Dodaj do ulubionych

kąpiel = wrzask

30.12.06, 12:42
jak jest u Was z kąpielą? U mnie po prostu tragedia, córeczka wpada wecz w
histerię... Staramy się robić wszystko powoli i dellikatnie, kapiemy ją w
pokoju, temperatura podczas kąpieli to ok 24 stopnie więc na pewno nie jest
jej zimno. Mała zaczyna wrzask juz na przewijaku (na którym normalnie bardzo
lubi leżeć), jak mąż ją podnosi żeby przenieść do wanienki. Po kąpieli w
czasie nacierania oliwka wrzask trwa dalej. Córeńka ma 3 tygodnie, pierwsza
kąpiel była udana - nie płakała, a potem przez pierwsze dni smarowanie oliwką
sprawiało jej wyraźną przyjemność. Nie wiem dlaczego nagle taka zmiana, i nie
widać żadnej poprawy.
Zastanawiam się czy przez jakiś czas nie myć jej "na sucho", bo serce mi się
kraje, ale z drugiej strony może lepiej ją konsekwentnie przyzwyczajać do
kąpieli...
I tak kąpiel, która powinna byc dla niej relaksem po całym dniu i
przyjemnością , jest po prostu stresem, dla niej i dla nas oczywiście też.
Czy ktoś miał podobny problem? Czy da się temu zaradzić?
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • clio_1 Re: kąpiel = wrzask 30.12.06, 12:50
      U nas pomógł zakup leżaczka do kąpieli (kawałek materiału na 2 drutach).
      Spróbujcie ustalić dobrą godzinę do kąpieli - może pół godziny wcześniej albo
      później? Może córcia czuje się niepewnie w wodzie i po prostu się boi?
      • pikolakszpak Re: kąpiel = wrzask 30.12.06, 12:55
        mamy taki lezaczek.
        temperatura wody też jest ok bo specjalnie mierzymy termometrem, a nie "na oko".
        • clio_1 Re: kąpiel = wrzask 30.12.06, 13:17
          No to niestety nie mam innej koncepcji sad
          • clio_1 Re: kąpiel = wrzask 30.12.06, 13:18
            A w pokoju w którym ją przebieracie, przygotowujecie do kąpieli jest ciepło?
        • joaani Re: kąpiel = wrzask 30.12.06, 13:18
          u nas na poczatku też był wrzask
          ale poradzono nam
          aby młodego przed kąpiela
          zawijać w pieluszkę
          i tak go wkładac stopniowo do wody
          podziałało i wrzaski ustały
        • belisima1979 Re: kąpiel = wrzask 02.01.07, 21:37
          Ja lezaczka uzywalam przez pierwszy miesiac i bylo ok. Pozniej niestety Mala
          wyrosla (jest dosc duza na 3mce),i zaczal sie ryk jak ja trzymalam-nie czyla
          sie pewnie.Bo jednak na lezaczku cale cialo spokojnie sie opiera.
          Do tej pory jest roznie z kapiela,ale raczej nie lubi..
          Pozdrawiam i zapraszam:
          foto.onet.pl/2xb5m
    • mamainki Re: kąpiel = wrzask 30.12.06, 13:37
      My robiliśmy tak jak napisała Joaani.Owijaliśmy córeczkę w pieluszkę i
      wkładalismy powolutku do wody.Trochę to trwało, ale polubiła kąpiel.Teraz ma 11
      m-cy i to przy wyjmowaniu z wanny jest wrzask.POZDRAWIAM.
      • kasia2404 Re: kąpiel = wrzask 30.12.06, 13:49
        a może spróbujcie wykąpać maleństwo w trochę cieplejszej wodzie,ja kąpię w
        wodzie o temperaturze 36-37 stopni
        • dragon_fruit Re: kąpiel = wrzask 30.12.06, 13:52
          to ile stopni ma wg Ciebie chłodniejsza kąpiel?
          Milena lubi 40*C
          • kasia2404 Re: kąpiel = wrzask 30.12.06, 14:21
            czytaj pierwszy list,rodzice kąpią w 24 stopniach,więc może jest dla dziecka za
            chłodna
            • pitu_finka Re: kąpiel = wrzask 30.12.06, 14:34
              27 to ma woda na basenie i jest zimno. w 24 mala by zamarzla. 24 to temperatura
              powietrza.
            • pikolakszpak Re: kąpiel = wrzask 30.12.06, 14:35
              w pokoju jest 24 stopnie, nie jest to temperatura wody!!
              • kasia2404 Re: kąpiel = wrzask 30.12.06, 14:40
                sorki,zle zrozumiałam,więc w takim razie nie mam pojęcia jak rozwiązać ten problem
    • iniemamocna Re: kąpiel = wrzask 30.12.06, 14:54
      U nas było podobnie. Na początku nie było strasznych wrzasków przy kąpieli i
      smarowaniu oliwką. Ale po kilku tygodniach zaczęła się histeria - szczególnie
      przy próbie smarowania oliwką. Mała dostawała wręcz bezdechu.
      W końcu trafiłam na konsultacje do rehabilitanki, bo niepokoiła mnie trochę Mai
      asymetria (wyginała się w łuk w prawą stronę przy przeciąganiu) i zaciśnięte
      piąstki. Okazało się, że córcia miała zwiększone napięcie mięśniowe i co za tym
      idzie, była bardzo wrażliwa na dotyk - stąd te potworne wrzaski przy wieczornej
      pielęgnacji (gdy dziecko jest już zmęczone całodziennymi harcami, jeszcze
      dotkliwiej odczuwa napięcie mięśni). Od tamtego czasu rehabilitujemy małą 2 razy
      w tygodniu u pani rehabilitantki a także sami ćwiczymy w domu. Już nie
      pamiętam, kiedy mała ostatni raz płakała przy kąpieli czy przy smarowaniu oliwką.
      Dla świętego spokoju przejdź się do rehabilitanta, żeby małą oglądnął, a przy
      okazji pokaże Ci, jak prawidłowo małą podnosić, trzymać itp.
    • a.dka Re: kąpiel = wrzask 30.12.06, 15:21
      Hej, z moja mala byla troche podobna sytuacja. Kapiel spoko ale przy
      wyjmowaniu, oliwkowaniu, a co najgorsze ubieraniu darla sie tak ze niczym nie
      szlo jej uspokoic. Wiec ja staralam sie szybko i sprawnie wykonac powyzsze
      czynnosci a maz zabawial ja grzechotka i czasem udawalo sie odwrocic jej uwage.
      Ale generalnie po prostu sama z tego wyrosla.
      • solangelika Re: kąpiel = wrzask 30.12.06, 15:47
        Witaj.Ja też polecam pomysł z owinięciem pieluszką,u nas sprawdził się od razu
        i Kubuś(4 tyg.) już nie płacze przy kąpieli.Ważne jest żeby wkładać dziecko
        powoli,delikatnie i stopniowo do wody.Pozdrawiam i powodzenia.
    • kiniamum Re: kąpiel = wrzask 30.12.06, 15:52
      tak maja niektore dzieci.. ja tez to przerabialamsmile nie polecam Ci metody na
      such, dlatego iz powinnas sie uzbroic w cierpliwosc i konsekwentnie kapac
      Malenka w wanience-skoro robi taki raban sprobuj ja kapac co 2 dni.. dla
      dziecka to cos nowego-musi sie przyzwyczaic.. moj synek kolo 3 mc polubil
      kapiele, teraz ma 5 mc i juz nawet po wyjsciu z wanny nie placzesmile mow do
      dziecka czule podczas kapieli, zanuc piosenke niech slyszy Twoj glos..smile bedzie
      dobrze-to kwestia czasu!smile
    • magda1402 Re: kąpiel = wrzask 30.12.06, 16:25
      witam, przeważająca większość dzieci pewnie wrzeszczała na początku przy kąpieli
      i u mojego synka tez tak było. U nas pomogło podanie do rączki ubranka, np
      zdjęte body, mały chwytał sie tego kurczowo jedną rączką, pomagał mi też mąż na
      początku, dawał mu paluszki do rączek, widocznie czuł sie wtedy bezpieczniej jak
      coś trzymał w rączkach. Wtedy płacz eustały. Spróbuj możę i u Ciebie pomoże.
      Teraz już nie musi nic trzymać w rączkach i jest zadowolony z kąpieli. Pozdrawiam
      • iwonia2 Re: kąpiel = wrzask 30.12.06, 17:53
        faktycznie metoda owiniecia dzidzie w pieluszke dziala potem zanuzam najpierw
        nozki potem pupke i na koncu plecki dziecko powoli oswaja sie z woda ,ale przy
        smarowaniu oliwka byl krzyk -wiec nie smaruje dziecka po kapieli ,ale do wody
        wlewam troszke oliwki i cialko jest natluszczone potem delikatnie wycieram i po
        placzu.
    • ewaj75 Re: kąpiel = wrzask 30.12.06, 23:15
      U nas może nietypowe rozwiązanie pomogło, ale... okazało się że kąpaliśmy małą
      w za ciepłej dla niej wodzie. Mała ma AZS i "książkowa" temperatura wody
      okazała się dla niej za ciepła. Jak zaczęliśmy ją kąpać w chłodniejszej wodzie
      wrzaski zniknęły. Nie doradzam oczywiście abyście kąpali dziecko w zimnej
      wodzie, chodzi mi tylko aby dopasować temp. wody do upodobań dziecka.
    • kobylaa2 Re: kąpiel = wrzask 31.12.06, 11:36
      ja nalewam do kąpania dużo wody i małej nie jest zimno, poza tym może sobie
      popływać. Przewarznie się sprawdza
    • izakalemba Re: kąpiel = wrzask 31.12.06, 15:24
      Takie maluszki nie lubią się kąpać!!!Moja córeczka polubiła kąpanie jak miała półtora miesiąca!Teraz jak sie ją kąpie to jest bardzo zadowolona,uśmiecha się i rozmawia(poswojemu) smile
    • erudy Re: kąpiel = wrzask 01.01.07, 12:07
      U mnie było tak jak u Ciebie: pierwsze kąpiele super, a po kilku dniach płacz.
      Jak sobie poradziłam?:
      1. Zaczęłam kąpać sama - zauważyłam, że moje dziecko nie lubi zamieszania
      (kąpałam z mężem i starszą córeczką, a teraz robię wszystko sama, mąż tylko
      przynosi wodę)
      2. Wkładałam dziecko do wody owiniętę w pieluszkę tetrową i robiłam to
      stopniowo, tj. moczyłam nóżki i podnosiłam, stoponiowo zanurzając całe ciałko
      3. Woda ciepła (37) + dobrze nagrzny pokój
      4. Cały czas (bez względu na jej płacz) słodko przemawiałam do dzieciny i
      mówiłam jej co robię (zanim wyciągnę z wody mówię i ona już wie, co ją za chwilę
      czeka)
      5. Wody w waniece tyle, żeby dziecko było "otulone" ciepłą wodą (czyli dużo)
      6. Obserwowałam dziecko i kąpałam zanim pojawiły się oznaki zmęczenia, bo
      poźniej to był jeden ryksmile

      Na efekty trzeba było trochę poczekać, bo o ile szybko przestała płakać w
      wodzie, to długo płakała mi podczas ubierania. Ale teraz (3 miesiące) już jest
      super zabawa i mnała jak słyszy że będziemy "robić chlapu ciapu" wesoło macha
      nóżkami i uśmiecha się od ucha do ucha... czego i Wam życzę smile

      Ps. Nie jest dobrym rozwiązaniem kąpanie co kilka dni - próbowałam tej metody na
      starszej córce i było tylko gorzej... Kojarzyła kąpiele ze złem koniecznym, a
      nie o to przecież chodzismile
      • cotomabyc Re: kąpiel = wrzask 01.01.07, 13:40
        U nas problem rozwiazala babcia: Zauwazyla ze dziecko zaczyna plakac bo maz
        wkladal ja szybciutko w przewijaka do wanny. Prezyla nozki i raczki bo sia
        bala. Teraz bierze ja baaaaaaaaaaaardzo powoli do gory przytulajac do siebie a
        nie "w powietrzu" . To samo z wyciaganiem z wanny. Aha i w wanince zasze cos na
        brzuszku np kawalek pieluszki. I jeszce jedno maz kapie a ja ZAWSZE trzymam za
        obie rączki, wtedy chyba czuje sie bezpiecznie . Bo jak puszczam to wrzeask.
        Powodzenia. I rzeczywiscie im wiecej ludzi przy kąpieli tym wieksze nerwy
    • bialka Re: kąpiel = wrzask 01.01.07, 13:44
      Nasze dzieci teżz tak się darły. Po 4-6 tygodniach mijało, moze to zawijanie w
      pieluszkę, moze podanie ręki do trzymania, moze cieplejsza łazienka. A być może
      po prostu się przyzwyczaiły i zaakceptowały wodę?
    • ninkaw mała zmiana duzy efekt! 01.01.07, 14:23
      u nas tez tak bylo. tylko mąż ją podnosił z przewijaka i zaczynała plakac.
      Okazało sie ze nie odpowiada jej sposob trzymania przez tatę. uciskala ją chyba
      jego kostka w nadgarstku. Odkąd zminilismy sposób trzymania mała nie zaplakala
      ani razu przy kapieli i chyba nawet ja polubila.
      powodzeniasmile
      • pikolakszpak Re: mała zmiana duzy efekt! 01.01.07, 18:04
        spróbowalismy dziś z pieluszką, i słuchajcie, podziałało!! W wanience była
        skupiona i czujna, ale nie płakała! Raz się skrzywiła ale się nie rozpłakała.
        Dopiero na przewijaku, ale nie można chcieć wszystkiego smile) A przynajmniej nie
        od razu.
        Dziękuję Wam bardzo za wszystkie rady, zobaczymy co będzie jutro, ale jestem
        dobrej myśli!!
        pozdrawiam
    • kitti Re: kąpiel = wrzask 02.01.07, 10:32
      Moja mała też się na początku darła w niebogłosy. Pomogło uatrakcyjnianie
      kąpieli- kiedy ja ja myłam mąż ją zabawiał- mówił, polawał, machał rękami, w
      trakcie oliwkowania podobnie- po 2 dniach dziecko polubiło pluskanie.
      Dobrze tez działa machanie małym ręczniczkiem!
      • alza73 Re: kąpiel = wrzask 02.01.07, 10:55
        u nas konieczne było trzymanie za rączki, mały nie chciał pieluchy, ale
        trzymanie za rączki pomogło i delikatne polewanie wodą przez męża, a ja w tym
        czasie myłam Michasia. Potem na przewijaku mąż cały czas musiał go trzymać za
        rączki. Z czasem mały się przyzwyczaił. Poprostu jak nam powiedziałam pani
        Doktor, mały machał rączkami i się tego bał.
    • ewa_84 Re: kąpiel = wrzask 02.01.07, 19:40
      U nas tez był wrzask ale zaczęliśmy małego okrywac pieluszką gdy wsadzalo sie
      go wody i potem delikatnie polewać i przy wyjmowaniu też okrywaliśmy suchą
      piluszką. Od tego czasu kąpiel to radość, ale musi być o jednej porze.
    • belisima1979 Re: kąpiel = wrzask 02.01.07, 21:25
      Moja Olivia ma juz 3m-ce,a codziennie nie wiem co mnie czeka przy kapieli. Ma
      rutyne-kapie zawsze ok.19.Jak ja rozbieram i myje buzke to sie cieszy,gada.A w
      wodzie jest roznie-podkreslam,ze nic nie zmieniam.Temp.ta sama,ilosc wody czy
      kaczuszka..Raz okropnie wrzeszczy az lzy leca jak grochy,raz sie cieszy a raz
      cisza,tylko sie rozglada. Czasami rece mi opadaja. Po kapieli robie masaz
      oliwka,raz to uwielbia,a raz drze sie wnieboglosy. Mysle ze to zalezy od
      humoru..
      • belisima1979 Re: kąpiel = wrzask 02.01.07, 21:30
        belisima1979 napisała:

        > Moja Olivia ma juz 3m-ce,a codziennie nie wiem co mnie czeka przy kapieli. Ma
        > rutyne-kapie zawsze ok.19.Jak ja rozbieram i myje buzke to sie cieszy,gada.A
        w
        > wodzie jest roznie-podkreslam,ze nic nie zmieniam.Temp.ta sama,ilosc wody czy
        > kaczuszka..Raz okropnie wrzeszczy az lzy leca jak grochy,raz sie cieszy a raz
        > cisza,tylko sie rozglada. Czasami rece mi opadaja. Po kapieli robie masaz
        > oliwka,raz to uwielbia,a raz drze sie wnieboglosy. Mysle ze to zalezy od
        > humoru..



        Pozdrawiam i zapraszam na strone:
        foto.onet.pl/2xb5m
    • poziomka555 Re: kąpiel = wrzask 04.01.07, 17:33
      oprócz delikatnego, stopniowego wkladania dziecka do wody, możesz włączyć
      suszarkę, monotonny dźwięk bardzo uspokaja dziecko, u nas to się sprawdziło i
      nie ma wrzasków
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka