Dodaj do ulubionych

Co robic by nie stawalo na palcach ???:((

29.12.06, 12:14
witam

coreczka ma 9 miesiecy rehabilitujemy sie bobathem, z efektow nie jestem
szczegolnie zadowolona. corcia jeszcze nie wstaje dopiero pelza i buja sie
bedac na czworakach. jak chce ja postawic (co robie bardzooo zadko) podwija
paluszki i na nich staje. co robic jakie cwiczenia zeby przestla tak robic i
normalnie stopke stawala. Prosze o pomoc!
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Co robic by nie stawalo na palcach ???:(( 29.12.06, 13:38
      przecież to raczej normalne, że taki maluch staje na palcach, zamiast całą stopą big_grin
      • anulkas86 Re: Co robic by nie stawalo na palcach ???:(( 29.12.06, 13:41
        mój mały też staje tylko na palcach. Więc widocznie to normalnesmile I też będzie
        prawdopodobnie rehabilitowany Bobothem (albo Vojtą) więc napisz, proszę,
        dlaczego nie jesteś z tej rehabilitacji zadowolona?
        • dyzurna Re: Co robic by nie stawalo na palcach ???:(( 29.12.06, 14:06
          no wlasnie to nie jest normalne, bo co ja widzi neurolog to jej sie to nie
          podoba.nie robi tego od niedzieli tylko non stop...

          wlasciwie trudno powiedziec ze jestem niezadowolona, naleze do osob dosc malo
          cierpliwych i chcialabym zeby efekty byly szybko a tu tymczasem mala idzie do
          przodu ale naprawde w bardzo wolnym tepie.i tak tez podobno jest przy bobath ze
          sa efekty na ktore trzeba dlugoo czekac

          nie chce przechodzic na vojte, ale nie wiem czy moze nie powinnam sie rozejzec
          na innym rehabilitantem...
          • alpepe Re: Co robic by nie stawalo na palcach ???:(( 29.12.06, 15:44
            neurolog kręci nosem, bo twoje dziecko jest rehabilitowane, więc się wszędzie
            dopatruje anomalii. Możliwe, że pediatra by uznała, że wszystko jest w normie big_grin.
            • iwi771 Re: Co robic by nie stawalo na palcach ???:(( 29.12.06, 17:33
              ja mam ten sam problem z moim 10-cio miesięcznym synkiem. Również staje na
              paluszkach, co bardzo nie podoba się neurologowi. Cwiczyliśmy vojtą, a teraz to
              są w zasadzie takie cwiczenia podobne do masażu. Synek raczkuje i sam wstaje.
              Gdybyś chciała szczegółowy opis tych cwiczen to się odezwij.
              • dyzurna do alpepe 29.12.06, 22:14
                alpepe mylisz sie, moj neurolog nie jest tego pokroju by doszukiwac sie
                anomali.to raczej ja zwracam uwage co mi sie nie podoba, i co mnie niepokoi.
                neurolog nie upieral sie przyy rehabilitacji, stwierdzil ze Mala sama sie
                pozbiera.ale skoro ja moglam jej pomoc cwiczeniami to czemu nie.
                nastepnym razem poczytaj nieco wiecej o WNP bo widze ze nie masz pojecia, a
                pozniej sie wypowiadaj.
                • an_ni dyzurna 29.12.06, 22:54
                  wiem ze uwazasz ze sie czepiam wink
                  ale
                  jesli cie to niepokoi to czemu nie porozmawiasz z rehabilitantem? neurolog nie
                  cwiczy z dzieckiem
                  mysle ze dziecko w tym wieku a szczegolnie z WNM bo o to ci chyba chodzilo tak?
                  moze zaginac palca do wewnatrz bo nie umie jeszcze stac wiec ma niewycwiczona
                  stope
                  cwicz stopy z rehabilitantem i jej/jego sie pytaj jakie cwiczenia robic a nie
                  nas
                  moja corka tez miala zdiagnozowane WNM i gdy mala miala ok 2- 3 mc-cy neurolog
                  pokazala nam cwiczenia wlasnie na zaginanie palcow - trzeba ucisnac piete (po
                  srodku) az palce zrobia wachlarz - to podobno jakas reakcja nerwowa ( nie ze
                  zdenerwowania ale nerwowa = neuronowa)
                  nie wiem czy to dziala na dzieci w wieku 9 m-cy i do tego przy staniu
                  ale sprobuj
                  a przede wszystkim porozmawiaj z rehabilitantem
                • alpepe Re: do alpepe 30.12.06, 10:11
                  zwrócę ci tylko uwagę, że to ty stale łazisz na forum z problemami, mimo
                  oczytania. Gdybym ja miała problem, nie zwracałabym się o pomoc na forum, tylko
                  łaziłabym po specjalistach i zaczytywała się literaturą fachową. Wiem, masz
                  dziecko z problemami, pamiętam, jak się na początku o wszystko dopytywałaś, o
                  jakieś głupie problemy, które sama byś rozwiązała, gdybyś wysiliła nieco umysł,
                  ale to nie znaczy, że matki, których dzieci są, były zdrowe, a ich dzieci też
                  stawały na paluszkach, nie mają prawa się odezwać.
                  • dyzurna Re: do alpepe 30.12.06, 11:16
                    zwrócę ci tylko uwagę, że to ty stale łazisz na forum z problemami, mimo
                    > oczytania. Gdybym ja miała problem, nie zwracałabym się o pomoc na forum,

                    droga mamusiu wiec od czego jest w takim razie forum??? to juz pytania zadac
                    nie wolno bo trzeba sie alpepe zapytac czy aby to pytanie jest madre by
                    szanownej pani inteletu nie nadszarpnac? smile

                    > łaziłabym po specjalistach i zaczytywała się literaturą fachową. Wiem, masz
                    > dziecko z problemami, pamiętam, jak się na początku o wszystko dopytywałaś, o
                    > jakieś głupie problemy, które sama byś rozwiązała, gdybyś wysiliła nieco
                    umysł,

                    kobito a skad ty wiesz co ja robie poza forum, nie znasz mnie wiec sie nie
                    wypowiadaj, moze wizyke mialam w poniedzialek ,a moj "glupi "problem pojawil
                    sie w piatek wieczorem. i oczywiscie na forum nie moge zapytac? przepraszam za
                    wszystkie pytania
                    nie obchodzi mnie twoje zdanie i koncze z toba ta pyskowke!ciesz sie ze masz
                    zdrowe dziecko,powodzenia!



                    src="<a
                    href="fotoforum.gazeta.pl/photo/9/rh/jc/0gn3/8rUL7m4SNRebCicWjB.jpg""
                    target="_blank">fotoforum.gazeta.pl/photo/9/rh/jc/0gn3/8rUL7m4SNRebCicWjB.jpg"</
                    a> alt="Milesia juz zdrowiutka smile)" title="Milesia juz zdrowiutka smile)" /></a>
                  • iskierka40 Re: do alpepe 30.12.06, 20:18
                    po to jest to forum zeby pytac o jakakolwiek rade jezeli nie chcesz
                    nieodpowiadaj,a jesli chcesz pomóc to rób to w przyzwoity kulturalny
                    sposób.Pytanie dyzurnej było jak najbardziej normalne i nie widze w nim nic
                    głupiego ani dziwnego a twoja odpowiedz na jej post pozostawia wiele do
                    myslenia.......
                  • amwaw Re: do alpepe 30.12.06, 20:25
                    Eeee....Alpepe ..przesadzasz.
                    Skoro jesteś taka niezła w "zaczytywaniu się fachową literaturą" czemu tego nie
                    zrobiłaś zanim podzieliłaś się swoją radą? Bo komuś innemu łatwej przyganić niż
                    wymagać tego samego od siebie? Bo łatwiej wymagać wymagać od kogoś wysilenia
                    umysłu niż od siebie?
                    • dyzurna :) 31.12.06, 10:13
                      dzieki dziewczyny za obrone, rady i odpowiedzi. musze nauczyc sie
                      cierpliwosci...i czekac spokojnie na efekty.pozdrawiam i zycze szczesliwego
                      Nowego Roku!
    • jj555 Re: Co robic by nie stawalo na palcach ???:(( 30.12.06, 12:35
      Moja córka też była rehabilitowana i nikt od niej nie wymagał, żeby stała jak
      miała 9 m-cy, co prawda zaczęła stawać teraz jak ma 9m-cy i 3 tyg. ale wcześniej
      ani ja ani nikt inny nie stawiał jej na nóżki. Neurolog tylko sprawdzała, czy
      jest odruch kroczenia.

      Drugie dziecko w naszej rodzinie nie było rehabilitowane i nie miało żadnych
      problemów w tej materii, bardzo szybko rozwijało się ruchowo, ale jak miało
      8m-cy to właśnie stało na palcach i strasznie wymuszało żeby je prowadzić. Taraz
      ma 12m-cy i już normalnie stoi.

      Mi teraz na następną kontrolę kazali przyjść właśnie jak dziecko będzie stawało
      i zacznie stawiać pierwsze kroki, myślę, że poczekaj aż twoje samo stanie, bo
      jak samo stanie, to dopiero wtedy będzie na to gotowe i wtedy można oceniać, czy
      jest dobrze czy źle.

      Żeby dziecko "otwierało" stopę możesz gładzić ją po wierzchu od góry,
      Możesz też wziąć ją na ręce trzymając dziecko w pozycji siedzącej - udeżać jej
      stopami o twarde podłoże. To takie przygotowanie stóp do obciążenia.

      Możesz jeszcze posadzić ją na swojej nodze okrakiem i obciążać raz jedną stopę
      raz drugą - przechylać dziecko na boki tak żeby stopę obciążyć.

      Jeśli coś jest niejasne to napisz spróbuje wtedy bardziej obrazowo to wyjaśnić

      Pozdrawiam
      • szyan Re: Co robic by nie stawalo na palcach ???:(( 30.12.06, 20:02
        Moja córeczka ma 8 miesięcy i 10 dni. Siedzi ładnie od 5 miesiąca. Natomiast
        inne elementy rozwoju ruchowego są opóźnione (tak mi się wydaje). Nigdy nie
        lubiła pozycji na brzuszku. Dwa razy przewróciła się sama na brzuszek jak miala
        5 miesięcy. Potem była przerwa aż do początku 8 miesiaca. Ale jak nauczyła sie
        przewracać z brzuszka na plecy (ale tylko w jedną stronę), to obraca sie na
        brzuszek tylko wtedy, gdy chce po coś sięgnąć i wraca do pozycji na plecach. Nie
        pełza, nie raczkuje, nie umie sama usiąść (choć niewiele jej potrzeba). Do
        stania tez się nie rwie. Zaciska paluszki u stóp - czy to jest coś
        nieprawidłowego?. Natomiast bardzo ładnie chwyta, też kciukiem i palcem wskazującym.
        Pediatrzy nie widzą w jej rozwoju ruchowym nic niepokojącego. Ale też nie widzą
        jej na codzień.Ja niestety nie wiem, jakie mogą być niepokojące objawy. Przecież
        każde dziecko rozwija się w swoim tempie. Ja też nie raczkowałam, więc może to
        genetyczne? Do neurologa idę prywatnie,ale wizyta dopiero 12 lutego. Nie wiem
        czy nie za późno. Wcześniej byliśmy u neurologa jak mała miała 5 miesięcy. Nie
        widziała nic niepokojącego. Badanie polegało na tym, że położyła małą na
        brzuszku, potem podniosła do siadu, popukała w kolanka, zbadała główkę.
        Córcia nie jest zbyt ruchliwa, dopiero 3 tygodnie temu obniżyliśmy jej łóżeczko.
        Z przewijaka też raczej nie zamierza spadać.
        Chciałabym rozwiać swoje wątpliwości i jeśli jest coś nie tak, zacząć pomagać
        małej poprzez jakieś ćwiczenia.
        • eps Re: Co robic by nie stawalo na palcach ???:(( 30.12.06, 20:08
          z tego co piszesz to Twoje dziecko wydaje mi sie jak najbardziej normalne. mó
          jsynek tez tak stawia nóżki, nie staje, kiwa sie na czworaka itd. a za kazdym
          razem pediatra wychwala go pod niebiosa. Przeciez wg tabel rozwoju to dziecko
          kiwa sie na czworaka pod koniec 10 miesiaca a Twoje w 9 wiec nie widzę żadnych
          anomalii.
    • agamagafon Re: Co robic by nie stawalo na palcach ???:(( 31.12.06, 17:57
      Droga Dyzurno jak moja mała miała 9 miesięcy byłam z nią akurat na wizycie u
      pani neurolog i u lekarza rehabilitacji (moja mała wtedy tak jak twoja pełzała i
      bujała się na czworakach) powiedziały mi że jej rozwój przebiega jak najbardziej
      poprawnie , że powinnam dalej ćwiczyć ale już na pewno wyluzować. Moim zdaniem
      nie masz się co martwić póki co że mała podwija paluszki z tego co tłumaczy mi
      moja rehabilitantka problem jest wtedy jak dziecko wstaje już samo i robi to
      właśnie na paluszkach. Poczekaj wtedy będziesz się martwić.pozdrawiam aga.
      • dyzurna witam ponownie 22.02.07, 12:42
        witam

        odswierzam watek bo problem nadal istnieje sad , minelo 2 miesiace i sa pewne
        zmiany. coreczka ma teraz 10,5 miesiaca , raczkuje , sama siada i samam wstaje
        ale:
        koncetrujac sie na agamagafon poscie to chyba juz powinnam sie zaczac martwic?
        aga napisala:

        problem jest wtedy jak dziecko wstaje już samo i robi to
        > właśnie na paluszkach. Poczekaj wtedy będziesz się martwić.pozdrawiam aga

        coreczka zaczela stawac, i wstaje na calych stopach , postoi 3 sekundyi i staje
        na palcach i znow na calych stopach. na dodatek stopki bardzo odwodzi na
        zewnatrz. moj rehabilitant zalecil tylko 1 cwiczenie ale moze to za malo?
        jakiego rodzaju masaz mam stosowac? czy mam je te stopki prostowac?
        rozwazam tez pojscie do innego rehabilitanta ale to dopiero po weekendzie.

        bardzo prosze o opinie mamy ktore maja pojecie w tej dziedzinie.
        dziekuje
        src="<a
        href="fotoforum.gazeta.pl/photo/9/rh/jc/0gn3/8rUL7m4SNRebCicWjB.jpg""
        target="_blank">fotoforum.gazeta.pl/photo/9/rh/jc/0gn3/8rUL7m4SNRebCicWjB.jpg"</
        a> alt="Milesia juz zdrowiutka smile)" title="Milesia juz zdrowiutka smile)" /></a>
        • dyzurna iwi771 napisalam na prv 23.02.07, 14:04

          • magda292 Re: iwi771 napisalam na prv 23.02.07, 14:20
            nie wiem czy można polegać na mojej opinii, bo nie jestem lekarzem, ale moja
            córcia też stawała na palcach dokładnie tak samo jak twoja. Teraz chodzi i też
            czasami robi to na palcach. Rozmawiałam z pediatrą, rehabilitantem i
            neurologiem i wszyscy orzekli, że to minie z czasem, bo dziecko rozwija się jak
            najbardziej prawidłowo. także nie martw się tak bardzo, ja myślę, że teraz jest
            moda na rehabilitację i posyłają na nią wszystkie dzieci czy tego wymagają czy
            nie
        • brunette23 cześć Dyżurna... :) 23.02.07, 14:54
          wiesz co, ja się nie znam na tym zupełnie, ale moja córeczka jak zaczęła sama
          wstawać, dosyć dawno to było bo już trwa i trwa ten stan, to też stawała i po
          chwili na paluszki i później z powrotem na całą stopę, teraz już tak nie robi
          (chyba że chce się na coś wspiąć albo coś sięgnąć), ale na pewno zauważałam to
          przez kilka tygodni, może nie za każdym razem jak wstawała (chociaz nie
          przyglądałam się, bo iledziesiąt razy dziennie mozna patrzeć na wstające
          dziecko, po jakims czasie robi się nudno ;p), więc ja myslę, że nie masz się
          czym martwić i za jakiś czas (krótki) problem zniknie sam (oczywiście do momentu
          aż mała nie zacznie stwać na palce żeby ściagnąć coś ze stołu ;p)... pozdrawiamy! smile
          • dyzurna Re: cześć Dyżurna... :) 23.02.07, 15:15
            witam Pania mgr smile

            pocieszylas mnie, wiem ze twoja coreczka jest extra szybka we wszytkim, i duzo
            rzeczy migiem robila, teraz domyslam sie ze juz biega? tak wiec skoro twoja
            corka tak robila (zdrowiutka jak ryba) to moze zeczywiscie nie powinnam sie az
            tak martwic smile
            • brunette23 Re: cześć Dyżurna... :) 23.02.07, 18:14
              oooo i tu Cię zaskoczę, nie biega, wszędzie dotrze na czworakach i na dwóch
              nogach trzymając się czego popadnie, więc po cóż się usamodzielniać, ja się
              śmieję, że nie bedzie wcześnie chodzić ze względu na długie i szczupłe nózki, w
              ogóle jest długa i szczupła a takim tyczkom ;p to pewnie trudniej złapać
              koordynację, przynajmniej w niemowlęctwie, niekiedy pusci sie na 5 sekund i klap
              na tylek albo do przodu, na szczescie upadac potrafi doskonale... wink w każdym
              razie na pewno wszystko bedzie w porządku! smile trzymajcie się cieplutko! smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka