Dodaj do ulubionych

Podroz pociagiem

24.01.07, 21:26
Dziewczyny prosze o porade i czy Wy byscie wybraly sie z dzieckiem 3
miesiecznym w podroz.Moj maz jest w delegacji a mi jest bardzo smutno siedziec
w domu samej z dzieckiem,nie mam tu rodziny.Chcialabym bardzo jechac do moich
rodzicow ale to 300km, 4,5h drogi.Nie mam prawka to samochodem nie pojade wiec
tylko pociag wchodzi w gre ale sie boje!Pogoda nie dopisuje,zmiana klimatu no
i ten pociag... .Jak wy byscie sie zachowaly na moim miejscu,siedziec przez
2,3 tyg z dzieckiem w domu czy nie bac sie i jechac?Pomozcie podjac mi decyzje!
Obserwuj wątek
    • mama_monika Re: Podroz pociagiem 25.01.07, 10:06
      Hej ja coprawda nie jechalam 4,5 godziny pociagiem, tylko 2 godzinki, ale
      fajnie bylo, moja mała tez jakoś tak miala 3 miesiace, albo troszke wiecej,
      moze 3,5, nie pamietam, ale byla bardzo grzeczna, caly czas wygladala przez
      okno, ja sie troszke umeczylam bo musialam ja trzymac caly czas na reku ale
      oplacalo sie. Wyciagnelam sobie z wozka nosidlo i jak mala chciala spac to ja
      polozylam w tym nosidle na siedzeniu i sobie troszke pospala, jak Twoj maluszek
      dobrze spi w dzien, to np. 1 godzina podrozy odpadnie ci na jego sen, wiec
      chwilke odpoczniesz. W pociagach pospiesznych sa przedzialy dla matki z
      dzieckiem i jak bedziesz miala szczescie, ze nie bedzie innej mamy z dzieckiem
      to bedziesz sama w przedziale i bedziesz miala swiety spokoj. No a jak trafi
      sie inna mama z maluchem to tez fajnie, bedziesz mogla np. wyjsc spokojnie do
      toalety. Ja jechalam 600 km autem z corka jak miala 2 miesiace, tez bylo super,
      bo jechalam noca i mała cala podroz przespala wink pozdrawiam i zycze udanej
      podrozy, moja maz tez ciagle w delegacje jezdzi i postanowilam sobie ze
      nastepnym razem pojade sama pociagiem nad morze, do rodzicow, a jestem z
      Wroclawia, wiec tez niezla podroz mnie czeka. Ale pojade, najwyzej umecze sie
      jak nie wiem co, ale przynajmniej nie bedzie mi sie nudzic no i pomoc bede
      miala wink
      • olimpia_b81 Re: Podroz pociagiem 25.01.07, 10:27
        Wiesz co,ja lecialam sama z moja jak miala 4 m-ce 2 h samolotem i powiedzialam sobie,ze nigdy wiecej.Jedna sprawa:dziecko moze zasnac ale nie musi,druga:halas wybudzal ja co chwilke,Wszystko chyba zalezy od posiadanego modelu-Ja bym sama nie pojechala.
        • mama_monika Re: Podroz pociagiem 25.01.07, 10:33
          no ja wlasnie mam taki model co to od urodzenia spi tylko po 30 minut w ciagu
          dnia, i wszystko ja budzi, a jakos podroz pociagiem przetrwalam i calonocna
          jazde autem tez wink czasami dzieci ktore w domu sa "nieznosne" w podrozy
          zachowuja sie calkiem odmiennie wink
    • muut Re: Podroz pociagiem 25.01.07, 11:12
      Ja jeżdze regularnie do świnoujścia od kiedy mały skończył 2 miesiące. Teraz to
      ż biega po całym pociągu. Moje dz<iecko było z tych co to cały czas na rączkach
      i przy cycku, jednak w pociągu jakoś spokojniało. Mosze to szum i trzęsienie?
      Nie ma sie czego bać, zachowujesz sę tak samo w pociągu jak i w domu. Przedział
      dla matki z dzieckiem powinien byc w każdym wagonie. Jeżeli musisz wykupić
      miejscówkę, to nie ma takeigo przedziału i ja zawsze kupuje o jedną miejscówke
      więcej niż nas jedzie żeby mały mógł sobie pospać. Z moich obserwacji wynika ,
      że dzieci sie w pociągach nie męczą, tylko im sie podoba. Jedynie rodzice ( ale
      tylko Ci co schizują) mogą sie troche zmeczyć. W trakcie podróży potafiłam sie
      zdrzemnąć bądz czytać gazetke. nie jest zle. a z dzieckiem podróż mija bardzo
      szybko!!!
      • iwonkafi Re: Podroz pociagiem 25.01.07, 11:20
        Witam popieram ja mam w domu wiecznie biegajaca dwulatke i zawsze podrozowalismy
        samochodem co bylo dla nas strasznym przezyciem(mala ma straszna chorobe
        lokomocyjna) i jak na razie nie znalezlismy srodka ktory by na nia dziala i
        wiecznie stres
        a ostatnio musialam jechac z nia 2,5h.pociagiem i juz zapowiedzialam mezowi ze
        nigdy nie pojade samochodem jak dla mnie rewelacja mala byla super grzeczna
        rysowala sobie czytala lazila po przedziale i zero "wymiotow" nie zastanawiaj
        sie tylko w pociag i do rodzicow lepiej sie troszke pomeczyc w pociagu niz
        siedziec smutna w domku pozdrawiami zycze udanej podrozy
    • ichigats Re: Podroz pociagiem 25.01.07, 11:28
      skąd jesteś? bo ja z Warszawy i mój mąż też jedzie w delegację 28 stycznia i
      wraca po 12 dniach i też zostaję sama bez rodziny,do której mam 500 kilometrów .
      Pociągów się boję, bo brudno a wszyscy teraz chorują, i nie uśmiecha mi się
      siedzenie z dzieckiem przy jakimś kaszlącym dziadku. Może do nas masz bliżej -
      przeczekamy razem do powrotu naszych mężów.Mój synek ma 4,5 miesiąca.
      • xena261 Re: Podroz pociagiem 25.01.07, 17:13
        Haha,jestem z Gdanska.Do Warszawy mam tyle samo co do moich rodzicow na
        mazury(Gizycko).Dzieki za zaproszenie.Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka