Nie wiem, co mam robić. Julaszek ma już 6 miesięcy i tydzień. Zaczęłam mu dawać zupki i mus jabłkowy ale on nie chce tego jeść. To znaczy jak domieszam mleka do marchwianki to zje kilka łyżeczek ale zaraz rozgląda się za cycem. Mówią, żeby dwać "posiłki uzupełniające" czyli po cycu ale po cycu to on w ogóle ma w nosie jakieś zupy. Dziś zjadł z chęcią mus jabłkowy - 3 łyżeczki i... zwymiotował. No, może nie zwymiotował ale okropnie ulał. A gdy je cyca to już nie ulewa i wszystko jest OK ale ja się martwię, że to mało dla takiego dużego chłopca

Zupy zjadł dziś może 4 malutkie łyżeczki ale musiałam robić miny, zabawiać, rozśmieszać, cudować... Co robić? Upierać się, odczekać?poradźciemonika mama Julaszka vel Pitółki