Dodaj do ulubionych

chce tylko cyca!

IP: *.* 30.12.02, 20:59
Nie wiem, co mam robić. Julaszek ma już 6 miesięcy i tydzień. Zaczęłam mu dawać zupki i mus jabłkowy ale on nie chce tego jeść. To znaczy jak domieszam mleka do marchwianki to zje kilka łyżeczek ale zaraz rozgląda się za cycem. Mówią, żeby dwać "posiłki uzupełniające" czyli po cycu ale po cycu to on w ogóle ma w nosie jakieś zupy. Dziś zjadł z chęcią mus jabłkowy - 3 łyżeczki i... zwymiotował. No, może nie zwymiotował ale okropnie ulał. A gdy je cyca to już nie ulewa i wszystko jest OK ale ja się martwię, że to mało dla takiego dużego chłopca :) Zupy zjadł dziś może 4 malutkie łyżeczki ale musiałam robić miny, zabawiać, rozśmieszać, cudować... Co robić? Upierać się, odczekać?poradźciemonika mama Julaszka vel Pitółki
Obserwuj wątek
    • Gość: Aluc Re: chce tylko cyca! IP: *.* 30.12.02, 23:05
      odczekaćMaksio nabrał gotowości do niecycowego jedzenia dopiero w połowie dziewiątego miesiąca, a i teraz zdecydowanie preferuje cyckanie :D przy czym cyckanie w zupełności by mu wystarczyło, bo po szóstym miesiącu znów mu się zwiększyła dynamika przyrostu Maksia w Maksiu :lol:a tak naprawdę pierwsze co mu smakowało, to był naturalny kwaśny jak cholera :lol: jogurt Bakomy :Dteraz ma 10 miesięcy i prawdę mówiąc dalej nie przejawia zbytniego pędu do normalnego jedzenia, za to rośnie, rozwija się i jest zdrowy jak byk :D zmuszanie nic nie da, bo się zniechęci do reszty
    • Gość: ropuszka Re: chce tylko cyca! IP: *.* 31.12.02, 09:39
      Moja cora 9 lutego konczy roczek. Gdy jestem w domu: weekendy, swieta, urlopy nie je nic poza cyckiem (nie dopajam jej tez niczym). stalymi pokarmami pluje, na papki ma odruch wymiotny, wszystko co da sie trzymac w raczce: chrupki, biszkopty, chlebek oddaje naszemu psu. kiedy we wrzesniu mialam wrocic do pracy nie spalam po nocy. myslalam, ze mi dziecko zmarnieje, ale lena przy opiekunce przestawila sie (choc przyznaje,ze do grudnia jezdzilam w poludnie ja dokarmiac) - i ponoc teraz je wszystko - no coz, widac autorytet opiekunki ceni sobie bardziej niz moj :) a przy tym jest papusna i zdrowa. ostatnio bylismy cala rodzina przez jakis czas za granica. ja bylam na kursie, oni musieli sobie jakos radzic. wszystkie papki, ktore zabralismy w podroz wrocily z nami do Polski. Lena jadla: w nocy, wieczorem i rano cycek, a potem pieczonego kurczaka, buleczke, szynke, melona i tylko moj maz wie co jeszcze...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka