23.01.07, 13:32
mam taki maly problem. karmie piersia. od samego poczatku nie mam z tym
zadnego problemu: ja mam duzo pokarmu, moja corka ostro ssiesmile ale problem
jest w tym, ze ona je starsznie zachlannie, czesto sie krztusi i ulewa, czasem
naprawde i sporo i czesto. zmienilam juz pozycje do karmienia i karmie na
lezaco, wtedy ja tak nie zalewa i przynajmniej sie nie krztusi, ale problem
ulewania pozostal. do tego jeszcze w ogole po posilkach jej sie nie odbija.
hania ma juz 3 tugodnie a jej zdarzylo sie to naprawde pare razy. zglosilam
problem pediatrze a on kazal tylko odwracac ja na brzuszek przez karmieniem i
poklepywac po pleckach po jedzeniu... co zreszta na ogol nie dziala. zreszta
mala przy piersi zasypia, jak ja pionujemy i ostukujemy, czy tez masujemy
plecki to sie budzi, narobi halasu,uleje i znow chce jesc - bledne kolo sie
zamyka. az czasem boje sie ja karmic. przybiera prawidlowo, wiec przynajmniej
wiem, ze ulewanie nie powoduje spadku wagi i tyle mi lzej, ale to ulewanie...
czy wy moze tez macie taki problem? a moze jakos udalo wam sie temu zaradzic???
pozdrawiam

moja hania ma juz 22 dni
Obserwuj wątek
    • buzka25 Re: ulewanie 23.01.07, 13:59
      ja jestem mama butelkowa, ale doradzo mi zeby synek nie spał na płaskim tylko
      zeby m,ateracyk był lekko podniesiony do góry jakies 30-40 kątem. zmienic
      butelke, Odbijac po kdym jedzeniu nawet gdyby miało to trwac pół godziny, Nie
      moge powiedziec bo pomogło, ale i tak zdazy mu sie ulac, a jesli bedzie to
      nagmine to idź do lekazra zeby skierował na badania, aby wylkuczyc refluks
      przełykowo zołądkowy. Ale bedzie dobrze,.
      • slonecznik1304 Re: ulewanie 23.01.07, 14:14
        mój synek ma już 9 miesięcy i problem ulewania mamy za sobą, ale przez 6
        miesięcy towarzyszyło nam nieustannie.
        troche pomagało robienie przerwy na odbijanie w połowie karmienia.
        też sie bardzo tym martwiłam, pytałam lekarzy, ale wszyscy zgodnie twierdzili,
        że jeśli młody przybiera prawidlowo na wadze, to nie ma powodu do zmartwienia i
        że to minie. i minęło!ja mały zacvzął siadać.
        wiec kontaktuj sie z lekarzem na bieżąco, ale też nie martw za bardzo no i
        przygotuj na częste pranie swojej i córci garderobysmile
    • malgobed Re: ulewanie 23.01.07, 14:18
      Moj synek ma juz co prawda prawie 5 m-cy ,ale od skonczenia 1 miesiaca połowe
      posiłku wylewa. Radzilam sie różnych lekarzy, robiliśmy USG brzuszka ale nic to
      nie zmieniło. Pediatra twierdzi, że poprostu wylewa mu się z przejedzenia i nie
      ma czym sie martwić. Dodam, że przybiera na wadze dosyć znacznie. Aby ułatwić
      mu proces trawienia, przez godzinę po posiłku nie kładziemy go na płaskiej
      powierzchni, i zawsze czekam na odbicie (czasami nawet trwa to pół godziny)
    • kevinp Re: ulewanie 23.01.07, 22:37
      mój Kevin ma 3 misiące i też cągle ulewa, zdarza się ze po jedzeniu zanim
      zaśnie kilka razy musze go brac na odbicie mimo że odbiło mu się prawidłowo,
      lekarz tłumaczy mi to tak ze trzba czekac powinno samo się unormowac, na wadze
      przybera więc nie ma obaw do niepokoju...
    • gadmar Re: ulewanie 23.01.07, 23:08
      Moja córeczka tez od poczatku ulewała. Chciała byc przy piersi non stop,
      traktowała mnie jak smoczek wink Niestety u nas kończyło się to bardzo
      gwałtownym ulewaniem. Strasznie było mi jej żal więc
      dałam jej smoczek i ograniczyłam jedzenie do 15 min. Wolę ją karmić częściej i
      krócej. Bardzo dobrze przybiera na wadze. Pilnuje żeby jej się odbiło, z
      wiekiem robi to coraz lepiej i głośniej. Pediatra doradziła, że należy kłaść na
      brzuszku jeżeli jej się nie odbije wtedy powinno wyjść połknięte powietrze i
      ew. trochę może się ulać. Należy karmic tak aby główka była jak najwyżej w
      stosunku do tułowia i podnieść jedną str. łóżeczka no i nie przewija didzi
      pokarmieniu tylko przed. U nas pomaga chociaż nadal zdarza się ulewanie.
      Powodzenia wink
    • agaka1 Re: ulewanie 23.01.07, 23:11
      napiszę tak jak poprzedniczki ... Mój synek za tydzien kończy 4 m-c i dalej
      sporo ulewa ale zdąrzyłam się juz przyzwyczaić wink Tyle, że ubranek trzeba mieć
      więcej niż normalnie jest potrzebne smile Przybiera bardzo dobrze a to ulewanie
      najczęściej towarzyszy przejedzeniu - dodam, że odbija mu się za każdym razem.
      Tak do 6-8 tyg ulewał niemalże bez przerwy - jadł, ulewał, jadł, ulewał i tak w
      kółko - przez te pierwsze tygodnie miałam wrażenie, że nie wychodzę z sypialni
      bo mały non stop wisiał przy piersi. Czasem to aż z niego chlustało. Też się
      tym strasznie martwiłam ale lekarz za każdym razem mnie uspakajała i kazała
      uzbroić się w cierpliowość - ulewanie powinno ustąpić do 6 m-ca.
      Unieś materacyk wyżej tam gdzie córeczka ma główkę (taka równia pochyła) - to
      trochę powinno pomóc. Ja dodatkowo kupiłam specjalną poduszkę do naszego łózka
      jak mały spał z nami
      (www.allegro.pl/item160259899_efik1_poduszka_dla_niemowlat_bezpieczny_sen
      .html)- jeden minus, że nasz wiercipieta najczęściej się z niej ześlizgiwał,
      ale trochę pomogło.
      Aha, zwróć uwagę też na jedzenie - nadmierne ulewanie czasem może towarzyszyć
      alergii ... jeśli jednak to nie to, to pozostaje czekać aż malutka z tego po
      prostu wyrośnie smile Na co i ja czekam z utęsknieniem smile)
      Pozdrawiamy serdecznie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka