dziecku zasypiać w dzień( tzw.drzemka),przez np.zaznaczanie
        różnicy miedzy snem w dzień i w nocy.
        Uczy zmieniać senne skojarzenia dziecka.
        Wyjaśnia dlaczego jest przeciwniczką metody „niech sobie płacze”,opisuje swoje
        doświadczenia z tą metodą, pisze co sadzą o niej naukowcy, co rodzice i
        wreszcie co czuje dziecko poddawane tej metodzie!
        Jest też rozdział dla mam-dlaczego nie potrafią spać  kiedy ich maleństwa
        nauczą się już słodko i długo sypiać.

        Tyle pokrótce. Mam nadzieję, że zaświeciłam tym „streszczeniem” jakieś
        światełko w tunelu w wyobrażeniach o tej książce.

        Polecam tę książkę z taką żarliwością dlatego, że kiedy ją czytałam a potem
        stosowałam była prawdziwym balsamem na moją duszę, bo moje dzieciątko spało
        coraz lepiej a NAUKA NIE WYMAGAŁA PŁACZU A CO SIĘ Z TYM WIĄŻE TERRORU MATKI I
        DZIECKA ! Coraz lepiej zaczęłam też rozumieć mojego brzdąca! Poczułam wielka
        ulgę, kiedy stopniowo zaczął spać coraz dłużej i nie budził się już co 45 min.,
        godz. lub dwie.
        Dla wszystkich wyczerpanych z niewyspania mam-polecam!
        • asiak293 Re: Nareszcie przełom"Noc bez płaczu-jak pomóc .. 22.11.06, 18:51
          Bardzo dziękuję za odpowiedź!!! Już nie mogę się doczekać tej książki. I cieszę się ,że podzieliłaś się z nami tą książką,bo dowiedziałam się o niej od Ciebie na forum o nieśpiących maluszkach. Jeszcze raz dzięki App7.Pozdrawiam serdecznie!
          • app7 Re: Nareszcie przełom"Noc bez płaczu-jak pomóc .. 23.11.06, 00:16
            Mam nadzieję, że strajkująca poczta polska nie zawiedzie i nie będziesz musiała
            na nią długo czekać! Życzę Ci samych sukcesów w testowaniu propozycji z książki
            i cierpliwości, bo to jeden z Warunków sukcesu. Z niecierpliwością będe czekać
            na Twoją opinię i relacje z postępów, bo napewno takie będą!
            Pozdrawiam.
            • sebaga APP7 23.11.06, 18:30
              Witaj, ja w przeciwieństwie do Ciebie nie zachwalę tej książki. Przeczytałam już
              "Uśni wreszcie", "Jezyk niemowląt", "Kazde dziecko potrafi...". A po Twoim
              poście zakupiłam i przeczytałam "Noc bez płaczu". I co ? I tyle, że książka ta
              nie wnosi nic, nowego w porównaniu do pozostałych wymienionych przeze mnie. Nie
              podaje METODY krok po kroku ( jak to jest w innych książkach) jak nauczyć
              zasypiać. Mi zależało, aby poznać jakąś mniej drastyczną metodę nauki zasypiania
              w dzień. W tej książce tego nie ma. Ta pozycja dobra jest dla kobiet
              oczekujących dziecka, zawiera mnóstwo sloganów i dobrych rad na początek. Nie ma
              tam ani jednnego zdania na temat, co zrobić jak dziecko odłożone do łóżeczka
              zacxyna płakac. Ta książka zakłąda, że dziecko nie będzie płakać. Brak
              konkretów, to pierwsza rzecz jaka rzuca się w oczy po tej lekturze.

              Dla mnie zmarnowane pieniadze..
              • juliettka Re: 27.11.06, 13:26
                Jak wrazenia przeczytala ktoras te ksiazke??Godna polecenia?
                • sebaga Re: 27.11.06, 14:23
                  Napisałam powyzej co o tej ksiązce myślę.
                  • variacja uśnij wreszcie???? 11.12.06, 21:56
                    Kochane,

                    Jestem w trakcie metody "Uśnij wreszcie", ale trochę przemodyfikowanej na mój
                    gust i możliwosci. Zuzia ma roczek i przyzwyczaiła się do cyca lub wózeczka.
                    Postanowiłam zmienić te "złe" zwyczaje. Metoda "uśnij wreszcie" jest
                    rzeczywiście dość drastyczna i bardzo trudno stosowac się do niej w 100% - tzn.
                    po prostu wyjść sobie z pokoju. To już drugi dzień zmagań i szkoda mi mojego
                    Zuziaka bardzo... Jednak do rzeczy:

                    1) Zaczęłam od drzemki popołudniowej - zamiast tradycyjnie na spacerze lub przy
                    cycu do łóżeczka po obiadku. Najpierw 1 faza wygłupy, szczebiotanie, grzyienie
                    łóżeczka, śmiech i ogólna radosć,potem małe niezadowolenie a potem płacz....Ja
                    siedziałam obok czytając książkę, śpiewając kołysanki i powatarzajac "ZUZIA ŚPI
                    I LALA ŚPI"
                    Zajęło mi to 1,5 godz. z czego płacz (na szczęście niezbyt histeryczny) trwał
                    może 20 min. Sen nocny poszedł dużo lepiej, ale serce mi sie krajało: najpierw
                    kąpiel, potem cycuś i zamiast usnąć przy piersi do łóżeczka....płącz prawie od
                    razu jakieś 15 min. i spanie.... (BEZ SMOCZKA, ale ze szmacianą lalą i
                    ulubionym jasieczkiem). Cały czas byłam obok, kładłam ją co chwila, bo
                    wstawałam głąskałam po głowie, cichutko nuciłam "KOTKI DWA"
                    2) dzień drugi opiekunka była bliska rozpaczy bo Zuzia płakała ponad 1 godz. i
                    było jej bardzo przykro (Boże...gdybym to widziała to chyba nie dałabym rady).
                    JAk wróciłam z pracy, to było mi Zuzinka bardzo szkoda. Jak wróciłąm jeszcze
                    spała, a jak się obudziła to była markotna i taka biedna...zanim ją
                    rozśmieszyłam i zaczęłyśmy się bawić.
                    Dzisiejsza druga noc ok. 15 min. Najpierw kąpiel, cycuś i do łóżeczka (poszło
                    szybciej, ale płakała choć już sama kłądła główkę na podusię.

                    Jutro wraca mój mąż z delegacji. Musiałam zacząć bez niego, bo on momentalnie
                    by się ugiął i wziął ją na ręce... a tu trzeba konsekwencji, choć egoistycznie
                    ma się ochotę przytulić i razem zasnąć. Zuzinek budzi się wciąż w nocy do
                    cycusia....cóż metodą małych kroków do marca chcę ją odstawić.
                    Muszę wytrwać, moze jutro będzie lepiej!

                    A jak u wAS???
                    • ninador Re: uśnij wreszcie???? 11.12.06, 22:33
                      moja mala zaczela samodzielnie zasypiac po 3 dniach "wyplakiwania sie". teraz
                      zasypia sama zaraz jak odstawie ja do lozeczka, oczywiscie po wszystkich
                      wieczornych rytualach. Przestala budzic sie na jedzenie kiedy przestalam jej je
                      podawac w nocy i trwalo to jedna noc. trzeba byc konsekwetnym i wytrzymac
                      troche placzu. od tego czasu mala jest swietnie wyspana i budzi sie z
                      usmiechem. Nam sie udalo wiec mysle ze metoda jest ok.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka